PUTIN JAK SZCZUR ZAGONIONY DO ROGU. PROF. PISARSKA: MOGĄ ZAATAKOWAĆ PAŃSTWO NATO! | Najsztub Pyta
Władimir Putin jest w ogromnym kryzysie wewnętrznym przez wojnę w Ukrainie i kryzys gospodarczy, o czym świadczy kompromitująca parada zwycięstwa 9 maja. Czy to już jego ostatni rok władzy w Rosji? W dzisiejszym "Najsztub Pyta" wybitna ekspertka od stosunków międzynarodowych - prof. Katarzyna Pisarska, przewodnicząca Rady Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego, Warsaw Security Forum i wykładowczyni w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
To wszystko przez tę dekadę ponad już przejadło, bo to jest nadal bardzo niebezpieczne i oczywiście uderza w naszą infrastrukturę krytyczną, uderza w naszą spójność społeczną itd. Tego nie należy absolutnie umniejszać, ale nie pozwoli Putinowi przewrócić stolik. a on potrzebuje teraz przewrócić stolik, ponieważ karty się tak mu źle układają, że on nie może w tej partii grać dalej. I teraz pytanie jest na Kremlu raczej, jak ustawić ten stolik od nowa, ale najpierw trzeba go przewrócić. I to może być taki dobry moment niestety z jego punktu widzenia, bo on widzi, Europa ze Stanami się rozchodzą, jest wielki teraz konflikt, Europejczycy zaczynają sami wątpić, czy Donald Trump
Znów, nie najechaniem na... Litwę, mając 200 tysięcy żołnierzy, tak? To jest nierealne. To się nie wydarzy, tak? To nie tak będzie to działało. Ale sposób, który będzie stosunkowo mało kosztowy, ale faktycznie wstrząśnie na to i wymusi jakąś reakcję lub jej brak od Donalda Trumpa. A to z kolei na co liczy Władimir Putin, ale zaraz porozmawiamy, dlaczego się przeliczy, wywoła reakcję strachu wśród europejskich polityków. Wywoła? którzy będą chcieli się cofnąć i powiedzieć, no dobra, no to Trump, Ameryka nie jest z nami. Nie odbiera telefonów Trump. No musimy usiąść faktycznie i coś tej Rosji dać, tak? Musimy jakieś na trochę bardziej jej zasadach.
I to jest, tak jak mówię... Donald Trump nie do końca spełnia jego oczekiwania. Tak, spełnia jego oczekiwania, że osłabia jedność Zachodu, osłabia NATO, ale z drugiej strony gra tak samo nieprzewidywalnie jak Putin. Ale mówi pani, co ten szczur Putin ma zrobić w tej sytuacji? Ale przecież... Czego on chce? Bo jest przywódcą wielkiego kraju, z ogromnym społeczeństwem, podupadłym czy upadającym gospodarczo, ale jednak jest przywódcą tego kraju. I teraz, jeżeli on myśli tylko w kategoriach walki, to go ogranicza w roli przywódcy. Czego chce? No chce przetrwać. Ale gdyby się cofnął, wyprowadził właśnie z Ukrainy.
Więc i też nie widać... Trumpowi się uda nieudolnością w Iranie. Ja akurat tutaj nie jestem ekspertem od spraw energetycznych, ale mnóstwo ludzi teraz robi zakłady, czy wzrośnie cena, czy nie wzrośnie, więc siłą rzeczy cały czas mnie ktoś o to pyta. I osobiście uważam, że przy tak szerokiej dywersyfikacji, która nie miała miejsca w 2003 czy 2004, kiedy na Irak Ameryka uderzyła, będzie bardzo trudno przejść tą magiczną, ten poziom 110-120 dolarów. Ale bez względu na to, mówię, ten model się wyczerpuje. I czy Rosja tego chce, czy nie. Ropa i gaz oczywiście pozostaną ważnym elementem miksu energetycznego większości państw świata, ale nie najważniejszym.
