Mentionsy Mentionsy
MKwadrat Podcast - gry wideo, VR, popkultura
MKwadrat Podcast - gry wideo, VR, popkultura

MKwadrat #164 – Stary Kwadrat

26.08.2023 ·3 godz 45 min

Prawie 4 godzinny odcinek w którym pojawia się Stary Gracz - pierwszy raz w głównym odcinku. Omawiamy między innymi grę na PSVR2 która nie wymaga kontrolera. Bardzo obfita sekcja kulturki - jest nawet książka!

Cześć, zapraszam Was do 164 odcinka podcastu MKwadrat. W tym odcinku opowiadam jak zepsułem sobie komputer, jak Sony robiło mi problemy przy próbie reklamacji PSVR2 kontrolera. Naszym gościem jest Rafał, czyli Stary Gracz. Ja omawiam dwa Boomer Shootery. Damian omawia Halls of Torment, czyli mamy Vampire Survivor z domu. Stary Gracz omawia Everspace 2 i Oxen Free. W sekcji VR-owej udało mi się omówić grę na PSVR 2, która nie wykorzystuje kontrolerów. Damian zachęca do grania w Pistol Whipa. Omawia też Project Rize. Mamy bardzo duży dział kulturkowy dzięki Staremu Graczowi. Omawiamy dużo seriali, filmów, a nawet książkę. A w kąciku społecznościowym zapraszamy Was do wzięcia udziału w imprezie Retrosfera, na której się wszyscy pojawimy. Zapraszamy do odcinka. Hej!

Potato. Potato. Potato ziemniak. To Rafał, w co grałeś ostatnio? Tak szybko, jeśli chcesz wiedzieć o czymś więcej, to później, w późniejszych sekcjach. Nie, jasne, jasne. Dokładnie, bo to tylko tego, hasłowo. Tak, już się zdążyłem zorientować. Słuchajcie, Everspace 2, czyli taki kosmiczny space shooter, on wyszedł swego czasu na pecety, dopiero teraz na konsolach się pojawił. Zbierał świetne recenzje, więc musiałem zagrać Day One, bo jest w Game Passie, więc więcej opowiem później. Ale chyba Arczero też nie chwalił, nie? Tak, skończył ostatnio. I ostatecznie, lekki off-top, ale ja w ogóle przeczytałem przypadek dramę, bo pierwsze Everspace miało VR-a, a drugie nie miało. I w ogóle hardcore'owi gracze PC się zesrali, gracze PC VR się zesrali. W ogóle wyzywali dewelopera, że jest w ogóle leniwy, niekompetentny i w ogóle ten dewelop powiedział,

Dokąd my zmierzamy? Ale dobra, kontynuuj. Tak, to więc Everspace 2 ogrywam, bo to jest świeżutki temat z 15 sierpnia na Xboksie, w Game Passie, Day One, więc naturalnie trzeba było sprawdzić. Przeszedłem Oxenfried 2 Lost Signals, gra, o której mało się chyba mówi w eterze, bo jedynka była kapitalna. Debiut od Night School Studio. Też opowiem chętnie o tym. Wiesz co, ja patrzyłem na recenzję, to jest taki trochę zawód. Czy ja wiem? Takie są recenzje. Takie 7 na 10. To jest fajna gra dla fanów jedynki. Na zasadzie dostajesz to samo. Na to są zarzuty, że ta gra jest zbyt zachowawcza i w ogóle formuły nie odświeża. Dokładnie, ale jako takie, wiesz, add-on, kontynuacja przygód tego uniwersum, why not, nie?

