Mentionsy Mentionsy
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT

Apokalipsa Trzeciego Świata. Gwatemala

04.10.2025 ·45 min 36 s

Multietniczna Gwatemala jest wzorcowym przykładem wszystkich bolączek, które nękają Amerykę Środkową i Południową. Przewroty, pucze wojskowe, totalna destabilizacja, ekstremalna bieda i wielkie nierówności społeczne, a z drugiej strony fascynująca historia prekolumbijska. Przywołaliśmy dzieje United Fruit Company, znanej dziś pod nazwą Chiquita. To właśnie tej firmie zawdzięczamy termin „republika bananowa” określający państwo, w którym oficjalny rząd jest na pokaz, a sznurki pociąga plantator z USA. W pierwszej połowie XX wieku modelową republiką bananową była dla United Fruit Company właśnie Gwatemala. Było o wojnach bananowych i wojnie domowej, najdłuższej w Ameryce Środkowej. Opowiedzieliśmy o czarnym świętym o opryszków – Maximonie, o Andrzeju Bobkowskim, zakochanym w Gwatemali i „Cenie strachu” z akcją w tym kraju. Gościem Jerzego Jopa był Dariusz Drajewicz, fotografik, reportażysta, podróżnik, filmolog, doktor nauk prawnych, dyrektor Międzynarodowego Instytutu Sztuki Akademii Polonijnej. 

I już wspomniana firma United Fruit Company, która wpisuje się bardzo trwale w republiki bananowe, w wojny bananowe. Ta właśnie firma w latach trzydziestych była posiadaczem 3,5 miliona akrów ziemi w Ameryce Środkowej na Karaibach. Była największym właścicielem gruntu w Gwatemalii, o której chętnie teraz Państwu opowiemy. Dzisiaj zapraszamy do Gwatemali. Dziedzictwo społeczno-gospodarcze Republiki Bananowej zawiera właśnie ona. Mamy więc niesprawiedliwe rozproszenie gruntów rolnych i bogactwa naturalnego, nierównomierny rozwój gospodarczy.

Gospodarkę zależną od kilku upraw eksportowych. Chodzi oczywiście o banany, także kawę, trzcinę cukrową. Tutaj może jeszcze powiedzmy o pewnej dewizie, która ma charakteryzować Gwatemalę. Bardzo pięknie brzmi ta dewiza Kraju Wiecznej Wiosny, El País de la Eterna Primavera. Natomiast Gwatemala jest krajem, który należy do takiej grupy krajów środkowoamerykańskich, bardzo zdestabilizowanych politycznie krajów, które niestety zostały dotknięte wojną domową. Co więcej... Gdy ja przebywałem w 2003 roku w Gwatemalii, był to kraj rzadko odwiedzany, o szerokim zasięgu skrajnego ubóstwa, przestępczości, ale też kraj jednym z najciekawszych kulturowo, czy historycznie, geograficznie miejsc,

Jako, że tam były położone i wciąż się znajdują terytoria Majów z metropolią Tikal, a także jukatańska dżungla, czy sięgające ponad 4000 metrów nad poziomem morza wulkany oraz kolonialna zabudowa m.in. Antiqua Guatemala. Do takich miast takie zabudowie należy niestety dotknięta trzęsieniami ziemi. W Gwatemalii mieszka około 18 milionów osób, głównie młodych. 40% ludności ma poniżej 14 lat. Potomkowie Europejczyków, Latynosi i Majowie. A jaka jest struktura religijna w tym kraju?

Jest to struktura, która charakteryzuje większość krajów Ameryki Łacińskiej. Przede wszystkim katolicyzm ponad 40% ludności, protestantyzm również ponad 40% ludności. Istnieje niewielka populacja osób wyznania mojżeszowego, także wyznawcy buddyzmu, a także mieszkają w Gwatemalii, ale już o bardzo znikomym procencie muzułmanie. Natomiast pewna część rodzennych katolików i protestantów łączy swoje wierzenia z praktykowaniem tradycyjnych rytuałów plemiennych. I w społeczeństwie gwatemalskim funkcjonuje wyraźny podział, taki etniczno-ekonomiczny. Mamy Ladinos, to są metysi, którzy zamieszkują miasta i oni należą do tej grupy,

Znajduje się w północnej części Gwatemali, na nizinie Peten. W czasach prekolumbijskich był to teren zamieszkiwany przez Majów. W pańskim reportażu pod tytułem Gwatemala w kwartalniku Justitia z 2011 roku czytamy W Gwiezdnych Wojnach, epizod czwarty, Nowa Nadzieja, Georgia, Lukasa, Sokół, Milenium. ląduje w rebeliańskiej bazie Jawin. Piramidy wyłaniające się z zielonych lasów bazy to w rzeczywistości ruiny majowskiego miasta Tikal. Znajduje się ono w dżungli na północy kraju, obok urokliwie położonego miasteczka Flores nad jeziorem o tej samej nazwie. Powiedzmy coś więcej o tym miejscu i dawnych czasach.

