Mój kumpel "gangus"
Witajcie, Zapraszam na rozmowę, która nieco urwała się ze scenariusza ale jest moim zdaniem ciekawa i warta posłuchania. Wrócimy do dalszych rozmów, jesli bedziecie zainteresowani.
Powiem wam szczerze, siedziałem w Wejherowie na areście śledczym nad morzem. To niedaleko jest zakład, nie wiem czy jedzie jeszcze, ale był zakład karny w Ustce. Tam był półotworek i coś tam jeszcze nad całym morzem. Tylko nie wiem czy był otworek, ale półotworek na pewno był. Tam trafił do więzienia za korupcję w sporcie prezes Arki Gdynia. Na cztery lata bodajże. Tak, na cztery lata trafił. I on siedział w Wejherowie, z Wejherowa został pod głupę. Właśnie P1, przepraszam, P2 i od razu pojechał na ten półotworek. Zresztą się trzymał w Wejherowie. Wtedy właścicielem Arki, czyli swoim sponsorem była firma ProCom Sopotu. I pan miliarder polski, pan Krause. Krause, Ryszard.
Tak. I tamten trafił Arki Gdynia, prezes do tego więzienia w Ustce. To więźniowiec tam siedział, a siedzieli też moi koledzy i to bliscy, bo jeden z Poznania, bardzo wysoko też postawiony przestępca, na końcówkę kary tam zjechał, odbywać ją. Piętnastu lat chyba mu stało, dwa lata wtedy i tam był, na tym półotworku. I śmieszna sytuacja miała miejsce. Jak pan Krauze przyjeżdżał na widzenia do tego prezesa Arki, to widzenia się odbywało, już odbywanie widzenia na sali widzeń, prawda, i tak powinno być, ale dziwnym trafem Pan prezes Arki Gdynia wychodził na wolność z panem Klause po tym widzeniu na 3-4 godziny i po 3-4 godzinach wracał do więzienia.
Były koszty, trzeba było stracić, żeby mieć też, nie? Ale ja wiem, o co chodzi, ale żyje mu się bardzo dobrze, nie? On w Polsce żyje teraz? Ma dom w Gdyni, przepiękny, w jednej z dzielnic ma również dom we Francji, to wiem. Mhm, mhm. Ale nawet wiem dokładnie też, gdzie we Francji, ale ja nie będę sobie podawał miejscowości, ale wiem, jaka miejscowość. Mała miejscowość, dwadzieścia kilometrów od dużego miasta i pewnego we Francji, ale piękny dom ma tam. I w Gdyni też ma przepiękną rezydencję. Okej, to w Gdyni to nie wiem gdzie, ale to mniejsza oto. Biedny nie jest. Biedny nie jest. Wszystko to jest kwestia skali. Jeden taki był kiedyś człowiek, który był bliski popełnienia samobójstwa i w ostatniej chwili został uratowany, bo już tam garść tabletek miał w ręce i w jakimś luksusowym apartamencie w hotelu chciał się otruć.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Witajcie, Zapraszam na rozmowę, która nieco urwała się ze scenariusza ale jest moim zdaniem ciekawa i warta posłuchania. Wrócimy do dalszych rozmów, jesli bedziecie zainteresowani.