Mentionsy Mentionsy
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT

Apokalipsa Trzeciego Świata. Gwatemala

04.10.2025 ·45 min 36 s

Multietniczna Gwatemala jest wzorcowym przykładem wszystkich bolączek, które nękają Amerykę Środkową i Południową. Przewroty, pucze wojskowe, totalna destabilizacja, ekstremalna bieda i wielkie nierówności społeczne, a z drugiej strony fascynująca historia prekolumbijska. Przywołaliśmy dzieje United Fruit Company, znanej dziś pod nazwą Chiquita. To właśnie tej firmie zawdzięczamy termin „republika bananowa” określający państwo, w którym oficjalny rząd jest na pokaz, a sznurki pociąga plantator z USA. W pierwszej połowie XX wieku modelową republiką bananową była dla United Fruit Company właśnie Gwatemala. Było o wojnach bananowych i wojnie domowej, najdłuższej w Ameryce Środkowej. Opowiedzieliśmy o czarnym świętym o opryszków – Maximonie, o Andrzeju Bobkowskim, zakochanym w Gwatemali i „Cenie strachu” z akcją w tym kraju. Gościem Jerzego Jopa był Dariusz Drajewicz, fotografik, reportażysta, podróżnik, filmolog, doktor nauk prawnych, dyrektor Międzynarodowego Instytutu Sztuki Akademii Polonijnej. 

Marka Chłaski. Film powstał w surowych, zimowych warunkach w Sudetach, natomiast Marek Hłasko z tego filmu się wycofał. Chodziło o zakończenie, które było w tym filmie pozytywne, a u Hłaski było negatywne. To, co uważam, że jest bardzo ważne, jeśli chodzi o wszystkie wersje Ceny Strachu, to jest film Williama Fritkina. Dlaczego? Dlatego, że jest to film bardzo mało znany i ten film wpisuje się w pewną negatywną historię, która mu towarzyszy, związaną z dżunglą i też z pomysłami Juliana Frytkina. Otóż... No właśnie, może chciałbym zacytować fragment pańskiej recenzji tego filmu, przygotowanej podczas studiów podyplomowych z zakresu filmoznawstwa w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk.

Film Frytkina powstał prawie w całości w dżungli. Dżungla okazała się piekielną pułapką dla Frytkina. Sekwencja przejazdu ciężarówek przez most dla Frytkina najistotniejsza w całym filmie była kręcona najpierw w dżungli dominikańskiej, a następnie meksykańskiej i z powodu m.in. suszy kosztowała około 3 milionów dolarów. Ekipa Fritkina powróciła z dżungli chora. Niemiecki aktor Carl John, wcierający się w postać ukrywającego się nazisty, zmarł po premierze filmu. U samego Fritkina stwierdzono malarię. Tim Applegate ujął tę klęskę tragiczną, ale celną wówczas konkluzją. Fritkin zabrał swą ekipę filmową do dżungli i nigdy z niej w całości nie powrócił.

Natomiast wróćmy do Soserera. Proszę sobie wyobrazić Williama Fritkina, który jest wielką ikoną kina. Kina grozy. Bo w 1973 roku pojawił się Egzorcysta. Wspaniały film. Do dzisiaj uważam ten film za jeden z największych filmów kinematografii amerykańskiej. Jest również twórcą olśniewającego francuskiego łącznika z 1971 roku. za który Frydkin otrzymał Oscara z najlepszą reżyserię. I z tym dorobkiem Frydkin tworzy cenę strachu, która ma stanowić opus magnum jego umiejętności reżyserskiej. Ma pokonać wersję George'a Nick Luzzota. Trudno oczywiście z taką się wersją mierzyć, tak na marginesie.

I Frydkin tego się podejmuje. Podejmuje się tego i ponosi porażkę. Otóż, co się wydarzyło po tym filmie? Po tym filmie Frytkin siedział w kawiarni, czy po wprowadzeniu, gdy zakończył ten film, ja już pomijam kwestie chorób, śmierci, ale gdy zakończył ten film, czy przekroczonego budżetu, siedział w kawiarni i obserwował wejścia do kin. Dwa wejścia. Jedno wejście prowadziło do seansu z filmem Gwiezdne wojny George'a Lucas'a, a drugie wejście prowadziło do kina z seansem właśnie Saucera, jego filmu. I on przeżywał naprawdę dramat,

Przepiękne wprowadzenie, które, oryginalne wprowadzenie, które również zdecydowało o porażce finansowej tego filmu. Ale obecnie ten film przeżywa rodzaj takiej rezurekcji, urzeka swoją surową i brudną estetyką, takim porażającym egzystencjalizmem, a taka sekwencja, którą można zobaczyć sobie, nawet wpisując Sosserer w wyszukiwarkach na YouTubie, przeprawy przez dżunglę, przez most. Jest przepiękna. To jest jedna z najpiękniejszych sekwencji, które nakręcono w ogóle w kinematografii amerykańskiej. Gorąco polecam obejrzenie tego filmu. Sam Julian Friedkin, który zmarł 7 sierpnia 2023 roku, w 2017 roku, czyli pięć lat przed swoją śmiercią, powiedział to jedyny film, który zrobiłem, który wciąż mogę

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.