Kozubel: Rosjanie czują, że przegrywają. MELLINA – Meller
Gościem najnowszej Melliny jest dr Marek Kozubel – ekspert ds. Europy Wschodniej i historyk wojskowości, autor książki "Kijów-Czernihów-Sumy 2022: Klęska rosyjskiego Blitzkriegu" wydawnictwa Prześwity.Ekspert wyjaśnia, że wojna Ukrainy z Rosją była nieunikniona, ale Kijów długo udawał, że jej nie będzie. Generałowie szykowali plan w tajemnicy — nawet przed własnym prezydentem. Gdy politycy zwlekali z mobilizacją i bagatelizowali zagrożenie, ukraińskie dowództwo już przygotowywało scenariusz: wpuścić Rosjan w głąb kraju, rozciągnąć ich linie i uderzyć tam, gdzie są najsłabsi. To była gra o wszystko — ryzykowna strategia, która mogła uratować państwo albo doprowadzić do jego upadku w kilka dni."Kijów, Czernihów, Sumy 2022" to szczegółowa analiza Kampanii Północnej — pierwszej wielkiej bitwy pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej. Marek Kozubel ocenia rolę prezydenta Ukrainy w tym konflikcie i dlaczego wojna, która miała przecież trwać kilka dni (zdaniem Rosjan) ciągnie się już blisko pięć lat.
W ogóle też, jeżeli chodzi o Amerykanów, Oni w ogóle też lubią sobie przypisywać ten sukces, właśnie te cudze zasługi. I to widać chociażby w tym, co mówi Donald Trump, że to jakoby dzięki tym dżewelinom, które on zgodził się Ukrainie nie przekazać, a sprzedać podczas swojej pierwszej kadencji, no to udało się te rosyjskie kolumny zniszczyć. roznieść w pył. No tak naprawdę analizy chociażby Królewskiego Instytutu, takiego brytyjskiego, Rosji on się nazywa, wskazywały na to, że tak na dobrą sprawę większość strat Rosjanom w tamtym czasie zadano przy użyciu ciężkiego uzbrojenia. Czyli tutaj mowa o artylerii, czołgach,
No tak naprawdę największy sukces Rosjanie odnieśli tylko na południu. A pytanie, czy i tam oni odnieśli to, co rzeczywiście planowali, z takim harmonogramem, jaki sobie w tym swoim jedynym prawdopodobnie planie wypisali. No to chciałem teraz skoczyć już poza twoją książkę. Rok i trzy miesiące temu Donald Trump obejmuje po raz drugi prezydenturę. No i jakby... W dosyć jasnych słowach i czynach deklaruje, jaki ma stosunek do wojny w Ukrainie, do Ukrainy, do Zełenskiego. No i znowu jakby czarnowictwo wzmaga notowania. I jesteśmy rok i trzy miesiące później.
Ukraina nadal nie padła ku wyraźnej irytacji już nie tylko Putina, ale i Trumpa. walczy dalej. My rozmawiamy dzień bodaj przed paradą w Moskwie. Tak, jutro ma być parada. Tak, tak, nie wiemy jak będzie, ale chodzi mi o to, co się dzieje przed paradą, że oto... w piątym roku wojny to Rosjanie się boją, że Ukraińcy im zaatakują Moskwę w trakcie parady. To jest w ogóle jakieś aberracją z punktu widzenia logiki tego, co miało się zdarzyć, prawda? Mówiąc o tym, że Ukraińcy atakują cele na północ od Moskwy, na wschód od Moskwy. No więc teraz moje pytanie już tutaj do Ciebie, co się zadziało z kolei, nie chodzi w ogóle o ostatnich czterech latach, ale o to, co się zadziało w ciągu ostatniego półtora roku.
