Mentionsy Mentionsy
Mellina
Mellina

Kozubel: Rosjanie czują, że przegrywają. MELLINA – Meller

15.05.2026 ·1 godz 16 min · 16 rozdziałów

Gościem najnowszej Melliny jest dr Marek Kozubel – ekspert ds. Europy Wschodniej i historyk wojskowości, autor książki "Kijów-Czernihów-Sumy 2022: Klęska rosyjskiego Blitzkriegu" wydawnictwa Prześwity.Ekspert wyjaśnia, że wojna Ukrainy z Rosją była nieunikniona, ale Kijów długo udawał, że jej nie będzie. Generałowie szykowali plan w tajemnicy — nawet przed własnym prezydentem. Gdy politycy zwlekali z mobilizacją i bagatelizowali zagrożenie, ukraińskie dowództwo już przygotowywało scenariusz: wpuścić Rosjan w głąb kraju, rozciągnąć ich linie i uderzyć tam, gdzie są najsłabsi. To była gra o wszystko — ryzykowna strategia, która mogła uratować państwo albo doprowadzić do jego upadku w kilka dni."Kijów, Czernihów, Sumy 2022" to szczegółowa analiza Kampanii Północnej — pierwszej wielkiej bitwy pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej. Marek Kozubel ocenia rolę prezydenta Ukrainy w tym konflikcie i dlaczego wojna, która miała przecież trwać kilka dni (zdaniem Rosjan) ciągnie się już blisko pięć lat.

15:01 · Zapytania dotyczące Włodymira Zełenskiego 1

Że też był otoczony często politykami prorosyjskimi, probiałoruskimi, etc. Chciałem się zapytać, co tu się zadziało i to zarówno i z samym Zełenskim i z jego kręgiem, abstrahując, co sądzimy dzisiaj o Zełenskim jako polityku, no to stał się twarzą, symbolem oporu ukraińskiego. I co się działo też w tej dynamice między Zełenskim i jego kręgiem, a generałem załużnym, czy w ogóle kręgami wojskowymi. Trzy pytania albo więcej pytań w jednym, ale proszę, panie doktorze, jedź pan. No to tutaj w zasadzie pan redaktor odpowiedział właśnie na te pytania. Jeżeli chodziło o tą postawę Zamińskiego sprzed wojny pełnoskalowej, sprzed tego przeformatowania się tej wojny, czy tam półwojny hybrydowej, właśnie w taką już, można powiedzieć, klasyczną, no to właśnie on w to nie wierzył.

26:02 · Analiza postawy generała Załęskiego 6

I tutaj, co działało na plus, jeżeli chodzi o Załużnego, również w porównaniu do jego dwóch poprzedników, to jest zdecydowanie to, że on chyba dużo lepiej rozumiał, jak ogromną rolę pełni ukraińska ludność cywilna w tym planie obronnym. Jak ważną rolę pełnią właśnie symbole. Umiejętność ich sformułowania, stworzenia i użycia lepiej rozumiał social media. I to mu pozostało do dzisiaj. Kolejna też kwestia, założny w porównaniu do poprzedników, jest charyzmatyczny. Jemu z uwagi na to, że był oficerem niższej szarży, że tak to ujmę, w latach 14-15, to nie można było przypisać odpowiedzialności za różne porażki.

Głównie wtedy skupiono się na Murzęce, który był głównodowodzącym Sił Zbrojnych Ukrainy i szefem Sztabu Generalnego. A na Załóżnym to wszystko nie wisiało. A też walczył. Ale jakoś tak, można powiedzieć, wizerunkowo, medialnie nic mu takiego nie przypinano. On lepiej pracował z mediami. Zresztą jest taka też ciekawa sytuacja, ją opisuje teraz Czmud, który jest po dziś dzień... prezesem fundacji Come Back Alive, czyli Wróć Żywym. Ona została założona już niedługo po rozpoczęciu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Bardzo stara się wspierać materiałowo i szkoleniowo wojska ukraińskie. To na spotkaniu z Załużnym usłyszał od niego coś takiego, że jedynym ratunkiem dla Ukrainy jest zjednoczenie się Ukraińców pod jednym sztandarem.

