Mentionsy Mentionsy
MOC HISTORII
MOC HISTORII

2022 rok - podsumowanie

01.01.2023 ·48 min 26 s · 7 rozdziałów

Minął kolejny rok, kiedy spotykamy się z Państwem w niedziele i święta o stałej porze. Przez ostatnie 12 miesięcy odwiedziliśmy kolejnych kilkadziesiąt miejscowości, przybliżyliśmy ważne postaci i wydarzenia. 2022 rok podsumują Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.

11:41 · Woli Świdzińska 3

Przez niższego stopniem i młodszego Włodzimierza Dobrowolskiego Ksawery Czengiery. I on już był niezadowolony, że on jest pułkownikiem, tamten jest tylko podpułkownikiem. I on go wzywa na narady do Chęcin, ale nie miał wyjścia, dlatego że Dobrowolski, mówiliśmy, Polak, on jeszcze w 1862 roku wspierał nasze ruchy narodowo-wyzwoleńcze, był wśród spiskowców. No a potem kompletnie zmienił orbitę i Dobrowolski był zastępcą oraz zięciem generała Aleksandra Uszakowa, który dowodził całym radomskim okręgiem wojskowym. Więc dlatego Czengiery zacisnął zęby i mówił, niestety muszę pojechać, no bo wprawdzie podpułkownik, no i w ogóle nie mający takiego doświadczenia jak ja, w dodatku jeszcze Polaczek, ale no muszę jechać.

Na tej naradzie ustalono proste zasady. Małgorz miał być zaatakowany między godziną 10 a 11. W tym czasie miały się zjawić trzy te grupy dowodzone przez tych oficerów, czyli od strony wschodniej Dobrowolski, od strony Chęcin południowo-wschodniej strony, od strony Jędrzejowa od południa A od strony północnej, czyli dzisiejszej trasy kolejowej i dworca kolejowego, pułkownik Czengiery. Zostawiono taką furtkę na zachód. Dlaczego? No bo ten uścisk miał doprowadzić do tego, że jeśli ktoś by się z bitwy uratował, oczywiście mogli przewidzieć, że może nikt. Ale gdyby się ktoś uratował, no to niech ucieka sobie na zachód, a tam już od strony Włoszczowej i Częstochowy koncentrowały się inne oddziały rosyjskie, po to, żeby dobić tych uciekających.

No bo prawidłowo między 10 a 11, bo przed godziną 11, przybył major Gołubow od strony Jędrzejowa. On jako jedyny dostosował się do tego, co ustalili Rosjanie w Chęcinach. Bo z kolei Czengiery, który miał wyjść z Kielc odpowiednio wcześniej, Miał wyjść tak, żeby zdążyć między 10 a 11. Opóźnił o dwie godziny wyjście. Opóźnił dlaczego? Jak Dobrowolski chciał sobie przypisać zasługi, tak samo Czengiery. Doszedł do wniosku, że no niech się tam chłopcy pobiją trochę wszyscy. Pobiją, pobiją, pobiją, a gdy ja przybędę, przechylę szalę zwycięstwa na stronę rosyjską. Czyli ode mnie będzie zależeć zwycięstwo. I w związku z tym celowo się spóźnił.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.