Mentionsy Mentionsy
Mistrzowskie Rozmowy
Mistrzowskie Rozmowy

23 lata w TVN. Kamil Różalski o mobbingu, nepotyzmie, „schematach mafijnych” i sądzie | #87

14.09.2026 ·2 godz 15 min · 15 rozdziałów · 1 sponsor

Kamil Różalski przez 23 lata pracował jako operator kamery w TVN – był związany ze stacją jeszcze przed jej pierwszą emisją. Pracował przy „Faktach”, „Tańcu z Gwiazdami”, „Mam Talent”, „X Factorze”, „You Can Dance” czy „Na Wspólnej”. Dziś mówi przede wszystkim o sporze z byłym miejscem pracy i o cenie, jaką – jak twierdzi – zapłacił za to, że zaczął mówić o nieprawidłowościach.W rozmowie wracamy do momentu, w którym stracił etat i przeszedł na umowy cywilnoprawne. Opowiada o słowach, które – według jego relacji – miał wtedy usłyszeć: „jeżeli Pan się nie zgodzi, to Pan nigdzie nie znajdzie pracy”. Mówimy też o zgłoszeniu sygnalistów do Discovery, kontroli Państwowej Inspekcji Pracy, procesach sądowych oraz o tym, dlaczego Różalski używa tak mocnych określeń jak „mobbing”, „nepotyzm” czy „schematy mafijne”.Pytamy również o zarzuty dotyczące potencjalnie niezapłaconych składek, działania prokuratury i sposób zatrudniania współpracowników TVN. Przy najmocniejszych oskarżeniach rozdzielamy to, co Różalski widział osobiście, co – według niego – wynika z dokumentów lub relacji świadków, a co jest jego własnym wnioskiem.To jednak nie jest wyłącznie rozmowa o sądach i prawie pracy. Różalski opowiada też o osobistych konsekwencjach konfliktu: utracie pracy, relacjach z dawnymi kolegami, problemach finansowych i poczuciu osamotnienia.🎙 W rozmowie między innymi:📺 Jak wyglądało TVN od środka?🎥 23 lata pracy przy największych produkcjach📄 Dlaczego stracił etat?⚠️ „Nigdzie nie znajdziesz pracy” – co wydarzyło się podczas rozmowy z przełożonymi?📩 Zgłoszenie sygnalistów do Discovery🔍 Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy⚖️ Procesy dotyczące stosunku pracy💰 Skąd wzięło się wyliczenie około 450 mln zł?🔥 Dlaczego mówi o „mobbingu”, nepotyzmie i „schematach mafijnych”?🏛️ Postępowanie prokuratorskie🚪 Jak po 23 latach dowiedział się, że nie pracuje już dla TVN?🧠 Jak ta historia wpłynęła na jego życie?🎥 Czy chce wrócić do pracy z kamerą?🔔 Subskrybuj i włącz powiadomienia – dzięki temu nie przegapisz kolejnych Mistrzowskich Rozmów.💬 Jak oceniacie tę historię? Czy sygnalista ma dziś w Polsce realną ochronę? Dajcie znać w komentarzu.🧠 Masz pomysł na kolejnego gościa? Daj nam znać.📩 Współpraca: [email protected]☕ Jeśli ta rozmowa była dla Ciebie wartościowa, możesz wesprzeć rozwój kanału:buymeacoffee.com/mistrzowskie_rozmowy

21:09 · Rozmowa o rozwiązaniu umowy 1

Na przykład, kiedy Discovery już było właścicielem TVN-u i Discovery wprowadziło we wszystkich spółkach na całym świecie tzw. people first. Polegało to na tym, że w okresie świątecznym Bożego Narodzenia i Nowego Roku wszyscy pracownicy i współpracownicy mieli, w zależności od roku, tam ile dni było w roku, znaczy w roku to jest zawsze tyle samo, ale ile dni było pracy w danym miesiącu, to były trzy pełnopłatne dni albo cztery w tym okresie świątecznym. W związku z tym, tak jak mówiłem, dotyczyło to wszystkich i pracowników i współpracowników. I Miszczak powiedział, że nie będziemy z tego korzystać, że nam się to nie należy, żeby wykazać się oszczędnościami. I taki na przykład mail mam, że to on za tą całą aferą stoi.