Bardzo piękne, bardzo piękne miejsce. Gorąco polecam, gdyby ktoś przebywał w Gwatemali, bezwzględnie musi odwiedzić Tikal, ale oczywiście będzie narażony poza doznaniami estetycznymi na wysoką temperaturę i wysoką wilgotność powietrza. Coś za coś. W 1523 roku tereny dzisiejszej Gwatemali zostały podbite przez hiszpańskich konfistadorów. Założyli oni tam kolonię wchodzącą w skład Nowej Hiszpanii. W 1821 roku Gwatemala uzyskała niepodległość. Wkrótce potem kraj był okupowany przez Meksyk. W 1823 roku Gwatemala weszła w skład Zjednoczonych Prowincji Ameryki Środkowej.

Republika Federal de Centroamérica to historyczne państwo, które obejmowało terytoria dzisiejszych krajów Gwatemali, Hondurasu, Kostaryki, Nicaraguj i Salvadoru. Duże państwo. Po kilku latach ta republika się rozpadła. Tak. I mamy rok 1839, kiedy to dochodzi do proklamowania niepodległej Republiki Gwatemali. I zaczyna się niestety bardzo burzliwy czas dla Gwatemali, kiedy to władze obejmują dyktatorzy. I taki pierwszy dyktator, który wpisał się w historię Gwatemali, oczywiście negatywnie,

To był Manuel Estrada Cabrera. On objął władzę w 1898 roku, sprawował władzę do 1920 roku i Cabrera zezwolił na wejście do Gwatemali United Fruits Company. swoich rywali eliminował drogą zabójstw. Gdy Cabrera zakończył urzędowanie, władzę objął po nim inny. Dyktator Manuel Orellana. Niepokoje społeczne, brutalne tłumienie przez wojsko. To właśnie była władza Orellana. Następnie pojawił się kolejny dyktator.

Był to Jorge Ubico. I on objął rządy w 1931 roku i ten dyktator wzorował się na hiszpańskim dyktatorze znanym nam, a był nim Francisco Franco. I właśnie Ubiko przyjął faszyzujący model państwa. I tutaj bardzo proszę uwagę, bo zabrzmi to wręcz niewiarygodnie, ale tak było w Gwatemali za rządów Ubiko. On uchwalił rasistowskie, antyindiańskie prawa, wydał rozporządzenie o porywaniu Indian z lasów i umieszczaniu ich w ogrodzie zoologicznym w stolicy Gwatemali.

a w 1935 roku wprowadził przymus pracy dla ludności indiańskiej. Następnie Gwatemala była objęta lewicową rewoltą młodych oficerów pod wodzą pułkownika Jacobo Arbenza Guzmana w 1944 roku, która obaliła rządy właśnie Ubiko. Lewicowa polityka, nawiązanie stosunków zagranicznych z Związkiem Radzieckim, tolerowanie działalności Gwatemalskiej Partii Pracy spowodowały niezadowolenie Stanów Zjednoczonych. Następnie mamy kolejnego dyktatora w poczecie dyktatorów gwatemalskich. Jest nim José Miguel Ramón y Dígorás Fuentes, który objął prezydenturę na skutek sfałszowanych wyborów prezydenckich w 1958 roku.

Jego kandydatura została poparta przez Stany Zjednoczone i już nam znany United Fruit Company. Fuentes prowadził ściśle proamerykańską politykę i zwalczał ruchy lewicowe. Od 1960 do 1996 w Gwatemalii trwała najdłuższa wojna domowa w Ameryce Środkowej między rządem tego kraju a lewicowymi rebeliantami. Konflikt rozpoczął się od nieudanej próby wojskowego zamachu stanu, a zakończył porozumieniem pokojowym pod auspicjami misji ONZ między rządem a zbrojnymi grupami. W tej wojnie zginęło od 100 do 200 tysięcy osób. Mówi się, że dziesiątki tysięcy zaginęło.

Powiedzmy o tej wojnie. Tak, był to wyjątkowo brutalny konflikt. Natomiast miało miejsce pewne zdarzenie. Można powiedzieć Deus ex machina. Doszło do trzęsienia ziemi w 1976 roku. I w wyniku tego trzęsienia ziemi, no bardzo też... Negatywnego zdarzenia dla Gwatemali było ono odczuwalne na obszarze ponad tysiąca kilometrów kwadratowych i w wyniku tego trzęsienia ziemi zginęło ponad 20 tysięcy osób, ponad 70 tysięcy odniosło obrażenia. Natomiast represje hunty osłabły w wyniku tego trzęsienia ziemi. Ale nie trwało to zbyt długo. Rządy terroru po trzęsieniu ziemi przywrócił kolejny dyktator, Fernando Romeo Lucas Garcia.

