Mentionsy Mentionsy
Mroczne Wieki
Mroczne Wieki

Zmierzch Rzymu, świt islamu - od Justyniana do Herakliusza i Muhammada | cz. 1

03.06.2026 ·1 godz 31 min · 4 rozdziały · 4 sponsorów

Epoka ta była jedną z najbardziej przełomowych w dziejach tej części świata. W tym samym czasie żyli ludzie, którzy odcisnęli na świecie piętno odczuwalne po dziś dzień. Herakliusz ratował Konstantynopol przed kolejnymi nawałnicami Persów, Awarów i Słowian rozbijającymi się o mury Teodozjusza, Grzegorz Wielki kształtował średniowieczne chrześcijaństwo zachodnie, Muhammad jednoczył arabskich Beduinów kładąc przy tym podwaliny pod praktycznie całą nową cywilizację i religię będącą amalgamatem zastanych przezeń wierzeń. W tym samym czasie perscy szachinszachowie tacy jak Chosroes II w boju sprawdzali granice wytrzymałości swoich rzymskich sąsiadów i odwiecznych wrogów, nie zdając sobie sprawy, że ich czas jest już policzony. Ciekawe to były czasy, oj ciekawe.Wesprzyj mnie na:https://patronite.pl/mrocznewiekihttps://buycoffee.to/mrocznewiekihttps://suppi.pl/mrocznewiekiKup moją książkę na:https://sklep.mrocznewieki.plMroczne Wieki to podcast historyczny prowadzony przez Michała Kuźniara w całości oparty na publikacjach (naukowych i popularnonaukowych), tekstach źródłowych oraz własnych wnioskach.Okładka: miniatura z kroniki Jana Skylitzesa, domena publiczna, Wikimedia CommonsŹródła:Konstantyn Porfirogeneta, O zarządzaniu cesarstwem, przeł. A. Paroń, ISKŚiO UWr IAE PAN, Wrocław - Warszawa 2024.Koran, przeł. J. Bielawski, Faktor, Warszawa 2009.Teofanes Wyznawca, The Chronicle of Theophanes Anni mundi 6095-6305 (A.D. 602-813), tłum. H. Turtledove, University of Pennsylvania Press, Philadelphia 1982.Teofilakt Simokatta, Historia powszechna, przeł. A. Kotłowska, Ł. Różycki, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 2022.Opracowania:Kaegi W.E., Heraclius. Emperor of Byzantium, Cambridge University Press, New York 2007.Krawczuk A., Poczet cesarzy bizantyjskich, ISKRY, Warszawa 2006.Hodgson G.S.M., The Venture of Islam, Volume 1: The Classical Age of Islam, University of Chicago Press 1977.Ostrogorski G., Dzieje Bizancjum, PWN, Warszawa 2007.

Albo tak przynajmniej uważali naoczni świadkowie, na których relacjach opierał się Prokopiusz. A któż z nas śmiałby wątpić w jego rewelacje? Tak czy inaczej, wielki władca Rzymian odchodził na tamten świat, a z jego spuścizną musiał mierzyć się już ktoś inny. Z wyborem następcy był jednak pewien problem. Justynian był bezdzietny i do samego końca nie wyznaczył swojego spadkobiercy. Ten problem rozwiązano jednak nadzwyczaj szybko i delikatnie, przynajmniej jak na rzymskie standardy. Poważnych kandydatów było jedynie dwóch. Obaj mieli na imię Justyn. Pierwszy z nich był synem Wigilancji, siostry Justyniana.

Cesarz już jakiś czas wcześniej uczynił tego siostrzeńca swoim kuropalatesem, czyli zarządcą pałacu. Po tym geście notowania Justyna znacząco wzrosły. Był jednak jeszcze drugi Justyn, syn Germanusa. Ten zdolny i bardzo popularny dowódca, spokrewniony z dynastią panującą, był kuzynem swojego imiennika, z którym przyszło mu teraz konkurować o cesarską purpurę. Bez wątpienia był w trudniejszej sytuacji ze względu na oddalenie naddunajskich obozów, w których sprawował swoje dowództwo od Konstantynopola. Z kolei Justyn, syn Wigilancji, zdołał gładko przejąć władzę, wykorzystując swoją fizyczną obecność w odpowiednim czasie i miejscu.

W przyłożu śmierci umierającego Justyniana miał znajdować się niejaki Kalinik, przełożony świętej sypialni, który zeznał senatorom, że konający cesarz wyznaczył na swojego następcę Justyna, syna Wigilancji. Taki wybór natychmiast poparł także Tyberiusz, komes pałacowej gwardii ex cubitores. W mieście nie znalazł się nikt, kto głośniej zaprotestowałby przeciwko nowemu władcy, toteż już 16 listopada wszystko było jasne. Ciało zmarłego Justyniana ułożono na złotym katafalku, a nowa cesarzowa, Zofia, przykryła je całunem przedstawiającym jego największe dokonania, z pewnością tkanym od dawna specjalnie na tę okazję.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.