43:33 · Rozmowa o konsekwencjach i zgłoszeniu do Amerykanów 11

6 marca 2018 roku Discovery finalizuje przejęcie Scripps Networks Interactive. W pakiecie znajduje się TVN. To ważny moment, bo pojawia się nad Polską spółką globalny właściciel z własnym kodeksem etyki. Czy pojawienie się Discovery dawało Wam nadzieję, że można ominąć polskie kierownictwo? O rany, zacznę od tego, że jak skrypsi kupowali TVN, to we wszystkich wstąpiła nadzieja, bo to już był czas dobrze dokręconej śruby. Ojej, amerykańska firma, może jednak będzie lepiej, może zaczną szanować tych, którzy coś potrafią i ciężko pracują. A skrypsi powiedzieli, że świetnie wam to wychodzi, dobry współczynnik pieniędzy do efektu, to już my się tu nie będziemy wtrącać.

Efekt był taki, że pogorszyło się jeszcze, co wydawało się niemożliwe. No i wtedy, kiedy Discovery kupiło skrypsów, to rzeczywiście wprowadziło kodeks etyki Discovery, sygnowany zresztą podpisem Dawida Zaslawa. Też znowu wstąpiła we wszystkich nadzieja, płonna jak się okazało. Kodeks etyki, przede wszystkim każdy musiał przejść szkolenie z tego kodeksu etyki. Ono było w internecie, trzeba było kliknąć w link, który się dostało na służbową skrzynkę i przejść ten kodeks, znaczy pytania i odpowiedzi. Na końcu pojawiało się potwierdzenie nieprawdy, w związku z tym ja tego nie przeszedłem do końca, nie kliknąłem ostatni raz, bo tam była

To znaczy grafik, który ja dostałem mógł się różnić, bo na bieżąco był zmieniany. I ona na przykład dawała swojemu mężowi 5 dni pracy z grafiku, a później jeszcze mu wpadały zdjęcia i bywało, że pracował po 7 dni w tygodniu, gdzie inni dźwiękowcy siedzieli w domu, bo nie było dla nich pracy. Także taki wątek nepotyczny, który w Discovery zgodnie z kodeksem etyki był jeszcze bardziej rygorystycznie traktowany, teoretycznie jak się okazało. Ja o tym wspomniałem podczas tego szkolenia, oczywiście nic z tym nie zrobiono i wiedziałem już, że coś tutaj nie gra. Także jak przyszedł moment, kiedy ten kodeks zaczął obowiązywać po tych wszystkich szkoleniach, kiedy się w niego wczytałem, utworzyłem grupę, porozmawiałem z kilkoma osobami, którym ufałem, Właśnie chciałem zapytać jak ta grupa powstaje i kto pierwszy powiedział piszemy do Amerykanów?

Nie ukrywam, że byłem to ja i Amerykanie dobrze mnie wytypowali. TVN również. Zresztą z mojego maila służbowego zostało to wysłane do Discovery. Jak to wyglądało? Zebrałem grupę kilku osób. Na początku ośmiu. Później dwóch się poddało i zostało nas siedmiu. Nie, przepraszam, było siedmiu, a zostało pięciu. Tych, którzy ten wątek amerykański ciągnęli do końca. Co się wydarzyło? Usiedliśmy, napisaliśmy pismo wielostronicowe, zadeklarowaliśmy w tym piśmie, że będziemy współpracować z Amerykanami, że prosimy i nalegamy, żeby naszych danych nie przekazano do Polski, co zresztą gwarantował nam kodeks etyki.

No i one oczywiście to zignorowały, te dane zostały przekazane, potwierdzone, że naszym zgłoszeniem będzie się zajmował lokalny oddział compliance. No i wtedy zaczęliśmy korespondencję już z zarządem Discovery, bo my na tym nie poprzestaliśmy. Zaczęliśmy wysyłać pisma do całego zarządu, łącznie z Dawidem Zaslawem. Odezwała się do nas Sawalla Sims, czyli szefowa działu prawnego w Discovery. Trochę grożąc nam paluszkiem, żebyśmy prezesowi głownie zawracali i że przecież naszym zgłoszeniem zajmie się lokalny oddział compliance. Proszę zapytać, czy konsultowaliście to wszystko, wasze działania z prawnikiem? Nie. My byliśmy, jak to Polacy, pospolitym ruszeniem. Ale też wydaje mi się, że tu nawet nie trzeba było tego konsultować.

My po prostu mieliśmy w sercach uczciwość i oczekiwaliśmy, że ktoś postępuje też uczciwie. Tu się bardzo myliliśmy. To kodeks etyki, jak się okazało, i ta cała procedura zgłaszania nieprawidłowości nie jest po to, żeby naprawić firmę. Ona jest po to, żeby znaleźć niepokornych i wyrzucić z pracy. Tu o to chodziło. To 16 sierpnia 2019 roku do działu tego Discovery trafia wasze zgłoszenie. W 2021 ujawniły się jego obszerne fragmenty. W piśmie znalazło się 11 punktów opisujących nieprawidłowości oraz 8 propozycji działań naprawczych. Kto fizycznie napisał to zgłoszenie? My całą siódemką, my przy tym pracowaliśmy wspólnie.

