Mentionsy Mentionsy
MysteryTV - Jakub Rutka
MysteryTV - Jakub Rutka

Das Zeitmaschinenprojekt: Wielka Tajemnica III Rzeszy - CreepyPasta [EP06]

21.08.2025 ·41 min

Scenariusz: Krzysztof Rypuła, Paweł Łukasiewicz, Tomasz NowakLektor: Jakub Rutka☛ Instagram:   / jakubrutka  ☛ TikTok:   / jakub_rutka  ODWIEDŹ NASZ SKLEP NA WWW.MYSTERYTV.PLZamów unikatowe audiobooki i soundtracki!☛ NASZA GRUPA NA FACEBOOKU:   / 1224303840974662  ☛✉ KONTAKT [WSPÓŁPRACA/CREEPYPASTY]: [email protected] Obserwuj i słuchaj również na:☛ SPOTIFY: https://spoti.fi/3hy4JFx☛ APPLE PODCASTS: https://apple.co/39dnRph

Ledwo o tym wspomniał. Do pomieszczenia wbiegli Marek, Feliks oraz Władysław. Podejrzliwie patrzyli na biochemika, który trzymał ręce w górze. Co się stało? spytał Czarnecki i sięgnął do kabury. Gdzie jest ta kopalnia i co mamy zrobić? Na biurku po prawej stronie od wyjścia z hali znajdziecie stół. Leży tam mapa z zaznaczoną kopalnią. Pompy są na samym dole. Wystarczy, że odkręcicie zawory, ale... Jest mały problem. Jaki? Musicie się śpieszyć. Paliwa starczy do nocy. Pole chroni tylko zakład przemysłowy. Po jego opuszczeniu zaatakują was potwory. Proponuję, żebyście użyli Königstigera.

Widzieliście go na początku zakładu. Ma potężną armatę i bardzo gruby pancerz. Tylko tym czołgiem będziecie w stanie podjąć walkę z bestiami. Władysław pilnuj go jak oka w głowie. Jakby sprawiał problemy, zastrzel. Rzucił, po czym wybiegł z hali. W ślad za nim ruszyli Marek i Feliks. Gawron, trzymając w rękach mapę, pędził w stronę niemieckiego czołgu. Wszedł do budynku i od razu udał się do planów konstrukcyjnych pojazdu. Musiał dowiedzieć się, jak uruchomić tego stalowego potwora. Na szczęście instrukcja była szczegółowa i dość krótka. 1. Przygotuj stanowisko pracy. Upewnij się, że czołg stoi na równym podłożu i że wokół niego jest wystarczająco dużo miejsca do manewrowania.

Marek za pomocą wajchy musiał obrócić działo ręcznie. Trzeba było się nieźle namachać, aby wieża choć drgnęła. Gdy pocisk wystrzelił, maszyną znów zadrżało. Przedni pancerz stratował stojące na drodze istoty. Gawron podskoczył rytmicznie. Dobrze, że rękami udało mu się ochronić głowę. W przeciwnym wypadku z całych sił uderzyłby o blachę. Ocalałe potwory dały za wygraną i uciekły do lasu. Gawron wiedział jednak, że nie powiedziały ostatniego słowa. Jesteśmy. Feliks, zatrzymaj przed wejściem. Zostań w środku i pilnuj maszyny. W teorii miała być to prosta misja polegająca na odkręceniu zaworów.

Ten też wydawał się nieobecny. Musieli działać szybko. Stanisław wydał mu rozkaz i po kilku minutach dobrego biegu, błądząc w tunelach podziemnego labiryntu, obaj dostrzegli plątaninę rur. Szli ich tropem, aż odnaleźli zawory. Pośpiesznie odkręcili każdy z nich i nagle usłyszeli mrożące krew w żyłach wycie. Gawron z przerażeniem wymalowanym na twarzy spojrzał na Czarneckiego, trzęsącego się jak galareta. Dopiero teraz zrozumiał, kto wrzeszczał. Feliks! Szarpnął za klamkę. Świeże powietrze otuliło mu rozgrzaną twarz.

Olbrzymi stwór z potężnymi łapami walczył z Feliksem. Przyjaciel pochylił się, a bestia pazurami uderzała o blachę Königstigera. Gawronowi zabrakło tchu. Za żadne skarby świata nie chciał tego widzieć. Stanisław zrobił się trupioblady, gdy sznur kręgosłupa przyjaciela rozerwał się w połowie. Kreatura cisnęła dolną połową Feliksa wprost w niczego niespodziewającego się Gawrona. Korpus uderzył w niego, zwalając go z nóg. Stanisław jeszcze zanim się pozbierał ryknął na cały głos. Musimy go okrążyć! Ja z prawej, ty z lewej! Ładowniczy skinął głową i zwrócił na siebie uwagę bestii idącej wprost na gawrona.

Stanisław podniósł się i popędził w stronę Feliksa. Widząc go, szybko zrozumiał, że nic nie może już zrobić. Wskakuj do środka! Prędko! Po zajęciu miejsca wbił pedał gazu do samej podłogi. Wieża skierowała się na stwory, które stały im na drodze. Walile w lezie! Nie musiał tego powtarzać. Nastąpiła eksplozja, ale nie ze wszystkimi stworami sobie poradziła. Niektóre nadal żyły. Wiły się na drodze, próbując wstać o własnych siłach. Stalowy kolos wjechał w nie miażdżąc je i gniotąc. Blacha pod stopami Stanisława zadudniła.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.