Mój kumpel "gangus"
Witajcie, Zapraszam na rozmowę, która nieco urwała się ze scenariusza ale jest moim zdaniem ciekawa i warta posłuchania. Wrócimy do dalszych rozmów, jesli bedziecie zainteresowani.
Po prostu jeden wielki szok, nie? Tak jak miał chyba Oczko, u której miliona grzywny. Mhm. Wszyscy się śmiali, o Jezus Maria, jak mu to zamienią na nie wiadomo ile, on będzie siedział, nie? On zapłacił parę dni później. Ale to ja miałem taką samą sytuację właśnie, już tak nie do końca pamiętam, to jakieś grosze były do zapłacenia, ale już nie wiem, to też jakaś grzywna była, czy mandat, coś to było. Bo ja tam na krótko trafiłem, prawda? Ja trafiłem generalnie na 10 miesięcy, bo taki był wyrok. Ale w zasadzie mogłem wcześniej, ale z różnych powodów... Mogłem, a nie mogłem. Formalnie mogłem, ale tak technicznie nie bardzo mogłem wyjść na tak zwaną bransoletę. I wyszedłem po pięciu miesiącach... Ale wyszedłeś na tą bransoletę? Tak, tak, tak, wyszedłem. Ale też było to uwarunkowane tym, że najpierw musiałem coś tam zapłacić.
Pani prokurator, która mu pomogła wyjść, to jest ta sama pani prokurator ze Szczecina, która oskarżała grupę Oczki, której Czarny złożył zeznania na grupę Oczki i która w apelacji wzięła naszą sprawę, moją i moich współliczów ze Świnoujścia, co trafiało do Szczecina i ona też była prokuratorką na apelacji. No widzisz. Pani prokurator w Szczecinie była niesamowita, powiem Ci w ten sposób. Ale w jakim kontekście? Wszyscy się jej bali. Aha, no to była niesamowita. Tak. Wszyscy się jej bali, najgorsza jaka mogła być taka ząza, ale uczciwa ząza, tak powiem. Nie jakaś prokuratorka po złości to robiła.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Witajcie, Zapraszam na rozmowę, która nieco urwała się ze scenariusza ale jest moim zdaniem ciekawa i warta posłuchania. Wrócimy do dalszych rozmów, jesli bedziecie zainteresowani.