On zaostrzył represję wobec opozycji, przeprowadził eksterminację ludności indiańskiej, a w 1982 roku doszło do kolejnego zamachu stanu, w jego wyniku objął władzę Efraina. Rios Mont. I Mont zwiększył działania szwadronu śmierci, doprowadził do licznych zbrodni zabójstwa. Pierwszym prezydentem został Marco Vinicio Cerezo Arevalo i on objął władzę w 1986 roku. Był to pierwszy prezydent cywilny, ale w dalszym jego panowaniu i tak musiał opierać się o wojsko i Takim wydarzeniem kolejnym bardzo ważnym jest rok 1989, kiedy to wybory wygrał Gwatemalski Front Republikański, prowadzony przez byłego dyktatora Montę.

I właśnie Berdomo kontynuował politykę Portillo, dokonał dalszej redukcji armii, a także wypłacił odszkodowania oficerom Hund. Następnie losy Gwatemali, to były różne zmiany polityczne. Obecnie, co jest bardzo takie ważne, wpisuje się po części być może w taką formę dynastycznych zmian w polityce, która charakteryzuje kraje rozwijające się, to postać prezydenta Cezara Bernando de Leona, który to jest synem prezydenta Gwatemali, który rządził w latach 1945-1951, a był nim Juan José Arevalo.

Obecnie Gwatemala przechodzi pewne zmiany, natomiast jest nadal trwale wpisana w to, co się dzieje w krajach latynoamerykańskich. Jest krajem, który pozostaje w takiej orbicie wpływów amerykańskich. Gdy ja byłem w Gwatemalii w 2003 roku, przyglądałem się wyborom w tymże kraju. W pańskim reportażu pod tytułem Gwatemala w kwartalniku Justitia czytamy Na lotnisku zarzuciły mnie tony plakatów, wszędzie plakaty, różne, duże, małe, kolorowe, wszystkie informujące o wyborach. Na części z nich tylko rysunki. W 2003 roku jedną trzecią ludności Gwatemali stanowili analfabeci.

Trafiłem na wybory powszechne. Obserwatorzy oczekiwali, że będą to pierwsze rzeczywiście demokratyczne wybory. W chwili, gdy przybył pan do Gwatemali, była ona rządzona przez Gwatemalski Front Republikański. To był obóz powiązany z armią, także emerytowanymi oficerami. Na jego czele stał generał Efrainy Rios-Mont. któremu zarzucono łamanie praw człowieka. Powiedzmy coś więcej o tamtych czasach. Pan tam był wtedy. Tak. I tutaj proszę pamiętać, o tym ja już mówiłem, ale Mont to był ten dyktator, który w 1982 roku objął władzę i jemu się właśnie zarzuca, że sponsorował działania szwadronów śmierci i doprowadził do licznych zbrodni zabójstwa.

Dya był taki klasyczny kraj trzeciego świata z korupcją, przestępczością, z aktami przemocy. I wydarzyło się być może coś pozytywnego, jako że Sąd Najwyższy Gwatemali odrzucił możliwość kandydowania właśnie Monta w tychże wyborach prezydenckich. Natomiast Mont ściągnął bojówki do stolicy Gwatemali i doprowadził do zamieszek. Proszę sobie wyobrazić, że te zamieszki spowodowały, że już wymienione przeze mnie Antonio Portillo Cabrera Obawiając się anarchii, zmusił sąd, czyli władza wykonawcza zmusiła władzę sądowniczą do cofnięcia zakazu kandydowania dla byłych dyktatorów wojskowych.

Otóż alkoholizowanie się tych Indian, którzy schodzili z gór. Oni byli niebezpieczni, wymachiwali maczetami, grozili. Była pewna taka niebezpieczna jakaś aura, którą oni wytwarzali. Zresztą proszę o tym pamiętać, że to właśnie oni, Indianie, byli byli represjonowani, to oni byli mordowani przez aparat dyktatury gwatemalskiej. Stąd też być może taka niechęć, taka reakcja, taka agresja okazywana innym niż właśnie etnicznie sami oni, czyli Indianie. Antigua Guatemala, Stara Guatemala wygląda zjawiskowo.