To znaczy Czy, i tu też takie dopowiedzenie do tego pytania, czy po prostu Europa jest w stanie trochę na siebie wziąć tę część odpowiedzialności, której zabrakło po różnych decyzjach Trumpa? No tutaj moim zdaniem z pewnością. Owszem, z Europą jest ten problem, że ona nie zawsze działa tak szybko, jakbyśmy tego oczekiwali. To prawda. Kiedyś w Polsacie mnie zapytano o to, kiedy się ta Europa obudzi. No to ja odpowiedziałem, że Europa już się obudziła, wstała z łóżka i już jest pod prysznicem. Można powiedzieć, że wyszła z pod prysznica, wytarła się i teraz się idzie ubierać.
Niewykluczone, że ona się przyciągnie jeszcze na rok 27. Więc tutaj myślę, że mimo wszystko Europa wykonała szereg kroków naprzód. Z Ameryką jest gorzej, ale inna sprawa jest taka, że choć Donald Trump może być poucinał szereg wsparcia dla Ukrainy, to możemy sobie teraz zadawać pytanie, co Ameryka... przekazuje Ukrainie, poza tym, że tak na dobrą sprawę głównie sprzedaje, a nawet nie daje, poprzez program PURL, który zakłada, że państwa europejskie i Kanada mogą kupować dla Ukrainy sprzęt. To jest dzisiaj ta rzekoma pomoc Amerykanów.
Tak naprawdę zgoda na sprzedaż. Ale Trump w ciągu ostatniego, no niecałego półtorejrocza, on stopniowo ucinał Ukrainie kolejne wsparcia. Nawet ucinał to, co wcześniej dla Ukrainy zaczął przekazywać Biden, bo tam jeszcze część pomocy została. Więc Amerykanie nawet to Ukraińcom ucięli. Z tymi danymi wywiadowczymi, no to też jest niezła kałabania, bo biorąc pod uwagę to, kto stoi na czele amerykańskich służb, mowa tutaj o Tulsi Gabbard, no to to jest pytanie, czy Ukraińcy w ogóle teraz Amerykanom ufają. i ich służbom specjalnym. Tutaj mogą być pewne podejrzenia.
Nawet swego czasu poszła do mediów taka plotka, że Ukraińcy celowo puścili fejkową informację do Amerykanów, żeby sprawdzić, czy ona potem pojawi się u Rosjan. Tutaj nie ma na dobrą sprawę jakiegoś potwierdzenia tego wydarzenia, ale kto wie, być może dowiemy się prawdy za jakiś czas na ten temat. Ale w każdym razie nie mamy też do czynienia z żadnym wsparciem, powiedzmy też humanitarnym. No to dobrze, Trump poucinał całą pomoc Ukrainie i w tym momencie warto sobie przypomnieć, co swego czasu mówił doktor Szeligowski Amerykanom, że jak poucinacie Ukrainie całe wsparcie, no to nie będziecie mieć żadnego wpływu na nią, na to, co ona będzie robić.
Te rafinerie, porty naftowe. A Ukraińcy mówią, nie, Amerykanie są w szoku. To już było za Bidena. Teraz mieliśmy powtórkę za Trumpa, gdzie Amerykanie po tym, jak zrobili zadymę w Zatoce Perskiej, ogółem na Bliskim Wschodzie, nagle tutaj luzują sankcje na rosyjską ropę przewożoną przez flotę cieni i jednocześnie uważają, że mogą od Ukrainy wymagać, żeby ta wstrzymała swoje ataki na rosyjską infrastrukturę. No to Ukraińcy odpowiedzieli nie. No i tyle, i strzelają dalej. A jakie są skutki w tym piątym roku wojny dla Rosji?
