PROF. MATCZAK: NIELEGALNE DECYZJE NAWROCKIEGO WS. TRYBUNAŁU! | Najsztub Pyta
Prof. Marcin Matczak w programie "Najsztub Pyta" nie boi się krytykować tego, co uważa za niesłuszne i sprzeczne z zasadami praworządności, o którą walczył. Trybunał Konstytucyjny trzeba odbudować, a nie traktować go jak łup polityczny - deklaruje prof. Matczak i dodaje, że prezydent Nawrocki wobec TK podejmuje nielegalne działania! Cenisz wartościowe treści? Posłuchaj reportaży z cyklu "POLSKA NA UCHO":Spotify: https://open.spotify.com/episode/7g9K1HGY50Wusyfzy8Rhbt?si=fX0p-7B1Sg2MkUjpbeXNqwYouTube: https://youtu.be/jIFp_81qTWQApple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/zofi%C3%B3wka/id1769346089?i=1000684216386Spreaker: https://www.spreaker.com/episode/zofiowka--63711985
Jeżeli teraz popełnia się takie błędy, polegające na tym, że daje się publiczny pretekst prezydentowi Nawrockiemu, żeby on nielegalnie, to jest oczywiste, ale jednak tak, że ludzie mówią, a może on ma rację, nie przyjmował tego ślubowania, to niszczy się ten Trybunał Odśrodka, dlatego że uniemożliwia się odbudowanie jego charakteru. Ja rozumiem pański pomysł. I w związku z tym ta decyzja, jeżeli, sam pan powiedział, że jeżeli oni tam nawet wejdą siłą, No to, no to co się zdarzy? Czy, nie wiem, jeżeli podejmą jakąś decyzję, to jeżeli ta decyzja będzie kwestionowalna, zawsze będzie można ją odwrócić. Jeżeli PiS i Konfederacja wygrają następne wybory i będą rządzić, to takie wejście siłowe będzie licencją dla zrobienia rzeczy jeszcze gorszych, które były w roku 2013. Ale nie będą potrzebowali licencji, ponieważ... Będą, będą potrzebowali, dlatego że przegrali już jedne wybory w 2023, ze względu na to, że tak traktowali praworządność, a nie inaczej.
Proszę pamiętać, że to jest tandem. Ma pan Nawrockiego i Święczkowskiego. I on powoduje, ponieważ Nawrocki nie przyjmuje nielegalnie, no to Święczkowski nielegalnie nie dopuszcza, ale ma pretekst. Więc jeżeli jego zabraknie, to wtedy ten Trybunał się odblokuje. Tymczasem, podkreślam, to jest krótko, powiedzmy, falowa strategia. Natomiast długofalowa strategia, moim zdaniem, mimo wszystko polega na tym, żeby pokazać ludziom, że praworządność to jest coś, co jest elementem ponad Niestety ta większość pokazała, że to jest także element polityczny, a jak sobie powiedzieliśmy, nie widać za bardzo z tego tytułu zysku. Na przykład ja uważam, że my powinniśmy walczyć o praworządność nie w perspektywie miesiąca czy roku, ale następnych pięciu lat. Więc na przykład jest bardzo istotne, kto wybierze następnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jaki parlament. Czy to będzie parlament PiS-owski, który
Ja uważam to za pomysł utopijny, ale on jest dobry. Gdyby to udało się zrealizować, to byłoby dobrze. To jest pomysł, który... Autorem tego raportu jest pan doktor Zalasiński, który jest bardzo wybitnym znawcą tej materii i któremu ja bardzo ufam jako specjaliście, więc to są dobre pomysły. Pytanie jest tylko, tak jak pan mówi, czy one są realizowalne politycznie. Być może. Ja też jestem trochę sceptyczny, dlatego że one by wymagały od prezydenta Nawrockiego spojrzenie trochę szerzej niż tylko interes Prawa i Sprawiedliwości, a on nie patrzy w taki sposób. Natomiast wracam do mojej myśli, że jest naprawdę bardzo ważne to, czy w następnej kadencji parlamentu Trybunał Konstytucyjny będzie obsadzany przez ludzi wrogich praworządności, czy przez ludzi, którzy nie są wrodzy praworządności.
