MKwadrat #187 – Prawym się płacze
Odcinek 187 pomimo krótszego metrażu, niezmiennie napakowany jest treścią. Tym razem dementujemy fake newsa o zabijaniu dystrybucji fizycznej przez Sony, wyjaśnimy czym jest "situational disability", a także ponarzekamy na mniej optymistyczne informacje z branży w postaci wyższych cen GamePassa, śmierci Piranha Bytes i wymuszonego powrotu do biur pracowników Techlandu.
Odcinek 187 pomimo zmniejszonego metrażu niezmiennie napakowany jest treścią. Tym razem dementujemy fake newsa o zabijaniu dystrybucji fizycznej przez Sony, wyjaśniamy czym jest situational disability, a także ponarzekamy na mniej optymistyczne informacje z branży w postaci wyższych cen Game Passa, końca Pirani Bytes i powrotu do biur pracowników Techlandu. Simplex wraca na chwilę do system szoka i opowiada o cyberpunkowej visualnoweli. Rudy pastwi się nad ostatnim tytułem Rocksteady, Perka mierzy się z Ubisoftowym Residentem, a Kacper wsiąka w pikselowy horror. W sekcji VR nie możemy zdecydować się czy VR umiera po raz 2137 raz, a kulturka to głównie zalew kinowych i nie tylko nowości.
I to jest dla mnie bardzo dobra wiadomość, bo to oznacza, że oni dalej wierzą, że to wydadzą. Ja już dawno myślałem, że Ubisoft tylko tak udaje, wiecie, gada tak, że robią tę grę, a tak naprawdę jej nie robią. Bo wiemy wszyscy, jakie były z nią jaja, zapowiedzieli ją w ogóle chyba dłużej, ona powstała dłużej niż Duke Nukem. Ancel odszedł niesławie, czyli ten główny, można powiedzieć, mózg za tą grą. Potem gość, który przejął jego rolę, umarł w ogóle, więc ta gra ma starszego pecha. Ale moim zdaniem, gdyby Ubisoft chciał po cichutku zakopać dwójkę, to raz, że nie wydawałby sequela, znaczy nie wydawałby tego remastera czy tam remake'a, remake'o-mastera i nie dodawałby do niego specjalnie quest'a, wiecie, oni musieli dodać nową zawartość do gry, której nie było w tej oryginalnej wersji. I ta zawartość nawiązuje bezpośrednio do powstającej gry, więc moim zdaniem jakby to jest najlepszy dowód i takie twarde potwierdzenie, że ta gra nadal żyje i jest jakaś szansa na jej powstanie od lat.
I taka ciekawostka, że ten deweloper stworzył wcześniej Alone in the Dark The New Nightmare, taką grę, i pracował nad I Am Alive, zanim Ubisoft przejął od nich to. Więc taka ciekawostka. No i to Francuzi byli. Dlatego można przeczytać, że to gra Ubi. To jest gra wydana przez Ubi, ale zrobiona przez Dark Works. Ja nie mam nic więcej chyba do powiedzenia na ten temat. Kończę trzeci raz chyba. To było Cold Fear. Gra jest dostępna na I grałem na Piracie w ogóle, bo wersja Steamowa mi się raz uruchomiła, a potem już nie chciała. I widziałem, że dużo osób ma taki problem. A u mnie działa o dziwo bardzo dobrze cały czas.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.