Rozpościera się na wysokości 1500 metrów nad poziomem morza. Otoczona jest trzema wulkanami. Najwyższy ma 3976 metrów nad poziomem morza. Została założona w 1543 roku po upływie około pół wieku od odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. stolicą Gwatemali, aż do 1773 roku, kiedy to została zniszczona przez trzęsienie ziemi. Jak wyglądała wtedy, kiedy pan był tam? Było to takie pięknie rozłożone, zniszczone miasto, ale ja podziwiałem jego mieszkańców, którzy właściwie nic nie robili sobie z ciągle aktywnego, dymiącego wulkanu, Wolcan de Fuego, który właśnie...

dalej drzemał przy tym mieście. W każdej chwili mógł wybuchnąć gniewem i ponownie zniszczyć miasto. Natomiast to miasto kontrastowało z resztą kraju. Było takie spokojne, leniwe, nastrój i architektura tego miasta bardziej przypominała historyczne, prowincjonalne miasta europejskie czy nawet arabskie, ale w ogóle nie latynoamerykańskie. Co więcej, poza właśnie starą Gwatemalą, bardzo gorąco polecam, gdyby ktoś wybrał się do Gwatemali, jezioro Atitlan. Ono, jak na warunki gwatemalskie, jest olbrzymie.

Zajmuje powierzchnię... 130 km2 i to, co jest bardzo interesujące, to to, że to jezioro leży dosłownie w kraterze wielkiego wulkanu na wysokości ponad 1500 metrów nad poziomem morza. Obok tego jeziora wytwornie wnoszą się trzy wulkany San Pedro, Toliman i Atitlan, tworząc z nim wręcz nierealną kompozycję. Warto to zobaczyć właśnie w Gwatemalii. Maksymon, święty Maksymon, kim jest ta postać? To jest postać, która wpisuje się w pewien sposób w kulty lokalne, plenienne i także religię katolicką.

No jak już mówiłem, przychodzą jego wyznawcy, palą papierosy, przekazują mu pieniądze, spożywają alkohol. Wszystko po to, żeby uzyskać jego przychód. chylność nad zdrowiem, dobrymi zbiorami, czy nawet nad pożyciem małżeńskim. Z Gwatemalą wiąże się postać polskiego pisarza Andrzeja Bobkowskiego, eseisty, przedsiębiorcy, fana modelarstwa lotniczego, z wykształcenia ekonomisty. Urodził się on w 1913 roku. I Andrzej Bobkowski zmarł w 1961 roku już w Gwatemalii. Bardzo ważna postać dla polskiej literatury. Andrzej Bobkowski pochodził z rodziny profesora, generała, przebywał w różnych miastach, w Lidzie, w Wilnie, w Krakowie zdał maturę, studiował w Warszawie i w 1939 roku wyjechał do Francji.

Po wybuchu wojny zaczął podróżować po Francji rowerem i ta jego niezwykła podróż została następnie utrwalona w znakomitych szkicach piórkiem. Gorąco polecam szkice piórkiem. Co się wydarzyło po wojnie? Po wojnie Andrzej Bobkowski opuścił Europę i wyjechał do Gwatemali w 1948 roku. Wraz z żoną. Tak, tak, z żoną. I tam założył sklep z zabawkami, zajął się modelarstwem. W sklepie niemieckiego biznesmena Bobkowski założył warsztat modelarski. Zgromadził wokół siebie grono młodych entuzjastów modelarstwa, założył klub modelarski, nawet brał udział w światowych zawodach modeli latających w Stanach Zjednoczonych.

Przebywał też w związku z tymi zawodami w Szwecji, odwiedził Szwajcarię, Niemcy i Francję. Do Polski nie powrócił. Powiedzmy trochę jeszcze o tym jego stosunku do kraju i wyobraźmy sobie, że Polak pisarz prowadzi w Gwatemalii, która jest objęta rządami dyktatorów sklep modelarski. I jak powiedziałem, do Polski nie powrócił. W jednym z listów pisanych do przyjaciela stwierdził, jeżeli chodzi o mnie, egzestuję i bardzo mi z tym dobrze. Oczywiście odnoszą się do swojej egzystencji w Gwatemali. Ubóstwiam mój przebrany kraj, pisał.

Andrzej Bobkowski w tymże liście. Czuję się tu świetnie i wróciłbym do kraju chyba tylko wtedy, gdybym upadł na głowę. Nikt mnie nie nabierze, bo w tym systemie nawet październikowo socjalistycznym niczego nigdy się nie zbuduje. pokochał Gwatemalę, fascynowała go postać Konrada, który wytyczał nowy, odważny szlak dla Polaków na emigracji. I Bobkowski chciał, tak jak Konrad, chciał się uwolnić od tej polskości, ale jak się podaje, omawiając jego biografię, po to... aby być naprawdę Polakiem w świecie i móc uczynić dla Polski coś innego. Andrzej Bobkowski zmarł w wyniku walki z rakiem, w Gwatemali tam też został pochowany i trwale wpisuje się w pejzaż gwatemalski polski właśnie pisarz Andrzej Bobkowski.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.