I ten temat dotyczący tego, czy wkładać tam swoich ludzi po to, żeby był nasz, czy jednak odbudowywać jego autorytet, jest cały czas istotny teraz i będzie istotny wtedy. Znaczy wie pan, ja uważam, że jeżeli obecna koalicja rządząca utrzyma władzę, To wtedy być może jest możliwy ten konsensus różnych stron politycznych, ponieważ prezydent Nawrocki zrozumie, że jego marzenie o tym, że obali Tuska, zrobi rząd prawicy i będzie nim zarządzał, się nie spełni, więc wtedy być może będzie skłonny do kompromisów. To prawda, ale proszę pamiętać, że ta władza, którą mamy teraz, ona moim zdaniem naprawdę mogła zrobić więcej w zakresie tego Trybunału. Proszę zwrócić uwagę na pewien paradoks.
Chyba jesteśmy jedynym takim krajem w Europie, gdzie Jest taka wojna między władzami wykonawczymi. Z jednej strony premierem, z drugiej strony prezydentem. Ja czasami się zastanawiam, bo politycy, urzędnicy, wojskowi mówią Być może Rosja nas zaatakuje, być może będzie wojna. I ja sobie wtedy myślę tak. Może niewielką armią Rosja zaatakuje, ale kilkoma oddziałami. I wtedy rząd musi ogłosić stan wojny. W stanie wojny prezydent Nawrocki zostaje bezpośrednim zwierzchnikiem sił zbrojnych. On wydaje rozkazy, pomija ministra obrony. To jest dosyć przerażająca wizja.
Jest ona przerażająca, ale myślę, że... Znaczy wie pan, ja mam cały czas nadzieję, że to jest scenariusz, który nie nastąpi, bo to nie jest... Nie dlatego tak myślę, że się na tym znam, ale kiedy słucham ludzi, którzy o tym mówią, oni cały czas wskazują, że taki bezpośredni atak jest najmniej chyba prawdopodobny. Ja nie mówię o tym ataku, tylko... Tak, natomiast mi bardziej chodzi... Mówi pan o relacji i ta relacja jest karygodna, jeżeli można powiedzieć. Jest karygodna z winy prezydenta, nie ulega wątpliwości. To znaczy Karol Nawrocki No ale nie spotka go za to żadna kara.
To jest po prostu wkładanie kija w szprychy i oskarżanie, że ten rower nie chce jechać. Szczególnie w tej sytuacji, w której na przykład budżet się znalazł. Konieczne byłyby posunięcia ustawy rządowe, które by podnosiły jakieś podatki, zmieniały daniny. Do tego są potrzebne ustawy. Wiadomo, że Nawrocki żadnych z tych ustaw nie podpisze, więc rząd nie ma narzędzi, żeby się obronić przed być może zbliżającym się kryzysem. Dokładnie tak i to jest, wie pan, to jest taka sytuacja takiego konstytucyjnego hakerstwa, to znaczy haker nie tworzy niczego, tylko przeszkadza, utrudnia, blokuje, prawda? I myślę, że można tak powiedzieć, że Karol Nawrocki jest takim konstytucyjnym hakerem, to znaczy kimś, kto sam nie może stworzyć żadnej wartości dodanej, dlatego że po pierwsze
Jakby nie jemu powierzyliśmy my jako Polacy rządzenie. O tym też trzeba mówić, bo proszę zwrócić uwagę, jak często minister Bogucki czy sam Karol Nawrocki powołują się na wolę ludu, na zasadę współpracy pomiędzy władzami, jednocześnie bezczelnie ją łamiąc. To znaczy, oni mówią tylko o tych przepisach konstytucji, które akurat Chwilowo mogłyby ludziom wydać się, że przemawiają za tym, co mówi prezydent. Polacy wybrali. Polacy wybrali tę większość, dali jej władzę, dali jej możliwość utworzenia rządu. No i ten rząd nie może rządzić, no więc jest to antydemokratyczne. No po prostu Nawrocki w ten sposób mówi Polakom, No nie wiem co, jesteście niemądrzy, że tak wybraliście, bo gdybyście byli naprawdę mądrzy, to pozwolilibyście mojej partii rządzić. No ale nie pozwoliliśmy, prawda? I on sobie nic z tego nie robi. Trzeba o tym mówić w taki sposób, bo wie pan, ja słyszę często w komentarzach opinii publicznej, prezydent jest najważniejszą osobą w Polsce.
