MKwadrat #164 – Stary Kwadrat
Prawie 4 godzinny odcinek w którym pojawia się Stary Gracz - pierwszy raz w głównym odcinku. Omawiamy między innymi grę na PSVR2 która nie wymaga kontrolera. Bardzo obfita sekcja kulturki - jest nawet książka!
Cześć, witam wszystkich w 164 odcinku podcastu MKwadrat, podcastu o VR, grach, popkulturze. Do Was mówi Simplex, jest ze mną Damian. Cześć. I mamy gościa, nigdy niewidzianego tutaj, nowy gość. Pierwszy raz, Stary Gracz, Rafał. Cześć. Żarcik, dawno nie było u nas szychy. Nie, ale szczerze, wiesz co, ja jestem chyba pierwszy raz w regularnym odcinku MKwadrat Podcast, bo zawsze specjalnie nagrywaliśmy. A widzisz, ci dobrze powiedziałem. Chciałem zażartować, a niechcący wyszło mi na serio. Tak jest. Cześć wszystkim. A ci, co mają kamerę, mogą obserwować, jak moja żona próbowała skrócić mi brodę i skończyło się to tym, że mnie prawie zgoliła do zera. Takie to skutki. Dobra, słuchajcie, zaczniemy od, co ostatnio graliśmy, ale ja najpierw w ogóle mam tutaj bardzo osobistą historię.
No i oni od dłuższego czasu robili Oxenfield 2. W międzyczasie zostali kupieni przez Netflixa. I ja się nie mogłem doczekać premiery dwójki, bo tak jak mówiłem, zakładałem, że jest to zamknięta całość, ale okazuje się, że sequel można zawsze dorobić, więc akcja gry dzieje się 5 lat po zakończeniu jedynki. Wcielamy się w czterdziestoparoletnią dziewczynę Riley, czyli już nasz odpowiednik, można powiedzieć, że przynajmniej mój simplexa, więc można tutaj się poczuć tak jak ta bohaterka, która wraca po wielu latach na tę właśnie rodzinną wyspę Edwardsa. Akcja Audi rozgrywa się na tej głównej wyspie, bo właśnie jedynka rozgrywała się na tej małej wyspie, gdzie była tylko taka latarnia morska, a dwójka rozgrywa się już na tej większej wyspie i tam spędzamy praktycznie całą część gry. Oczywiście do latarni morskiej dochodzimy prędzej czy później, bo ona jest istotna, jeśli chodzi o fabułę. Natomiast to, co jest fajne, to wydaje mi się, że są ciekawsze dialogi i sama fabuła jest poprowadzona może tak samo.
Simplex coś napisał. Tak, ja tam walczyłem z nim, bo ja tam nie mam zasięgu, bo ja nie mam oczywiście tego premiuma. Tak, napisałem tam, że jest plan stowarzyszenia gier. Akurat parę dni wcześniej na kanale chyba PSVR 2 without parole, albo na którymś tam pojawił się w ogóle top 25 PlayStation VR 2 game, to też to wrzuciłem i w ogóle jeszcze, a z mojego prywatnego konta go sparodiowałem. Znalazłem jakieś zakłożone zdjęcie Switcha na internecie. Przerobiłem tę jego wypowiedź, tylko zamieniłem PSVR 2 na Switcha. Napisałem dokładnie słowo słowo to co on, tylko napisałem, że nie ma Switcha. Na Switcha nie ma gier. Zobaczcie, zobaczcie jaki dowód. A zareagowała jakoś czy nie? Nie, no jakieś tam moje followersy tego, wiesz, polubiły. Ale popatrzcie jaki dowód, że Switch jest martwy.
Tak, idina. Chciałem kiedyś w nią zagrać, no niestety. Ja też, ja też. Żałuję, że nie kupiłem trochę, wiesz, bo naprawdę byłem bardzo bliski z zakupu. Ale już znałem, wiesz, mam tyle tych gier, wiesz, jakby... Nie ma w co grać przecież. Po co kolejna gierka, po co wydawać, nie? No i widzisz, pokarło. A z tego co rozumiem, to osoby, które kupiły grę, nadal chyba mają ją. No tak, no nie można im zabrać, bo to już byłby Orwell, nie? To już byłby naprawdę przesada. Wiesz, być może gdzieś krążą jakieś klucze, jeśli ta gra była dostępna na jakichś innych storefrontach, że tak brzydko powiem, to teoretycznie jest szansa, że klucze są, tylko teraz pewnie jak gra zniknęła, to wartość tych kluczy wzrosła, bo to tak działa zawsze. No patrz, a na PSVR2 nie ma w co grać. No nie ma, nie ma gier, kurz. Sprawdziłem właśnie GG Deals i nie ma żadnych kluczy nigdzie. Aha, no widzisz, no za mała znana gra. No, także nawet o tej sprawie żaden portal nie pisał, bo tam Simplex wcześniej mi powiedział, że może jakiś link do artykułu, czy coś w tym stylu, no ale nikt o tym nie pisze, bo to jest na tyle niszowa gra, że nikogo to nie obchodzi.
