Mentionsy Mentionsy
MKwadrat Podcast - gry wideo, VR, popkultura
MKwadrat Podcast - gry wideo, VR, popkultura

MKwadrat #160 – Łzy czy rozdarcia?

01.07.2023 ·4 godz 10 min · 17 rozdziałów

W odcinku wraca dawno nie widziany gość który nadaje z Tajlandii. Ponad 4h newsów i recenzji gier, w tym nowości takich jak Tears of the Kingdom i Diablo IV, a w kąciku VR horror Propagation Paradise Hotel i polski escape room Rooms of Realities.

0:00 · Witamy i przedstawienia gości 3

Cześć, zapraszam was wszystkich serdecznie do wysłuchania lub obejrzenia 160 odcinka podcastu MKwadrat. Jest to jeden chyba z najdłuższych, jeśli nie najdłuższy odcinek. Naszym gościem jest Thomas Wolland, nadaje do nas prosto z Tajlandii. Omawiamy naprawdę dużo rzeczy. Mamy duże recenzje Diablo 4 i Zeldy Tears of the Kingdom. W sekcji VR-owej omawiamy grę Propagation Paradise Hotel. Oprócz tego standardowo newsy. Trochę jest rant na Netflixa. Jest dyskusja o tym, czy ostatni sezon Black Mirror jest dobry, czy nie. Odpowiedź poznacie w odcinku. Zapraszam do słuchania. Hej! Cześć, witam Was w 160 odcinku podcastu MKwadrat, podcastu o VR, grach, popkulturze.

Dzisiaj jest ze mną Damian. Cześć. I mamy też gościa. Drugi raz u nas zawitał Tomas Woland. Witaj. Cześć. Tomas, jeśli ktoś jest naszym starym, wiernym słuchaczem, to powinien go kojarzyć. Tomas mieszka w Bangkoku, dobrze mówię? Tak, dobrze, w Tajlandii i w Bangkoku. W ogóle, co tam się u Ciebie, jakieś zmiany u Ciebie nastąpiły w życiu od ostatniego czasu, z którymi się musiałeś się z nami podzielić, czy stara bieda? Niestety mniej gram w VR-u ostatnio, więcej na płasko, ale tak się złożyło, że te superhity wszystkie to tylko płaskie gry. To prawda, Zelda, Król i tak dalej. Teraz w ogóle w tym roku przecież Final, Diablo, Street Fighter. Po prostu jest taki zalew gier, że masakra.

Dobrze, to chyba zaczniemy. Niech jak kto popatrzy na moją rozpiskę. W ogóle przepraszamy Was z góry za jakieś problemy audio-video, ponieważ Tomas łączy się z nami z Tajlandii, więc wiecie, mogą być problemy z opóźnieniami. Jeszcze musiał użyć VPNa, żeby się w ogóle połączyć z naszym serwerem MTSpeakowym, bo jak się łączył normalnie bez VPNa z naszym serwerem MTSpeakowym, to po prostu pisał mu, że serwer nie istnieje, więc też wesoło. Dobrze. To może powiedzmy sobie, kto w co ostatnio grał. Tomas, zacznijmy od Ciebie. Ostatnio najwięcej w Diablo 4, ale o tym będziemy mówić później w sekcji naleśnikowej. Tak samo w Zelda i jeszcze wcześniej w Overwatcha.

1:40 · Omówienie ostatnich gier 1

Nie ma co marnować godzin na... Mój kolega Łukasz ostatnio powiedział, że skończył Diablo, co prawda tam jest jeszcze masa endgame'u, ale szanujmy się. Tak, właśnie. Dobra, bo ja w ogóle ten w sumowaroczu to ja słyszałem, że nie będzie trybu tego fabularnego, ale za to będą jakieś płatne tryby PvE, więc też w ogóle wesoło. W grze free to play będą, jak chcesz grać w PvE to musisz zapłacić, tak słyszałem. To znaczy, od początku tak miało być, że te PvE, które miały być kampanią właśnie, miały być płatne, a tryb multi miał zostać darmowy. I to przez lata się bardzo mocno zmieniało, bo na początku oni mieli taki pomysł, że zostanie jednocześnie Overwatch 1 i 2, ale gracze będą mogli wspólnie ze sobą walczyć. No i później to wszystko zmienili w Overwatcha 2.

