Winnica w gminie Połaniec
Miejscowość położona jest na malowniczych terenach nadwiślańskich. Znajdziemy tu ślady kultur sięgających czterech tysięcy lat przed naszą erą. Jednak pierwsze wzmianki pisane pochodzą z końca wieku XIV. To tu podczas Insurekcji Kościuszkowskiej ogłoszono słynny uniwersał połaniecki. Wcześniej stacjonował tu także hetman Stefan Czarniecki. Do Winnicy w gminie Połaniec zapraszają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.
I to jest właśnie najprawdopodobniej ta kaplica, która wiąże się z kościołem świętej Katarzyny. Nie jest wykluczone, że być może chodzi o inny obiekt, ale tak się przypuszcza, ponieważ łączymy różnego rodzaju źródła historyczne. Są informacje zapisane, które odnoszą się do tak zwanego zamku w Połańcu, ale to jest oczywiście cały czas Winnica, bo o tym mówimy, nie o tym dzisiejszym Połańcu. Dzięki którym możemy mówić o tym, że to już był rozwinięty ośrodek. Oczywiście, że czasami są problemy różnego rodzaju, ponieważ w różnych materiałach znajdziemy takie informacje, że Jan Długosz odnosił się do istnienia tej kaplicy w Połańcu w swoich rocznikach, czyli kronikach Sławnego Królestwa Polskiego.
Ale słuchacze nasi przecież, miejmy taką nadzieję, odsłuchują roczniki, które zaczęliśmy czytać, Robercie, wspólnie. Czyli na razie idą te księgi 1, 2, później będą 3, 4, które czytasz ty, później znowu będę ja czytał kolejne. I jest to dostępne w postaci tych materiałów, które w rozgłośni są przygotowane. I tam, jeśli dojdzie się do roku 1191, A my to wiemy, bo myśmy doszli do tego roku. Nie ma niczego na temat Połańca. Nie ma żadnej wzmianki. No bo to jest typowy taki błąd albo takie chciejstwo. No Długosz gdzie mógł pisać? No to w rocznikach może pisał. Jednak Długosz nie pisał w rocznikach, tylko w innym swoim dziele, o którym my czasami wspominamy, czyli w Księdze Uposażeń Diecezji Krakowskiej.
Ale odnosił się do tego, co już przygotowano wcześniej, czyli jest zachowany, wprawdzie to jest oczywiście późniejszy, przepisany dokument z późniejszych wieków, ale dotyczy ten dokument 1191 roku. I to jest pierwszy, nie u Długosza, tylko w zestawie materiałów, które w XIX wieku drukowano, a które dotyczą naszej historii. I tam zapisano tak, pod tą właśnie datą, podając miejscowość w Sandomierzu. W imię niepodzielnej trójcy roku pańskiego 1191, zapanowania księcia Kazimierza w Polsce, na prośbę biskupa krakowskiego, pan Piotr arcybiskup Gnieźnieński, poświęcił kościół św. Marii w Sandomierzu, współdziałając z panem Fulkonem, biskupem krakowskim, panem Wittem, biskupem mazowieckim, panem Stefanem, biskupem kujawskim i panem Arnoldem, biskupem lubuskim.
O naszej winnicy. No bo ten Połaniec, ta kaplica w Połańcu, to jest oczywiście nasza winnica. A teraz skąd się to wzięło, że jest mowa o tym kościele św. Katarzyny? Mówimy o tym głazie, gdzie jest krzyż, tam stoi krzyż, ponieważ ten kościół pod koniec XVIII wieku został rozebrany. Był już zniszczony, rozebrano go, no i po nim teraz stoi krzyż i ten głaz taki z tablicą informacyjną. Długosz w Księdze Uposażeń Diekcezji Krakowskiej opisywał Połaniec i między innymi stwierdził, co przytoczymy w tłumaczeniu, ponieważ jest to ciągle tekst niestety łaciński, po polsku tego nie możemy przeczytać. I napisał tak. Z relacji dawnych wiadomo, że miasto Połaniec leżało niegdyś na wzgórzu. W czasach Długosza Połaniec już był w tym miejscu, gdzie jest dzisiaj, ale stwierdzał, że dawniej na wzgórzu, w kierunku Wisły, czyli dokładnie tak, jak my dzisiaj szliśmy.
że spowodowane to było dużą powodzią, wylewem Wisły, czyli za Kazimierza Wielkiego. A tymczasem, kiedy Długosz stwierdza Kazimierz II, to oznacza Kazimierza II Sprawiedliwego. No bo w kolejności pierwszym był Kazimierz Odnowiciel, Później Kazimierz II Sprawiedliwy, a Kazimierz III, no to jest połowa XIV wieku. Dlatego też niektórzy uczeni kwestionują ten wywód Długosza i to przeniesienie, kiedy nastąpiło przeniesienie Połańca. Niektórzy uważają, że może za czasów Bolesława Wstydliwego, czyli mówimy o XIII wieku. Zresztą on przenosił niektóre osady z prawa tego tradycyjnego polskiego na prawo magdeburskie i niekiedy wiązało się to z translokacją.
Była bardzo mocna ta jego akcja taka osadnicza, jeśli mówimy o Bolesławie wstydliwym. Dlatego mamy tu kolejną zagadkę, która dotyczy naszej Winnicy. No bo na dobrą sprawę Długosz też napisał, że ta likwidacja ośrodka administracyjnego, czyli Grodu Kasztelańskiego jego zdaniem nastąpiła podczas najazdu mongolskiego, tego pierwszego, czyli w roku 1241. Kiedy to Mongołowie mieli, tak zwani Tatarzy, my tak mówimy błędnie oczywiście, bo to był naraz mongolski, po zaatakowaniu Skalbmierza odpoczywali tutaj na takim leżu w pobliżu właśnie Połańca. I niewykluczone, że właśnie to było dokładnie w tym miejscu, W którym dzisiaj jesteśmy, w którym znajduje się Winnica.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.