A dokładnie opowiem wam w paru słowach o grze Everspace 2. Ja grałem w jedynka, bo jedynka wyszła bodajże w 2017 roku. Teraz strzelam, ale jakoś chyba tak. I to była gra, która nie do końca mnie przekonała wtedy, bo ona była bardzo mocno promowana, trochę jak rogalik w kosmosie, z taką mechaniką. Ja nie jestem jakimś ogromnym fanem rogalików, jak wiecie, no Hadesa udało mi się przejść, ale nic poza tym. Jest tu podobnych gier. Zawsze się odbijam albo nudzę po prostu. Prime Moon Crush, Prime Moon Crush. Wiesz, że nie przeszedłem? Znaczy grałem, bo polecałeś wiele razy, więc odpaliłem. Ale wracałem w The Breath of Space'a. Ja mam wrażenie, że autorzy wzięli sobie do serca różne uwagi. Może też takich gości jak ja, co nigdy do nich nie pisałem, ale zakładam, że takie głosy do nich doszły. Że jakby kosmiczny shooterek, taki space sim, jakich brakowało zresztą od wielu lat, no bo oprócz chyba Elite, które było rozwijane dzięki Kickstarterowi w 2012 bodajże, tak?

Po śmierci chyba, po śmierci nie wyjdzie. Jako taka finalna wersja Blitz 1.0, czyli nie wiem jaki jest nawet, strzelam, bo nie mam peceta, nigdy tego nie widziałem na oczy. To dalej walkie. Pamiętam tylko, że przekroczyli chyba pół miliona zebranych, pół miliarda dolarów. Już dawno, nie? Jakoś rok temu chyba, ale to było coś niesamowitego dla mnie. No i generalnie wiecie, i nowy moment Sky oczywiście niesławny po drodze, który na szczęście autorzy wybrnęli z tego, bo jednak zrobili z tego zupełnie inną grę dzisiaj, gdy ją odpalimy. Abstrahując od portu VR, w sensie PSVR1, PSVR2, bo on dalej jest niegrywalny. No ale dobra, no i zaczęły te gry się pojawiać, zaczęły zdobywać jakąś popularność, więc oczywistym było, że będzie więcej tego typu tytułów. No i jedną z takich gier był Everspace, który mnie zainteresował, bo dużo dobrego o nim słyszałem. I tak jak powiedziałem w wielkim skrócie, jedynka była mocno rogalikowa, skakaliśmy z systemu do systemu, losowo trafialiśmy na przeciwników, zbieraliśmy jakiś kosmiczny gruz, w sensie złom.

Modyfikowaliśmy swój stateczek, jak to klasycznie budujemy lepszy build stateczka, walczymy, a jak giniemy to wracamy do jakiegoś tam punktu wyjścia, wskakujemy w nowe ciało pilota, bo historia była banalna i mówiła o jakimś klonie, który jak zginie to znowu pojawia się w nowym klonie i tak dalej i tak dalej. Wiecie, historia była tylko pretekstem. I myślę, że autorzy wszystko wysłuchali tych wszystkich uwag i całkowicie przeprojektowali grę. Dostaliśmy teraz Everspace 2, który wyszedł jakiś czas temu na PCT oczywiście, ale dopiero teraz na wszystkie konsole, miał swoją premierę właśnie 15 sierpnia. Po pierwsze, super fabuła. Jak widzicie, jak oglądacie, jak nie oglądacie, no to w formie wstawek komiksowych możemy śledzić to, co się dzieje na ekranie. Już od samego początku dzieje się jakiś super action na ekranie. Tak jest w filmu porwanie i trochę taką space opera, gdzie uciekamy z jakiegoś tam, wiecie, bitwy, szukamy schronienia, znajdujemy bazę, mamy jakiegoś sojusznika, coś tam się dzieje.

Tak, tak. Nie wiem, co mogę więcej dodać. Kosmiczny shooterek z piękną grafiką, z fajną fabułą, którą widać, że oni nie mają pieniędzy na prerenderowane wstawki i tego nie robią, tylko robią komiksy, które są jakoś tam, wiecie, animowane, to się nazywa live action graphic novel, tak, w zasadzie, jakoś tak się o tym chyba mówi, czy action graphic novel. Motion comic chyba, nie? Też, tak, tak, bo mi się to kojarzy z tym Metal Gear Solid, taki graphic novel, nie? I to robi klimat jak najbardziej. Słuchajcie, przeczytam, mamy tutaj naszego Patona Archero. Archero nam napisał swoje wrażenia. On o tym pisał też, tak. Przeczytam wam. Ja przyszedłem w Everspace 2. Cudowna gra, świetna fabuła, piękne światy do odwiedzenia stateczkiem, rozbudowane questy poboczne i pierdyliard sposobów na granie. Całość zajęła mi 36 godzin na najniższym poziomie trudności.

