Apokalipsa Trzeciego Świata. Gwatemala
Multietniczna Gwatemala jest wzorcowym przykładem wszystkich bolączek, które nękają Amerykę Środkową i Południową. Przewroty, pucze wojskowe, totalna destabilizacja, ekstremalna bieda i wielkie nierówności społeczne, a z drugiej strony fascynująca historia prekolumbijska. Przywołaliśmy dzieje United Fruit Company, znanej dziś pod nazwą Chiquita. To właśnie tej firmie zawdzięczamy termin „republika bananowa” określający państwo, w którym oficjalny rząd jest na pokaz, a sznurki pociąga plantator z USA. W pierwszej połowie XX wieku modelową republiką bananową była dla United Fruit Company właśnie Gwatemala. Było o wojnach bananowych i wojnie domowej, najdłuższej w Ameryce Środkowej. Opowiedzieliśmy o czarnym świętym o opryszków – Maximonie, o Andrzeju Bobkowskim, zakochanym w Gwatemali i „Cenie strachu” z akcją w tym kraju. Gościem Jerzego Jopa był Dariusz Drajewicz, fotografik, reportażysta, podróżnik, filmolog, doktor nauk prawnych, dyrektor Międzynarodowego Instytutu Sztuki Akademii Polonijnej.
Zajmuje powierzchnię... 130 km2 i to, co jest bardzo interesujące, to to, że to jezioro leży dosłownie w kraterze wielkiego wulkanu na wysokości ponad 1500 metrów nad poziomem morza. Obok tego jeziora wytwornie wnoszą się trzy wulkany San Pedro, Toliman i Atitlan, tworząc z nim wręcz nierealną kompozycję. Warto to zobaczyć właśnie w Gwatemalii. Maksymon, święty Maksymon, kim jest ta postać? To jest postać, która wpisuje się w pewien sposób w kulty lokalne, plenienne i także religię katolicką.
Polegało to na tym, że częstujący spożywał alkohol, no i przykładał do usty Maksymona również alkohol. Przy nim się dali mężczyźni, no i... taką wesołą atmosferę tworzyli, rzecz jasna z udziałem papierosów i alkoholu. Być może dla niektórych może to budzić pewne kontrowersje, ale ta figurka była lokalizowana przy krzyżach, przy trumnach, kwiatach, balonikach, figurkach świętych katolickich, tworząc taki dziwny, ale radosny klimat. Te Malczycy mają dość takie swobodne podejście do kwestii religijnych i te zachowania, które w Europie mogą być nieakceptowane, uważane za niepoważne, a nawet ocierać się obrazem uczuć religijnych, tam są normalne.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.