i wsparcie udzielone armii przez ludność cywilną. To mniej więcej coś takiego było. I to się udało. To się w roku 22 niesamowicie udało. Zapał był ogromny. W dużej mierze on został wykorzystany. Być może można byłoby to zrobić wtedy lepiej w niektórych aspektach. No ale mimo wszystko rok 22 skończył się zdecydowanie dla Ukrainy pozytywnie. To, co też rozumiał Załużny, to też to, że ważna była decentralizacja dowodzenia. Szczególnie w sytuacji, gdy Rosjanie zaczną na początku inwazji ostrzał rakietowy, też na stanowiska, różne budynki decyzyjne.

gdzie są sztaby, także tutaj też odegrało bardzo ogromną rolę, że założny dał oficerom wolną rękę. W warunkach takiej chaotycznej, manewrowej wojny to zdawało egzamin, to, że oni nie musieli każdorazowo raportować, że utracili kontrolę nad jakąś wsią, choć bywało, że to też stwarzało niekiedy pewne problemy, żeby na przykład ustalić jaka jest sytuacja taktyczna i to niestety zostało niektórym ukraińskim dowódcom do dzisiaj. że po prostu o pewnych rzeczach nie mówią, po prostu fałszują w raportach i potem taki raport idzie do góry. No i pytanie teraz, komu ma wierzyć taki generał, który dowodzi armią? Czy raportom swoich oficerów, czy temu, co pokazuje jakaś grupa młodych analityków dwudziestokilkuletnich na jakimś tam, powiedzmy, portalu Deep State UAE?

Więc tutaj są właśnie też takie kwestie. To pewne problemy pozostają do dzisiaj. komu bardziej, gdybyśmy mieli odpowiedź na pytanie, komu bardziej Ukraińcy powinni zawdzięczać zwycięstwo, komu bardziej dziękować w roku 2022, to gdyby miał wybierać Zeleński czy Załużny, no to bez dwóch zdań wskaże na Załużnego. Dlaczego też? Ponieważ nawet plany obronne, jakie on stworzył razem ze swoim zespołem, czyli generałem Szeptałą, ale też i właśnie Syrskim, który był już wtedy awansowany na dowódcę wojsk lądowych, Syrskiemu też właśnie wtedy przekazano tą późniejszą rolę dowódcy obrony Kijowa. To już właśnie wtedy zaczęto opracowywać te plany obronne, ale co ciekawe w tajemnicy przed władzami cywilnymi.

To jest też bardzo... A dlaczego? Obawiano się, że poprzez te prorosyjskie i probiałoruskie sylwetki w otoczeniu prezydenta plany obronne wyciekną do Rosjan. Chociażbym też nawet nie wykluczał, że może też w jakimś mierze obawiano się tego, co będzie, jeżeli poprzez Stany Zjednoczone to jakoś nie przejdzie do Rosji. Bo tutaj te relacje założonego z Amerykanami, to widać, że one też takie troszeczkę są niejednoznaczne. Zresztą też nie bez powodu założny wolał wybrać Wielką Brytanię jako to miejsce, gdzie zostanie, można powiedzieć, zesłany tak na dobrą sprawę. Ambasadorem. Dokładnie. On wybrał bez dwóch zdań Wielką Brytanię, nie na przykład Stany Zjednoczone, gdzie też mu proponowano, no wybrał Albion.

58:39 · Stanowisko USA i Europy wobec Ukrainy 1

Właśnie, bo tutaj prawdopodobnie Załóżny skupił się na złym punkcie. Bo okazuje się, że dzisiaj dla tego społeczeństwa rosyjskiego te straty nawet, które są obecnie, a tutaj jak się podaje, że milion dwieście, nawet milion trzysta zabitych, trwale okaleczonych, to nie są małe cyfry. W milionwiesie to już jest prawie procent populacji całej. Dokładnie. Ale się okazuje, że Rosjanie się mimo wszystko z tym nie łamią. I wtedy właśnie rzeczywiście, to był błąd załóżnego, on wierzył w to, że jeżeli na tysiąc obywateli federacji będzie przypadać ten jeden poległy, to oni w końcu pękną.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.