Mentionsy Mentionsy
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT

Apokalipsa Trzeciego Świata. Gwatemala

04.10.2025 ·45 min 36 s

Multietniczna Gwatemala jest wzorcowym przykładem wszystkich bolączek, które nękają Amerykę Środkową i Południową. Przewroty, pucze wojskowe, totalna destabilizacja, ekstremalna bieda i wielkie nierówności społeczne, a z drugiej strony fascynująca historia prekolumbijska. Przywołaliśmy dzieje United Fruit Company, znanej dziś pod nazwą Chiquita. To właśnie tej firmie zawdzięczamy termin „republika bananowa” określający państwo, w którym oficjalny rząd jest na pokaz, a sznurki pociąga plantator z USA. W pierwszej połowie XX wieku modelową republiką bananową była dla United Fruit Company właśnie Gwatemala. Było o wojnach bananowych i wojnie domowej, najdłuższej w Ameryce Środkowej. Opowiedzieliśmy o czarnym świętym o opryszków – Maximonie, o Andrzeju Bobkowskim, zakochanym w Gwatemali i „Cenie strachu” z akcją w tym kraju. Gościem Jerzego Jopa był Dariusz Drajewicz, fotografik, reportażysta, podróżnik, filmolog, doktor nauk prawnych, dyrektor Międzynarodowego Instytutu Sztuki Akademii Polonijnej. 

I on wprowadził ten termin, który powszechnie jest do dzisiaj używany. Kluczową rolę w tworzeniu zjawiska Republiki Bananowej odegrała na początku XX wieku korporacja United Fruit Company. Ta amerykańska, czy międzynarodowa, możemy powiedzieć, korporacja działała na rynku handlu owocami tropikalnymi, głównie bananami i ananasami. To było w latach 1899-1970. Wywodzi się z niej działająca do dziś firma Chiquita Brands International. Jak zaczęła się historia Republiki Bananowej? Rozpoczęła się chyba większość poważnych historii bardzo banalnie. Jako, że pewien kapitan szkunera, szkunera telegraf...

Czyli od działalności United Fruit Company wziął się termin wojny bananowe. Miamy one przyczyny także polityczne związane z poszerzaniem amerykańskiej strefy wpływów, również utrzymania kontroli nad kanałem panamskim. Powiedzmy o nich. Tak, te wojny bananowe to jest seria kampanii wojskowych, okupacji, interwencji podejmowanych przez Stany Zjednoczone w Ameryce Środkowej i na Karaibach. Trwały one od czasu zakończenia konfliktu amerykańsko-hiszpańskiego w 1898 roku. Z taką datę końcową wojen bananowych uważa się rok 1934, w którym to wycofano wojska amerykańskie z Haiti, a prezydent Franklin Delano Roosevelt ogłosił dotrynę dobrego sąsiedztwa.

I już wspomniana firma United Fruit Company, która wpisuje się bardzo trwale w republiki bananowe, w wojny bananowe. Ta właśnie firma w latach trzydziestych była posiadaczem 3,5 miliona akrów ziemi w Ameryce Środkowej na Karaibach. Była największym właścicielem gruntu w Gwatemalii, o której chętnie teraz Państwu opowiemy. Dzisiaj zapraszamy do Gwatemali. Dziedzictwo społeczno-gospodarcze Republiki Bananowej zawiera właśnie ona. Mamy więc niesprawiedliwe rozproszenie gruntów rolnych i bogactwa naturalnego, nierównomierny rozwój gospodarczy.

To był Manuel Estrada Cabrera. On objął władzę w 1898 roku, sprawował władzę do 1920 roku i Cabrera zezwolił na wejście do Gwatemali United Fruits Company. swoich rywali eliminował drogą zabójstw. Gdy Cabrera zakończył urzędowanie, władzę objął po nim inny. Dyktator Manuel Orellana. Niepokoje społeczne, brutalne tłumienie przez wojsko. To właśnie była władza Orellana. Następnie pojawił się kolejny dyktator.

Jego kandydatura została poparta przez Stany Zjednoczone i już nam znany United Fruit Company. Fuentes prowadził ściśle proamerykańską politykę i zwalczał ruchy lewicowe. Od 1960 do 1996 w Gwatemalii trwała najdłuższa wojna domowa w Ameryce Środkowej między rządem tego kraju a lewicowymi rebeliantami. Konflikt rozpoczął się od nieudanej próby wojskowego zamachu stanu, a zakończył porozumieniem pokojowym pod auspicjami misji ONZ między rządem a zbrojnymi grupami. W tej wojnie zginęło od 100 do 200 tysięcy osób. Mówi się, że dziesiątki tysięcy zaginęło.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.