6:34 · Omówienie gry Propagation Paradise Hotel 1

Ja mam trzy koszulki teraz dodatkowe, skarpetki z boxa. Można było na rogalej zagrać. Tu widać te sceny, na których pokazywano ten pokaz. Był cosplay, między innymi był gość ten sam, pamiętasz Damian z Pixela? Gościu był, który miał cosplay Johnny'ego Silverhanda. Pamiętam. Więc on też był. Była Lilith z Diablo w bardzo fajnym cosplayu. Tak, ten cosplay świetny był. Widziałem materiał oficjalny na profilu Xboksa, który mi się wyświetlał na Facebooku i był na zbliżeniu ten jej cosplay, no to bardzo piękny był. Tak, jeszcze mają taką bomberkę mi wysłać. I jeszcze buteleczka z grawerunkiem laserowym.

9:28 · Newsy i imprezy 1

Tak, termos taki. Każdy mógł sobie tam chyba poprosić, zamówić. Tak, to jest w ogóle... Można było też zagrać w ten nowy DLC Phantom Liberty na tych devkitach xboxowych. Taka ciekawostka. Tak wygląda devkit. Ogólnie było fajnie. Tutaj zrobiłem zdjęcie Diablo 4, widać z niego, że w Diablo 4 też rządzi PiS. Żart polityczny. No. I w sumie to właśnie jest trend, z którym byłem. Pozdrawiam serdecznie. Bez niego bym nie mógł tam się pojawić. Następna impreza, na której będziemy to CD Action Expo. Tak, będziemy.

77:57 · Diablo 4 - opinię i doświadczenia 14

Warto, tylko zależy. Jak chcesz mieć pełny VR, No to wtedy jest więcej kombinowania. I na przykład w Cyberpunku bronie miały jakieś takie dziwne obwódki wokół siebie, było widać, że tam z obrazem coś jest nie tak. Natomiast wyglądało to fenomenalnie. Ale jak ustawiasz po prostu zwykłe 3D, zwykły tak jakby telewizor 3D przed sobą, no to w tych grach, które ja testowałem, działało to super, tylko na przykład grałem tak w Diablo 3, ale tylko dla testów, no i sterowanie kursorem. Z racji tego, że widok jest trójwymiarowy, to ten kursor tak jakby unosił się nad ziemią. Ja nie wiedziałem, gdzie on jest. Ja nie umiałem określić, w którym osiem miejscu znajduję. I strasznie ciężko się tak grało, więc tutaj padłoby rozwiązaniem.

Bo gra ma moda VR, więc warto wspomnieć. I teraz co, może Diablo 4? W porządku, omawialiśmy High on Life, a teraz nasz gość, Tomasz Wolan, opowie nam o Diablo 4, bo z nas nikt nie grał. Nie jesteśmy Diablowi chyba, więc... Tak, Ty w ogóle, Tomasz, jak tam, jesteś Diablowy, grałeś Diablo 1, 2, 3, wszystko? Loser's Destruction? Ja jestem totalnie nałogowym graczem Diablo 2, Diablo 3 w sumie, no też... To powiedz, jak oceniasz Resurrected, ten Diablo? Super, świetne odświeżenie. To jest taki remaster, jakiego wszyscy chcieli, bo on prawie nic nie zmienił pod względem rozgrywki.

Tam tak naprawdę pod spodem działał normalne Diablo, a jednocześnie ta warstwa graficzna została poprawiona. No, grałem się w to super i z czasem zaczęli wprowadzać kolejne zmiany. Takie, żeby dostosować tą grę do dzisiejszych standardów. Ale na początku gracze mieli to, co mieli kiedyś, no a później sami też stwierdzili, że jednak fajnie, żeby to dostosować do dzisiaj. No i teraz jest jeszcze lepiej, przy czym ja już tą ulepszoną wersję nie grałem. I kiedyś jeszcze wrócę, tylko Ja już nie jestem takim graczem jak kiedyś, bo to o czym wspomniałem na początku, że trochę mam poczucie marnowania czasu, kiedy idę na przykład, nie wiem, 50 dzień tego samego dnia zabić tego samego potwora, żeby mieć jakąś szansę na przedmiot.

No bo na przykład tak się robi z Andariel w pierwszym akcie, że chodzisz na nią, Raz za razem, bo masz szansę na taki jeden pierścień, który jest walutą w grze, za który później kupujesz inne rzeczy. To brzmi jak MMO. I kiedyś to było super, bo kiedyś... Wracałem ze szkoły. W inne czasy nie było w co grać. Mamo zrobiła obiad i... Tak, tak. I dzisiaj jest też taki dostęp do innych gier, że chciałbym zacząć przechodzić fabułę, ale jednocześnie mam takie wspomnienia z tym czasem szkoły, że Diablo to był dla mnie najlepszy okres w życiu i jak sobie to przypominam, No to mam w sumie pozytywne słynia. Kojarzysz tego mema takiego genialnego? Właśnie, że tam kupiłeś Diablo, kupiłeś Mountain Dew i Doritosy, rodzicom nie przeszkadza, że będziesz grał do rana, jest rok 2023, masz 40 lat.