Wszystkie są narodowe, ale są to już takie skrajnie ultranarodowe, które mówiły no chwilę, to teraz Ukraińcy decydują po pierwsze jak duża jest ta parada, no to każdy widzi, jak krótka czy długa jest ta parada. No w ogóle jej I że w ogóle jest, tak? I my musimy przesuwać z całej Rosji systemy antyrakietowe zabezpieczające Moskwę, bo nie wiemy, co ta Ukraina zrobi. Ona jest kompletnie już nieobliczalna, trochę jak my i ma teraz rakiety dalekiego zasięgu na własnych zasadach. Nie musi się już pytać ani administracji Bidena, ani administracji tym bardziej Trumpa. Robi co chce, tak? I nikt tego już nie kontroluje. Więc pod tym względem Ukraińcy naprawdę podbili To nie znaczy, że Ukraińcy nie mają problemów, to nie znaczy, że wygrywają tą wojnę, ale na pewno jej nie przegrywają.
No właśnie, ja również nie wierzyłam. Przy Trumpie to jest niemożliwe. Dokładnie, ale Ukraińcy twierdzili, że Amerykanie rozważają. Ponieważ nie wierzyli, że przy Trumpie to jest możliwe, to powiedzieli, ale jeszcze te gwarancje administracji amerykańskiej musiałyby przejść przez kongres. Jako dodatkowe zabezpieczenie. I oni mówią, jeżeli to nam dacie, to cała reszta Donbass, de facto Krym, de facto jakieś ustępstwa w pewnych obszarach, okej, jesteśmy w stanie rozmawiać. Dziś wiemy, że nic z tego się nie wydarzyło i dziś wiemy, że nic z tego się nie wydarzy, bo Amerykanie, przede wszystkim administracja Trumpa, nie jest zainteresowana, żeby jakiekolwiek gwarancję bezpieczeństwa dawać, a jak widzimy na Bliskim Wschodzie po tym konflikcie, te gwarancje też nie są aż tak wiele warte.
A negocjacje czy rozmowy pokojowe, w których uczestniczą trzy strony? Rosja, Ukraina i Europa, bo Unia Europejska też... No właśnie. I teraz Władimir Putin gra, to bardzo ciekawe, co powiedział, na taką koncepcję, że on jest gotowy, żeby jakiś przedstawiciel Europy się pojawił. On powiedział, że najchętniej Gerhard Schröder. Ale żeby Europa wystawiła jakiegoś takiego przedstawiciela, który może tutaj grać trochę tak jak Trumpowi się nie udało, czy administracji amerykańskiej się nie udało, no jakiegoś takiego pośrednika w tych rozmowach. Ale to jest bardzo niebezpieczne, dlatego że Putin próbuje się uśmiechać i tam rugać oko do tych grup w Unii Europejskiej czy w Europie, które są już zmęczone tą wojną, które mówią, no okej, już wspieraliśmy Ukrainę, no to ta wojna musi się zakończyć, może już oddajmy coś tej Rosji, no są takie problemy.
Prezydent Macron był tutaj w Warszawie 20 kwietnia i powiedział, my już zapłaciliśmy 6 miliardów euro jako Francja przez tą wzwyżkę cen. Już na tyle ministerstwo ekonomii Francji. I Europa może coś zrobić? I Europa... Powinnam być może wpłynąć na Trumpa, rozwieszczonego Bachora. Szczerze? Tutaj Europa ma większe szanse na bycie tym pośrednikiem niż w przypadku Rosji. Dlaczego? Po pierwsze, reżim irański w latach 2015-2017, właściwie już od 2012 roku, miał dobre doświadczenie z Europą i z Unią Europejską, w przypadku negocjacji. Tak, traktat. Tam wtedy było stosunkowo, no w porównaniu już teraz to nieporównywalne, ale stosunkowo był duży poziom zaufania stron.
Tam oczywiście też zagrało czynnik chiński, rosyjski, tam wszyscy tak naprawdę cisnęli na Iran, nikt nie chciał, aby ten program atomowy powstał. No i doszło do porozumienia JCPO, które... przetrwało do pierwszej kadencji Donalda Trumpa. Donald Trump z niego zrezygnował, złamał je, uznał, że fakt, że Barack Obama przekazał, nie wiem, 500 milionów, czy nawet niecały miliard zamrożonych aktywów irańskich, to była zdrada stanu. Teraz chce przekazać 20 miliardów zamrożonych aktywów, więc jest krytykowany, że jeszcze gorszy deal niż Obama chce sprzedać Amerykanom i światu. Ale tam odegrała olbrzymią rolę Unia Europejska. Przez takie osoby jak Katie Ashton, przez Federico Mogherini, reprezentujących Unię Europejską, nie własne państwo.