I dzięki temu, powiem Wam szczerze, że jest bardzo komfortowo, wytrzymałem już dwie godziny bez zdejmowania, to jest duży sukces, 100% czasu więcej. Ryszard też poleca sobie chwali. Tak, i paradoksalnie to jest bardzo wygodne. Ja Ci kiedyś to przywiozę, potestujesz. I kosztowało mnie to niecałe 200 złotych z przesyłką, plus cło oczywiście 30 złotych, czyli 25-24%, bo jest to nas przynosi i kasuje od razu na cłonie. Czekałem 2 tygodnie, więc naprawdę nieźle jak na Nową Zelandię, tak mi się wydaje. Polecam, jeżeli ktoś ma takie problemy, albo inaczej, jeżeli ktoś ma Home PSVR 2 w Polsce, bo Simplex mówi, że jest 10 osób może, Nie, naśmiejemy się z tego. To takie żarty jak z tymi użytkownikami Wii U, no nie? To ja tym bardziej polecam, bo jeżeli macie dyskomfort, cokolwiek, nie wiem, coś wam przeszkadza, to jest po prostu to.
No i nawet jest napisane, że... Czyli taki trochę damage control, no nie? Bo na pokazie się nie pokazał, a teraz mówi, no ja używam, ja używam, nie? Nawet jak to jest nieprawda. To nie ma znaczenia. Najważniejsze jest to, że on to powiedział inwestorom. Inwestorzy teraz mają powiedziane, że CEO firmy używa codziennie swojego nowego produktu, który jest produktem de facto VR-owym. I to jest istotne. Ale to jest simplex, tak jak mówisz, ta duża rzecz, która może spowodować, że faktycznie masy zainteresują się VR-em, bo Apple jak coś prowadzi na salony, to to jest po prostu popularne, adoptowane, używane. Nie mówię, że tylko przez Apple, bo zaraz przyjdzie ci Samsung, Xiaomi i reszta i zacznie robić podobny spasial komputery. Na swój sposób oczywiście. Ale wydaje mi się, że to będzie to, na co chyba wyczekać jako VR-owcy, którzy siedzą w tym zawsze.
I na przykład jeden z tych wymysłów jest to, że jak masz snap turn, to tam jest taki fade in i fade out. Tak się wygasza. Tak, na czarno. I to jest dramat. Tak, nawet widziałem na wątku na Steamie, że ktoś się pytał o to, czy można to wyłączyć. Ja! Taki simplex się pytał, wiesz? Aha, okej. Taki simplex się pytał. No spytał się. Widzicie? Teraz to jest tutaj pokazane. I ja tutaj napisałem, że to jest w ogóle very distracting, immersion breaking. Jeszcze w ogóle tutaj... Oni napisali w ogóle, że tego się nie da zmienić. Że oni to dodali po to, aby zapobiec chorobie schematowej. U mnie to wywołuje chorobę. Rozumiecie? Ja nie wiem kto im tam to w ogóle testował. Goście wprowadzili coś, Przecież praktyki są takie, że jest winieta albo zwężanie ekranu takie.
Ale potem, jak już ludzie zaczynają krytykować, że to wcale nie wygląda dobrze, to odpowiada już, widać, że jest podpis OP, czyli twórca tematu, i on odpowiada już w stylu takim, jakby jest devem. I tłumaczy, że to jest Lumen i Nanite i to wymaga dużo po prostu coś tam, coś tam i oni po prostu idą w zaparte, że to jest takie słowo wytrych, Lumen and Nanite i cały czas powtarzają w kółko te słowa. To nie jest chyba tak, że oni jakoś tak, nie wiem, z motyką na słońce, żeby wziąć najlepszą technologię, jaka istnieje, ale trzeba mieć jeszcze wielki zespół deblów. Ej, słuchajcie, żadna gra... To jest gra dla nikogo tak naprawdę, jeśli chodzi o kwestie technologiczne. Dla takiego simplexa. Tak, tak. A nawet mi nie dobrze chodzi. Żadna gra nie wykorzystuje w ogóle, do tej pory jeszcze nie było gry, chyba ten teraz wychodzi jakaś tam coś tam o Avenum, nie wiem, czy kojarzycie, taka
Nie, że się przygotowałeś. Oczywiście, oczywiście. Nie, ja po prostu tak jak mówię, wakacje to jest ten czas, kiedy nadrabiam wszystkie seriale, filmy, książki, komiksy, no i gry oczywiście. Ale paradoksalnie więcej czasu spędzam właśnie z żoną coś oglądając. Chyba jak każdy, kto ma żonę, tak mi się wydaje. Nie wiem, potwierdź Simplex. Ja też. Ja oglądam X-Files cały czas, jesteśmy już chyba na ósmym sezonie. My zaczęliśmy Futuramę z kolei oglądać. Też spoko serial. Właśnie Futurama, by the way, nowe sezony wleciały teraz. To jest wielki powrót po latach, ja muszę obejrzeć. Ale ponoć jest taki sobie, ale zobaczymy. Ale wrócimy do tego, zaraz zresztą Rick and Morty i parę innych rzeczy wraca. A, Invincible drugi sezon oczywiście w listopadzie. O, czekam, czekam. Tak, bardzo. No dobra, słuchajcie, co ja bym mógł polecić na dzień dobry? Obejrzyjcie koniecznie film The Covenant, czyli to jest przymierze Guy'a Richego na Amazonie Prime.