To jest genialny mem, uwielbiam go. Dokładnie. I jak grałem w różne gry długo tam, nie wiem, w Baldursy, w Morrowindy, po posadzki godzin, Czy na przykład tego Overwatcha, tam mam niecałe 1000 godzin wybite, ale mam wrażenie, że w porównaniu do Diablo 2 i Diablo 3 to w tamte gry nie grałem w ogóle, więc wydaje mi się, że bardzo, bardzo dużo czasu spędziłem w tej grze, ale Diablo 4 z jednej strony jest super kontynuacją, jest naprawdę dokładnie tym, czego gracze drugiej części oczekiwali, bo przypominam, że trójką bardzo dużo osób było zawiedziona, nie podobało im się to, w jakim to kierunku poszło, Czwórka zdecydowanie bardziej jest kontynuacją dwójki niż trójki i moim zdaniem to dobrze.

Natomiast trzeba to rozpatrywać zupełnie osobno jako fabułę, jako to co zrobi większość graczy. I zupełnie osobno Endgame, bo Endgame to ułamek populacji będzie interesował. Natomiast Endgame jest bardzo ważny, bo to on będzie utrzymywał tą grę przez kolejne lata i to on będzie przynosił kasę z Battle Passów itd. Jestem takim graczem, który jest trochę miksem, bo z jednej strony Dla mnie Diablo to jest endgame, ale z drugiej ja prawie nigdy nie robiłem taksi, czyli nie umawiałem się gdzieś tam z kumplem, żeby on mi przyspieszył przejście kampanii, tylko ja tą kampanię za każdym razem przechodziłem od początku do końca standardowo, robiąc wszystkie questy po kolei, grając w swoim tempie i za każdym razem mi to dawało radochę.

Diablo 4 jest dużo bardziej rozbudowane i tutaj prawdopodobnie nie chciałbym się tego robić za każdym razem, I oto też była ostatnio jedna z większych awantur, że za każdym razem jak kolejne sezony będą, to gracze początkowo mieli robić wszystko na nowo. Mapy odkrywać na nowo, wszystkie kapliczki Lilith, które są rozcieciane po całym świecie, ale deweloperzy już powiedzieli, że dostosują się do graczy i nie będzie trzeba robić wszystkiego od nowa. Ale okej, bo tak już się zagalopowałem, a w sumie warto byłoby zacząć od podstaw, od takiej normalnej gry. I moim zdaniem fabularnie to jest świetna gra. Przy czym fabularnie to tak naprawdę nawet Diablo Immortal było całkiem fajne i jeśli ktoś, nawet jeśli ktoś nie lubi gierek mobilnych, to moim zdaniem dla samej fabuły

Dla samej kampanii Diablo Immortal warto przejść. Tam nie trzeba wtedy nic płacić, to jest darmowa gra. Poświęcić na to kilka dni, naprawdę super wspominam. Fabuła w Diablo 4 jest dużo lepsza, świat jest jeszcze dużo ciekawszy i chyba to jest najlepiej skonstruowana fabuła z wszystkich Diablosów. Nawet osoby, które nie są zbyt diablowe, dla których to jest pierwsze Diablo, w które grają, bardzo często zwracają uwagę na to, że fabuła jest interesująca, więc chyba nie trzeba znać poprzednich części, żeby się dobrze bawić. Bardzo dobrze, moim zdaniem, dostosowano poziom trudności. To była zmora Diablo 3, która na początku była bardzo trudna, a później jak je zaczęli ułatwiać, to je ułatwili tak bardzo, że można by sobie zasłonić oczy, klikać losowo padem i tylko ktoś by Ci mówił, idź prosto, idź przed siebie i byłbyś w stanie przejść całą grę.

Nawet gdybyś nigdy wcześniej w żadne Diablo nie grał, to gwarantuję Ci, jest to do zrobienia. Więc w Diablo 3 to zepsuli, w Diablo 4 jest zdecydowanie trudniej, jest satysfakcjonująco, to znaczy jak rozdasz umiejętności tak, że one nie mają kompletnie sensu, To raczej będzie trudno. Będziesz musiał się zreflektować, pozmieniać trochę umiejętności, przebudować postać i dopiero wtedy kontynuować. Jednocześnie nie ma potrzeby, żeby się zatrzymywać gdzieś i robić jakieś podziemia po 100 razy, żeby podbić level w trakcie przechodzenia kampanii. Bo niby jest trudno, ale na tyle, żeby się nigdzie nie zacinać. Na tyle, żeby mieć satysfakcję z rozwoju postaci. Więc dla mnie super.