Ludzie nie wiedzą, że on nie rządzi, że to nie jest Trump, który jest szefem rządu jednocześnie, że w systemie amerykańskim nie ma premiera. Trump jest jednocześnie prezydentem i premierem. W związku z tym miesza im się już to wszystko w głowie i zaczynają myśleć, może rzeczywiście no ktoś taki jak Nawrocki rządziłby lepiej. Nasz system, jeszcze raz to podkreślam, polega na tym, że my decydujemy kto ma rządzić i zdecydowaliśmy, że ta większość ma rządzić, a Nawrocki to bojkotuje. No tak, ale jego wyborcy, którzy go wybrali, w dużej mierze wierzą w to, że on rządzi. Ale nie tylko jego wyborcy, bo jak się popatrzy na to, wie pan, jak się teraz wygrywa wybory, jak Nawrocki wygrał wybory, nie wiem, tam było 370 tysięcy głosów, prawda? Wie pan, to wtedy nie pójście pewnej grupy ludzi do wyborów decyduje o tym, kto wygrywa.
No i teraz ja mam wrażenie, że ciągle jedna i druga strona jest bardzo skupiona na swoim twardym elektoracie. To jest oczywiście ważne, ale są też ludzie, którzy to obserwują i to oni nieraz mogą zdecydować o tym właśnie, czy pójdą do wyborów, czy nie, przeciwko komuś albo dla kogoś. I jeżeli nie pokaże się wystarczająco dobrze, że to, co robi Nawrocki jest po prostu psuciem państwa, że to jest bezczelne sprzeciwianie się konstytucji, którą się cały czas macha i mówi się, że się jest jej strażnikiem, no to wtedy właśnie zamiesza nam się całkowicie w głowach i ciągle ludzie będą rozumieli, nie tylko zwolennicy Nawrockiego, że on rządzi. Nie, on nie rządzi i nie ma prawa rządzić. Panie profesorze, zmieńmy na chwilę temat. Ostatnio dowiadujemy się, przynajmniej dowiaduję się, że oświadczenia majątkowe polityków Nie pokazują nam prawdy o ich finansach, bo nagle się okazuje, że przy okazji afery Santa Crypto okazuje się, że politycy mają fundacje, na które te fundacje przestępcy lobbyści mogą wpłacać i niekiedy wpłacają pieniądze.
Być może nawet ukradzionymi może wpłynąć na to, jak wygląda polityka w danym kraju, prawda? Bo ktoś uzyskuje niesprawiedliwą przewagę, no bo, nie wiem, ma więcej takich podmiotów albo z bogatszymi ludźmi się kontaktuje. Więc jest to problem bardzo poważny, oczywiście trzeba... Ale czas na regulacje w tej sprawie, nowe. No tak, tylko pytanie jest takie, czy prezydent Nawrocki podpisze takie regulacje, które mogłyby spowodować polepszenie tej sytuacji, że tak eufemistycznie się wypowiem, no bo niestety on w jakimś sensie jest także jakoś zamieszany w całą tę sytuację, która miała miejsce i jeżeli potrafił tyle razy zawetować rozwiązania dotyczące kryptowalut, mimo tej całej wiedzy, którą teraz mamy, no to wydaje się, że tutaj poziom Panie profesorze, minister Żurek już przeszło rok zmaga się z rozliczeniem poprzedniej władzy.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Cenisz wartościowe treści? Posłuchaj reportaży z cyklu "POLSKA NA UCHO":
Spotify: https://open.spotify.com/episode/7g9K1HGY50Wusyfzy8Rhbt?si=fX0p-7B1Sg2MkUjpbeXNqw
YouTube: https://youtu.be/jIFp_81qTWQ
Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/zofi%C3%B3wka/id1769346089?i=1000684216386
Spreaker: https://www.spreaker.com/episode/zofiowka--63711985