Oj, taka duża produkcja się zapowiada. O, Timothy Olyphant, już mnie wyśmiewasz. Tak, koniecznie. To może być też fajne. Ale Gangi Londynu koniecznie, bo jest super. Jest takich fajnych rzeczy. Co ja tam jeszcze widziałem? Słuchajcie, sobie jakieś książki. A, Ad Astra. To ty mi chyba polecałeś Simplex kiedyś, czy nie? Nie, ja mówię, że to jest nudne. No właśnie, bo ja chciałem powiedzieć, że to jest film, który mnie ominął. Ja ci nie polecałem. Okej, to Tomek mi polecał ode mnie z podcastu. Ja słyszałem bardzo złe oceny na temat tego filmu. Ja ci powiem tak, ja zapomniałem, on w 2019 roku był w kinach. Matt Damon, tak? Nie, Ad Astra to jest Brad Pitt. Ku gwiazdom, ku gwiazdom. Nie Marcianin i nie Interstellar. Tak, pomyliłem się. To jest historia astronauty, który, wiecie, wyrusza na wyprawę gdzieś na, nie wiem, granicę Układu Słonecznego, aby odnaleźć swojego zaginionego ojca. Kropka. To jest jakby cała fabuła, tak bym Wam to streścił.
Ja się bałem, że oni nie udźwigną tego po tym, co było w pierwszym, a jeżeli byłaby ta sama nerwowość, to nie chciałoby mi się chyba tego oglądać drugi raz. Tak, bo ile można, nie? Bo to było trudne, jakby wytrzymać to wszystko, nie? A wiesz, że Simplex przeskoczył siódmy odcinek? Nie oglądał siódmego odcinka? Nie, ja go jednak oglądałem. Nie zrobił na to wrażenia? No jakoś nie zrobił, bo ja potem jak sprawdzałem, to... A przypomnij mi siódmy. To był ten, który po prostu bez przerwy, na najwyższych obrotach cały czas coś się działo. Wiesz co, ja to oglądałem po prostu w jednym ciągu i myślę, że to się zlało w taką jedną całość, nie? Bo ja ci powiem, dlaczego myślałem, że go przegapiłem. Bo jak zacząłem go szukać, to oczywiście wyskoczył mi siódmy odcinek drugiego sezonu. No, nie róbcie mu uwagi, no. Nie, ale koniecznie, koniecznie, koniecznie drugi sezon to będzie epicki. Ja już czekam na trzeci, no co mam powiedzieć, no. Będzie? No musi być. To jest teraz najważniejszy serial w Stanach chyba, no. Może rzeczywiście będą ciągnąć, nie?
Jest bardzo skomunikowany. Będzie super. Więc naprawdę zachęcamy Was serdecznie, żeby wpaść na Retrosferę i po prostu przebić nam piątkę. Andrzejowi też, muzyczykowi za całą to, że on to organizuje. No, więc tak. Mariusz, Andrzej i Kasia, tak? Oni we trójkę prowadzą. Tak, tak, tak. Dobra, no, więc Retrosfera, bardzo Wam polecamy. Ja tylko tak szybko powiem, że... Można już zmienić scenę. Że już, że, że byłem, byłem u Dapita, ja, Damian i Defant byliśmy, gadaliśmy o Barbie w Oppenheimerze. Nie było. Sorry, nie Ty, tylko to był Kacper, przepraszam, dzięki. Sorki, już jestem zmęczony po trzech godzinach. U Starego Gracza to będzie jakaś, wiecie, linia czasowa dziwna. Back to the Future 65 odcinek Starego z Simplexem i Dachmanem. Będziemy gadać o filmach interaktywnych, czyli kultowym dokumentu gier.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.