Świat jest teoretycznie otwarty, podzielony na akty. I tutaj jest ciężka sprawa, bo ten świat jest urozmaicony. Są jakieś tereny zimowe, pustynia. One się różnią od siebie moim zdaniem dość mocno. Natomiast nie czuć tego aż tak bardzo. To znaczy różni się głównie wyglądem, ale nie tym, że tak jak w Diablo 2 mieliśmy akt pierwszy, który miał dużo otwartych przestrzeni, a później był akt trzeci, który był taki klaustrofobiczny, gdzie była dżungla, ale było mnóstwo krytarzowych przejść i bardzo mocno się czuło, że ta rozgrywka tam przebiega zupełnie inaczej. W Diablo 4 raczej wszędzie się gra bardzo podobnie.

Natomiast czy to jest wada? Chyba nie, bo tak naprawdę to co tak bardzo się wyróżniało w Diablo 2, to się wyróżniało w taki sposób, że ja to trochę źle wspominam, to znaczy ten akt trzeci w Diablo 2, To mam takie migawki z Wietnamu. Jak to muszę przechodzić kolejny raz, to to jest ten jeden akt, który chętnie bym skipnął i który bym sobie darował. Rozwój postaci w Diablo 4 jest moim zdaniem zrobiony, znaczy tak, z jednej strony znowu bardzo fajnie, bo drzewko umiejętności jest trochę na wzór tego z Diablo 2, ale jednocześnie Nie pozwala wydać ci wszystkich punktów umiejętności w to co jest na samym końcu jakieś takie najpotężniejsze umiejętności, tylko żeby do nich dojść musisz po kolei wydać dużo punktów wcześniej.

Kiedy zaczynasz walczyć z potworami, które mają dużo wyższy poziom niż twój własny, no to wtedy trzeba zacząć kombinować. I taki normalny gracz, który po prostu chce się dobrze bawić w Diablo 4, to myślę, że będzie się bawił rewelacyjnie. I te wszystkie wady, które są wadami dla osób takich jak ja, które chciałyby spędzić później w Diablo 4 pewnie i tysiąca godzin, To normalna osoba przechodząca fabułę w ogóle tego nie dostrzeże. Czyli na przykład, że przedmioty unikatowe są bardzo powtarzalne, jest ich po prostu za mało. I jeśli wypadają ci buty, to prawie na pewno wiesz, jakie to będą buty. W Diablo 2 była zawsze taka ekscytacja. Wypadał ci jakiś przedmiot, później musiałeś go zidentyfikować i mogłeś go albo przehandlować, albo po prostu użyć do buildu, zostawić dla jakiejś swojej innej postaci.

Tutaj tak nie jest. Tutaj, jeśli masz poziom 80, I wypadnie ci jakiś super unikat, to teoretycznie mógłbyś go ustawić dla swojej innej postaci, ale ona go może użyć też dopiero jak będzie miała poziom 80, a nie wcześniej. Więc kwestia przedmiotów jest jeszcze na pewno do poprawki i ten cały endgame myślę, że wymaga mocnego dopieszczenia, mocnych zmian i już wiadomo, że te zmiany są zaplanowane. Ale no właśnie, to jest endgame. Dopóki się przechodzi fabuła, myślę, że jest super. A fabuła na ile starcza? No właśnie i tu są zdania bardzo podzielone, bo ja mam taką tradycję już od Diablo 3, że od premiery staram się tego samego dnia przejść Diablo, po prostu za jednym posiedzeniem.

I w Diablo 2 i 3 to było dość proste. Diablo 4 jest dużo bardziej rozbudowana, ale się okazało, że właściwie w 20 godzin da się to skończyć bez większego problemu. I ja to przeszedłem w taki sposób, że nie robiłem wszystkich questów pobocznych, zrobiłem główną linię fabularną, ale w tym czasie zrobiłem też całkiem dużo zadań pobocznych. Po prostu większość sobie zostawiłem na później. I takie przejście ma najwięcej sensu, bo doświadczenie za zadania jest skalowane, więc jak masz wyższy poziom postaci, to więcej tego doświadczenia dostaniesz, więc lepiej to doświadczenie sobie odebrać, kiedy nabijanie poziomu już jest potrzebne, już jest bardziej wymagające. Czyli mówisz, że najpierw lepiej przejść w główną fabułę, a potem robić poboczne questy, tak?