To co chcieliście dokładnie, żeby Discovery zrobiło? My chcieliśmy, żeby naprawdę było firmę, która była kompletnie popsuta i rozchwiana. Stosunki w firmie były fatalne, nie można było spokojnie pracować, tylko cały czas trzeba było się bać. Pracowaliśmy niezgodnie z obowiązującym prawem, ponieważ powinniśmy mieć etaty, a pracowaliśmy na śmieciówkach bądź na B2B. Więc to są takie główne sprawy. No przecież my obliczyliśmy, że w ciągu 10 lat TVN nie zapłacił do ZUS-u w wyniku łamania prawa pracy w obszarze zatrudnienia ponad 450 milionów złotych. To są ogromne pieniądze, chociaż porównując to, to jest dziesięcioletni okres, ale porównując to do dywidendy, która była bodajże 2 czy 3 lata temu wypłacona jeszcze Discovery, miliard 300 milionów złotych.

W związku z tym ta kwota wynika z wyliczeń, a dowody są u People First. A zresztą potwierdził to PIP, więc też mam w formie pisemnej skalę naruszeń, czyli ponad 1800 osób, które powinny mieć etaty, a pracują na śmieciówkach lub B2B. Jeżeli słuchasz tej rozmowy i coś cię tutaj zaciekawiło, daj znać w komentarzu. Jestem ciekaw twojej opinii. No i oczywiście kliknij subskrypcję, bo przed nami jeszcze dużo mocnych rozmów. Właśnie kodeks etyki Discovery opublikowany w styczniu 2019 roku mówi, że zgłoszenie przez Hotline może być anonimowe tam, gdzie pozwala na to lokalne prawo oraz, że raport ma pozostawać poufny dla osób uczestniczących w jego analizie.

...że amerykańskie prawo zostało złamane na ziemi amerykańskiej, co daje z kolei, co otwiera sprawę do procesu przed sądem federalnym. Niestety mamy problem, żeby znaleźć właściwą kancelarię. Ja mam, w moim przypadku jeszcze nie doszło do przedawnienia, ponieważ cały czas jestem zablokowany na rynku pracy, a to zgodnie z prawem powoduje, że ponieważ nie ustały przyczyny, skutki nie ustały i przyczyny, To ja mam cały czas prawo do złożenia pozwu. Kto po stronie Discovery prowadził kontakt? Na początku wspomniane dwie panie z działów Compliance, a później Sawalla Sims, szefowa działu prawnego Discovery. A jaki jeden dowód pokazałbyś dzisiaj widzowi, żeby udowodnić swoją wersję?

Mianowicie na moje pytanie, czy będzie protokół z naszych zeznań, dowiedzieliśmy się, że nie będzie protokołu, czyli żadnego dowodu na nasze zeznania. Raport końcowy? Raport końcowy tylko do zarządu. My nawet nie mieliśmy prawa dowiedzieć się, co jest w tym raporcie. A był ktoś całkowicie niezależny od TVN Discovery? W tej komisji? Oczywiście, że nie. To znaczy my. My byliśmy w tej komisji, ale byliśmy tam bardzo krótko. Weszliśmy po tym, kiedy się dowiedzieliśmy, że to jest jedna wielka fikcja. To jak powinna wyglądać prawdziwie niezależna komisja? Prawdziwie niezależna komisja składa się z osób, które nie mają nic wspólnego z firmą. My to też wiemy od prawników, my sobie sami tego nie wymyśliliśmy. Również od prawników, którzy w takich komisjach zasiadali.

To muszą być rzeczywiście bezstronne osoby, żeby oceniły to, co się znalazło w tych pismach oraz w wyniku naszych zeznań dojść prawdy i potwierdzić lub odrzucić takie... No właśnie chciałem, że gdyby Discovery... Chciałem się zapytać, jak gdyby Discovery dziś wznowiło śledztwo z całkowicie niezależnym zespołem, jakie trzy rzeczy kazałbyś zbadać? Łamanie prawa pracy w obszarze zatrudnienia oraz skalę tego łamania prawa pracy i nie zapłacenie danin państwowych, bo składka ZUS-owska do takich należy. Druga sprawa, mobbing był instytucjonalny w TVN-ie i bezlitosny. Ryba psuła się tam od głowy zdecydowanie.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.