MKwadrat #164 – Stary Kwadrat
Prawie 4 godzinny odcinek w którym pojawia się Stary Gracz - pierwszy raz w głównym odcinku. Omawiamy między innymi grę na PSVR2 która nie wymaga kontrolera. Bardzo obfita sekcja kulturki - jest nawet książka!
Spoko. Ale to jest dość tania, nie? Tak, tak, za 22 złotych można. To jest pełna cena, 22 złotych. No 22 złotych w 9-20 godzin, nie? No, to super, naprawdę. Skończyłem Quake'a pod stawkę. Jedynkę. Jedynkę, tak. Spoko. Cała ta, wiesz, ten szał na Quake'a 2 spowodował, że postanowiłem kupić w promocji, bo był QuakeCon i były wyprzedaże. A nie kusiło Cię, żeby spróbować na questie? Nie. Czemu? Jakoś tak, wiesz. Chciałem przejść to tak, jak Bóg zamierzał. Like God intended. Nie wiem, jak to dobrze przetłumaczyć. Wiesz, o co chodzi. No, okej. No. Może zagram kiedyś, ale chciałem najpierw zagrać to tak normalnie po prostu. No, to będzie na porównanie dzięki temu. No, dzięki temu. Skończyłem podstawkę, ale zostały jeszcze te wszystkie dodatkowe epizody, w których są w ogóle dodatkowe bronie i tak dalej, tak że na szybko sobie odpaliłem po pierwszej misji każdego z tych epizodów, żeby zobaczyć czy tam są jakieś nowe bronie, no i tam w tych dwóch chyba są w dodatkowych epizodach, więc jeszcze będę...
I nazywany jest Smooth Brain Mode. Ja sobie wybrałem Normal, ale co jest dziwne, to też takie moje czasami czepialstwo się, jak u Xa, to jest takie, że można nie wybrać żadnego poziomu trudności i dać Start Game. I gra się uruchomi i będzie działać w nie wiadomo jakim poziomie trudności. Po prostu, nie wiem, dziwne to trochę jest. Będzie już to ogarnął. Ma fajną opcję dostępności, ponieważ można sobie oprócz tego, że są poziomy trudności, to można sobie też skustomizować szybkość pocisków Projectile'i, bo ta gra na szczęście ma pociski, nie ma tego Insta, jak to się nazywa? Boże, mam afazję. Wiecie, jak jest ten... jak jest... hitscan, o! Nie ma hitscanów, tylko ma pociski, więc można sobie... hitscan jest wtedy, jak wróg... jak nie możesz uniknąć pocisku wroga, bo wróg ma pocisk, który po prostu, jak wróg wystrzeliwuje, to on jakby natychmiast trafia w ciebie, jakby nie ma... nie leci.
Też, ingajger Beksiński. Musimy rozwalić jakiś tam tumor, czyli tam, nie wiem, tumor po angielsku to jest... Boże. Guz. Guz, no, coś takiego, nie? No tak, że musimy rozwalić guz. Więc tak, są fajne bronie, fajny shotgun, mocny karabin, takie standardowe, nie? Jest takie w ogóle, pierwsza broń to jest w ogóle chyba Magnum. Ona ma taki tryb jakby, ma taki ciekawy tryb alternatywny, że jak klikniemy prawym klawiszem myszki, żeby użyć Alt Fire, to on wtedy kręci tym Magnum jakby na palcu i w pewnym momencie ono błyska. I jak idealnie strzelimy w tym momencie tego błysku, to zdajemy bardzo duże obrażenia. Praktycznie można one-shotować wrogów. Ja tego nie wiedziałem. Po prostu myślałem, że... Dopiero się tego dowiedziałem z recenzji. Tutaj znowu gra tego nie uczy i ja się tego nie domyśliłem.
Czy w 2014 wyszło, ale w 2012 chyba była zbiórka, jakoś tak. To jakby ten temat tych gier wrócił do łask graczy, bo ja kiedyś zresztą zrobiłem duży temat taki przekrojowy, jakby ta era kosmicznych walk, czyli wiecie, te złote lata kosmicznych symulatorków, które tam trwały w latach 90-tych. Tie Fighter, X-Wing. No potem Wing Commandery i Privateer i Conflict Free Space, dwie części. I potem jeszcze Chris Roberts, jak wrócił do Microsoftu, zrobił tego, boże, już nie pamiętam, Starlancera, Freelancera, były takie gry, nie? I to wszystko potem umarło z hukiem, nie? I dopiero właśnie Elite chyba i Braben, jak zebrał pieniądze, to jakby pojawił się znowu temat kosmicznych strzelanek. No i przecież Star Citizen, nie? No i Star Citizen, bo Chris Roberts, jego opus magnum, to na pewno będzie jego opus magnum, jak to kiedyś wyjdzie, nie? Zakładam, że jest cały czas, tak?