92:37 · Problem z odsłonięciem i odpornościami 5

Więc takie, jak to się nazywa, quality of life improvements, To tego bardzo brakuje w tym Diablo. I dużo osób narzeka na powtarzalność potworów, czego prawdę mówiąc ja nie zauważyłem, bo podobno tych potworów jest mało. Dla mnie... Nie wiem, ja po prostu w ogóle, gdybym nie słyszał tego argumentu, a słyszałem go wielokrotnie, to w ogóle bym na to nie zwrócił uwagi. Dla mnie pod tym względem jest okej. Podoba mi się mechanika walki z bossami, gdzie Normalnych wrogów możesz na przykład ogłuszyć, zamrozić i tak dalej, ale bossa tak po prostu nie zamrozisz, nie ogłuszysz go, tylko on ma pasek i próbując go zamrozić, ten pasek się napełnia, aż w pewnym momencie po dłuższym czasie walki

Później będzie sezon pierwszy przez 2-3 miesiące, no i dopiero drugi, więc ta gra się jeszcze bardzo mocno zmieni. I ja tak dużo mówię chyba o problemach tego Diablo, przy czym mnie się w to Diablo super grało, tak jakby czas, który na tym spędziłem jest czasem rewelacyjnie. To jest dla mnie tak uzależniające, że potrafiłem grać całymi dniami i w ogóle mi się to nie nudziło. Natomiast w tej chwili, jak już dawno jestem w tym endgamie, gdzie tak naprawdę mam build taki jak chciałem, przestałem czuć progres, przestałem już czuć jakąkolwiek ekscytację ze znajdowania nowych przedmiotów, bo prawie wszystkie są gorsze niż te, które miałem do tej pory.

Nie ma żadnych wyzwań, no bo jak pójdę na tego bossa świata, to on i tak padnie w moment. I został taki ostatni boss, taka uber Lilith, czyli taka dopakowana wersja tego ostatniego bossa z fabuły. Ona ma ostatni poziom, więc tak naprawdę powinien teraz się starać wbić w ostatni poziom i później ją pokonać. No ale to jest ostatnie wyzwanie i nie wiem czy chce mi się levelować przez kolejne ileś tam godzin tylko po to, żeby to zrobić. Bo w Diablo 2 było tak, że skompletowanie postaci w singlu, jeśli nie tradowałeś z innymi graczami, to w singlu musiałbyś grać kilka miesięcy, żeby faktycznie znaleźć wszystkie przedmioty, które były takie naprawdę fajne. I to mówimy tutaj nawet o prawie roku grania, więc tak naprawdę w singlu prawie się nie dało zrobić postaci takiej super samemu.

W Diablo 3 w ciągu tygodnia miałeś wszystko absolutnie, więc tam więcej niż tydzień za bardzo nie było po co grać. Mówię o tej wersji, która jest obecnie już po tych wszystkich przeróbkach. W Diablo 4 to jest taki miks jednego i drugiego. Z jednej strony już nie ma po co ulepszać tych przedmiotów. Z drugiej strony cały czas jest ten boss ostatni, którego chciałbym ubić. Ale jest to dla mnie trochę za mała motywacja, więc jeszcze będę grał, ale tak naprawdę zanim zaczęliśmy nagrywać podcast, to miałem trzy dni przerwy od grania i dopiero przed podcastem stwierdziłem, dobra, to muszę to odpalić, muszę jeszcze sobie przypomnieć, jak to się grało i nie wiem, czy bym wrócił do tego Diablo. Czy bym sobie to zostawił na później? Czy bym nie poczekał, aż te kolejne sezony zostaną zrobione?

Więc to jest dla mnie duży zarzut do tego Diablo. Brak zróżnicowania, który dla normalnych graczy nie będzie miał absolutnie żadnego znaczenia. Jest jeszcze kilka rzeczy, które można zrobić w endgame'ie i to jest takie drzewo szeptów, które daje nam misje w różnych rejonach mapy. Te misje robimy i tak naprawdę one często się pokrywają z tymi podziemiami, czyli idąc do podziemi jednocześnie wypełniamy tam jakiegoś quest'a, dostajemy umiejętność i przy okazji dostajemy punkty dla tego drzewa szeptów i później te punkty możemy wymienić na skrzynkę z przedmiotami. I poza tym są jeszcze takie obszary, gdzie z nieba pada deszcz krwi. Te obszary powinny być trudniejsze od normalnych, bo tam potwory mają trochę wyższy poziom. I problem jest taki, że density potworów, gęstość potworów, ich rozmieszczenie jest zbyt... one się zbyt rzadko pojawiają.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.