I z tego co widzimy, tutaj Francja zaczęła brać wieść prym w tych rozmowach. Macron już kilkakrotnie komunikował się z przywództwem Iranu. rozmawiał o tym, że bardzo zależy Europie na odblokowanie tej ciśniny i też wysyłają swoje fraktowce. Francja, Wielka Brytania, Holandia. Co z tego wyniknie, nie wiemy na razie, ale widać, że Europa zdaje sobie sprawę, że Trump nie zakończy tej wojny. To znaczy nie będzie w stanie tak naprawdę znaleźć takiego porozumienia, które by Europę satysfakcjonowało. Więc stara się znaleźć jakieś role pośrednika. To się oczywiście wykluwa. Wiele z tych rzeczy nie widzimy. Ogromną rolę zresztą w negocjacjach na przykład pełni Jonathan Powell, który jest doradcą do spraw bezpieczeństwa premiera Wielkiej Brytanii.
On był tą osobą, która powiedziała publicznie ostatnio, że był... w rozmowach z Amerykanami przed atakiem na Iran i że to, co Irańczycy wtedy w tych negocjacjach dawali, było bardzo rozsądne i że nie było uzasadnienia tego ataku na Iran. Jedynym uzasadnieniem jest to, że Netanyahu oszukał Trumpa, zapewniając go oszukiwanym w zwycięstwie historycznym. Nie wydarzyło. No więc Europejczycy starają się wrócić tutaj do gry i to jest naprawdę kluczowe ze względów bezpieczeństwa, ze względów ekonomii, ze względu na tą jednak strategiczną dla światowego handlu cieśninę i region całościowy. Pani profesor...
Czy to już w polityce nie odgrywa roli po prostu? Panie redaktorze, proszę spojrzeć na postać Donalda Trumpa. Jeżeli dwa razy wybrano osobę, co do której pod względem zarówno etycznym, moralnym, jak i każdym innym było wiele, wiele różnych znaków zapytań. No to Amerykanie są po drugiej stronie już. I dzisiaj mnóstwo ludzi, które go popierało, zwłaszcza z daleko prawej strony, nagle się budzi i mówi, to nie jest ta osoba, o której ja myślałam, że jest. No okej, no wiedzieliście kogo wybieracie. Mi się wydaje, że no niestety, ale w przypadku takich bardzo populistycznych haseł, kiedy z nimi mamy do czynienia, już mniejszą rolę odgrywa kto za nimi stoi, tylko jak bardzo one są dla nas emocjonalne.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Piotr Najsztub przedstawia gościa programu, profesora Katarzyny Pisarską, SGH, oraz jej roli w Rady Fundacji im. Kalimierza Puławskiego.
Profesor Pisarska analizuje Paradę w Moskwie, jej propagandowe znaczenie i zmiany w stosunkach międzynarodowych.
Profesor Pisarska omawia zagrożenia związane z wojną, sytuację gospodarczą Rosji i jej potencjalne działania.
Profesor Pisarska omawia potencjalne działania Rosji i ich potencjalne konsekwencje, takie jak atak na państwo NATO.
Profesor Pisarska analizuje sytuację w Europie i USA, podkreślając niepewność wobec zachowania się Donalda Trumpa.
Profesor Pisarska omawia perspektywy Rosji i jej możliwe działania, podkreślając zagrożenia dla Zachodu.
Profesor Pisarska komentuje paradę w Ukrainie i jej znaczenie dla sytuacji w Europie i wojny na Ukrainie.
Profesor Piskarska omawia negocjacje między Ukrainą, Ameryką i Unią Europejską, podkreślając brak zaangażowania Ameryki i możliwość wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej jako szansę na bezpieczeństwo.
Profesor Piskarska analizuje możliwości negocjacji pokojowych i role Unii Europejskiej, podkreślając trudności w osiągnięciu porozumienia ze strony Rosji.
Profesor Piskarska omawia rolę Polski i Unii Europejskiej w potencjalnych negocjacjach, podkreślając brak mandatu naabcdefghijklmnopqrstuvwyz
Profesor Piskarska omawia sytuację w Iranie, blokadę cieśnin i roli Unii Europejskiej w negocjacjach, podkreślając konflikt z administracją Trumpa.
Profesor Piskarska analizuje sytuację w Izraelu, krytykując politykę premiera Netanjaha i podkreślając zmiany w poparcie Izraela w USA.
Rozmowa skupia się na krytyce polityków z przeszłością niejasną oraz na utracie konsensusu w sprawie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.