PSVR 2 jest portem z gry mobilnej. Pomyśleliście, Boże, może skoro to jest port z gry mobilnej, to na przykład nie wykorzystuję reprojekcji, ale bylibyście w błędzie, bo oczywiście, że gra ma reprojekcję. Czyli obraz jest rozmyty w ruchu, jest reprojekcja, czyli gra działa w 3 klatkach. Zresztą wersja questowa też miała reprojekcje. Moje trzy grosze odnośnie tych reprojekcji to chociażby Light Brigade, który był z quest'a potem, czy Runner, taki motocyklem w przyszłości ala Akira leci. To nawet chyba lepiej wyglądało w sumie na PSVR 2 i jakoś to działało, nie? Wiesz co, akurat Light Brigade to nie jest dobry przykład, bo ta gra na premierze miała w tym ścieciu klatek, który w ogóle jeszcze dropił. Wyglądała jak na questie.
Indonezyjski w zasadzie. Tam Iko Weiss gra z takich znanych aktorów i parę innych. Chciałem tylko ci przerwać, bo sprawdziłem to. 49 zł dalej kosztuje Prime. Super. Tym bardziej warto mieć, bo tam jest masa rzeczy w tej chwili. I to fajnych oryginal produkcji. Może nie Władca Pierścieni, bo to jest straszne. Miss Maisel. Miss Maisel, dokładnie. Bosch. Boże. Lecimy dalej. Tak jest. No dobra, Gareth Evans. No i generalnie słuchajcie, on nakręcił serial, po sukcesach tych swoich filmów, nakręcił teraz Gangi Londynu. A mówię o tym dlatego, że drugi sezon dopiero pojawił się na Kanal Plusie w czerwcu u nas na streamingowni. A Gangi Londynu 1 oglądałem dawno temu, sobie kupiłem na Blu-rayu, bo wierzyłem w umiejętności tego faceta. I to, co ja zobaczyłem w pierwszym sezonie, słuchajcie, ultrarealistyczne, brutalne walki w centrum Londynu. Albo sturm na jakąś chatkę, który jest tak nakręcony jednym master shotem, gdzie po prostu rozwalają wszystko wszystkich.
Jak się komuś podoba, to szczęść mu Boże. Nie wiem, co jeszcze fajnego było z takich rzeczy. Masz tą listę, to patrz. Czy już skończyłeś? A, książeczka, książeczki, książeczki, książeczki, tak. No słuchajcie, przeczytałem tą książkę. A poczekaj, bo Jack Ryan jeszcze. Dobry ten Jack Ryan? Chyba wyście z Nachmanem o tym rozmawiali, nie? Czy mi się coś kojarzy? Tak, Jack Ryan. Już rozmawialiście o tym. No to już nie ma co do tego wracać. Posłuchajcie sobie odcinka. To było w podcaście u... Fantasmagierii, tak? Tak, tak, tak. Tak, żeby wiesz, nakierować słuchaczy, którzy niekoniecznie wiedzą, kim jest Dachman, gdzie mają się, wiesz... Powinni wiedzieć, ale dobra. No, nie każdy musi to wiedzieć. No wiem, wiem, masz rację, oczywiście. Co mam jeszcze? A, nie mówiłem wam tego, Zbrodnie po sąsiedzku na Disneyu, jest trzeci sezon teraz.
Jak on się nazywał? Boże. Carmena. Carmina. Carmine. Tak, Carmiego. Który jednak, wiecie, jest postawiony w dziwnej, bezprecedensowej sytuacji, gdzie będąc jednym z ważniejszych szefów kuchni w restauracji trzygwiazdkowej jakiejś jednej z najlepszych w Nowym Jorku, nagle odziedzicza upadający barka na kowy po... Dobrze, ale drugi sezon. Tak, tak, ja mówię o pierwszym, dlaczego mnie to ujęło. Ale mówmy o drugim. Dobrze, drugi sezon wlatuje. Powiem Wam, że po prostu siedzisz i nie idziesz spać, póki go nie obejrzysz. Jest jeszcze lepszy od jedynki. Też słyszałem takie opinie. Jest zupełnie inna narracja, nie ma tej nerwowości, bo bez spoilerów pamiętajmy, że w drugim sezonie po prostu robią nową knajpę. Tak się kończy pierwszy sezon, że oni chcą zmienić tę budę i zrobić prawdziwą restaurację. I cały drugi sezon nie dzieje się w kuchni. To jest najlepsze w tym wszystkim.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.