Jak ktoś chce robić wszystko albo grać na hardzie, to raczej trzeba się nastawić na 80 godzin plus. Jest też endgame, który będzie zrozbudowywany. Gra ma dostać darmowe DLC w tym roku i płatne w kolejnym. Może nie ma w tej grze tysiąca planet. Starfield, haha. Ale za to na każdej z kilkudziesięciu dostępnych miejscówek jest co robić. Najlepsze sci-fi, w jakie grałem, kropka. Ja się podpisuję pod tym. Ujęła mnie ta gra, chcę grać, ale nagrywam z Wami podcast, bo Wam obiecałem, a po prostu myślę o tej grze czasami, że chciałbym musieć sobie pograć znowu, bo tak mnie ciągnie do ekranu. I myślę, że to może być fajna wprawka przed wspomnianym Starfieldem, tylko... No bo Starfield to jednak będzie takie Bethesda, Behemoth, RPG w kosmosie, więc zobaczymy, tak? Będzie coś innego, trochę mam wrażenie. Zachęcam, Everspace 2 jest w Game Passie, chyba każdym, PC-owym, konsolowym, czyli na Xboxa, na PC-ta i oczywiście do kupienia na PlayStation, chyba nawet na Switcha, ale nie będę strzelał tutaj czy wyszło to do sprawdzenia, nie wydaje mi się, nie wiem skąd mi się to wzięło.

Ale pozdrówmy Archero, tak, pozdrawiam serdecznie, tak jak napisałeś, tak jest, więc nie wszyscy w to zagrają. To chyba tyle, co? Jeśli chodzi o ten Everspace. Myślę, że tak. To chcesz coś mi opowiedzieć? Wiesz co, ja może... Może dwa słowa o tym Oxenfree jeszcze opowiem, co skończyłem, o Night School Studio, co? Dobrze. Rozumiem, że do kulturki przechodzimy, czy do VR-u, bo chyba VR-u nie było dawno. No to niech będzie w takim razie Oxenfree 2, bo dużo o tym nie będę opowiadał. Ja może powiem, dlaczego lubię Oxenfree. No to jest jedna, w zasadzie debiut studia Night School, którzy w 2016 wydali grę, ja ją nazywam trochę taka platformowa przygodówka, no bo to trochę tak wygląda swoją drogą, gdzie w zasadzie chodzimy Po różnych planszach rozmawiamy z ludźmi.

No generalnie naprawdę fajnie, że mamy taką grupkę, wiecie, największych hardkorowych fanów. Ja tak naprawdę dzięki społeczności mogłem złożyć komputer, no bo pomógł mi lagi. Teraz planuję kupić nowy telefon, też znowu się będę musiał odezwać, żeby mi doradzili, bo trudno jest znać się na wszystkim i w obecnych czasach np. kupną takiego telefonu trzeba się doktoryzować, żeby nie trafić na bombę jakąś. Może mi ktoś z routerem pomoże? Oczywiście, o routerach rozmowy to też były ogromne przecież. Stary też jest na tej grupie, bo generalnie, wiecie, ta grupa się nazywa Patroni przeciwko MKwadrat. Ja tam ją przez chwilę share'owałem, jak ktoś ma oko Sokole, to wyczai, że... A ja już zmieniłem scenę, wiesz. Nie, nie, to było dawno temu, to było wcześniej. To było wtedy, jak gadałem o komentarzu Archera, ten... Wiesz, o Everspace'ie, nie?

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.