Także oni się tego przede wszystkim nie spodziewali. A jak do tego dołożymy jeszcze internet, od którego widać się uzależnili, to właśnie fajnie pani Anna Łabuszewska podkreślała, że jeżeli ona już czymś widzi właśnie te problemy Rosjan, na co oni narzekają, to było kilka miesięcy temu, to ona uważa, że z internetem. Jak władze coś będą robić z internetem, to zobaczą wtedy gniew zwykłych Rosjan. Powiedz mi teraz, jak ty interpretujesz głośne słowa z głośnego wywiadu Donalda Tuska dla Financial Times, gdzie on, ja teraz nie chcę przeinaczyć słów, więc tam sens był taki, bo o... możliwym ataku Rosji w ciągu kilku miesięcy. Nie, że wojna, jak mówili niektórzy, ale że ataku.
No i nastąpi różni egzegeci, mówili, co tak naprawdę Donald Tusk miał na myśli, co powiedział. Jedni, że to nieodpowiedzialne, bo straszenie. Jedni, że jeżeli wie, no to niech powie, a nie sugeruje. Jeszcze inni, że to tak naprawdę, bo ja czytałem taką interpretację, że tak naprawdę to było przesłanie Donalda Tuska do Rosjan, żeby my wiemy, że wy szykujecie, w związku z czym wy powinniście wiedzieć, że my wiemy i tak dalej i tak dalej. Co ty jako ekspert zrozumiałeś z tego, znaczy jak to interpretujesz, to co Donald Tusk powiedział, czego nie powiedział i w związku z tym jak obstawiasz, co może z tego wynikać, a raczej co mogą nam przynieść następne miesiące? Ja podejrzewam osobiście, że jeżeli już możemy mówić o jakimś ataku, to bardziej hybrydowym niż klasycznym.
to jakoś mi się nie wydaje, żeby oni ryzykowali otwartą konfrontację z NATO, nawet biorąc pod uwagę coś takiego, że państwa nadbałtyckie nie mają przestrzeni, głębi strategicznej i można je relatywnie szybko zająć. Ale pytanie, czy Rosjanie są w stanie wasygnować dość zasobów i wojska do tego, żeby taką operację przeprowadzić. Raczej nie. To pytanie, to co Donald Tusk chciał powiedzieć? Moim zdaniem pewnie chodziło o uczulenie, o pewną czujność, pobudzenie czujności. Czyje? Użył, znaczy i nas, Bałtów, innych państw. Bałtów to chyba nie trzeba uczulać. A już na pewno nie polski premier. Znaczy tutaj ja bym powiedział tak, możliwe, że niektórych i tak, bo tutaj też mieliśmy niedawno do czynienia z taką sytuacją, że przedstawiciele jednego z państw bałtyckich, nie pamiętam czy to była Łotwa czy Estonia, poprosili władze ukraińskie, by tam nie mówiły, że Rosjanie coś tam chcą robić im złego.
I nie chodzi o to, że będzie miała miejsce taka sama inwazja, ale Rosjanie mogą się podjąć jakichś dział. Donald Tusk mówił do przywódców Zachodu, zwłaszcza tych... niewystarczająco zmobilizowanych wobec rosyjskiego zagrożenia i prowokacji, tak? W mojej ocenie raczej tak, bo wątpię, żeby mu chodziło o klasyczną wojnę pełnoskalową. W to raczej nie wierzę. O, i to jest jakiś optymistyczny akcent w tej rozmowie. Oby. Bardzo Ci dziękuję. Doktor Marek Kozubel, autor książki Klęska rosyjskiego blisk rigu. Kijów, Czernichów, Sumy 2022. Był gościem moim, Waszym, Państwa w menu.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dr Kozubel omawia swoje przewidywania dotyczące sytuacji w Ukrainie przed wojną i opisuje jego podejście do sytuacji.
Zapytanie o optymizm Dr Kozubela dotyczące sytuacji w Ukrainie przed wojną.
Dr Kozubel opisuje swoje przewidywania dotyczące sytuacji ukraińskiej przed wojną, w tym brak wiary polityków cywilnych.
Dr Kozubel komentuje serial Jack Ryan, podkreślając jego nieprecyzyjność i nieprecyzyjność opublikowanych przez Amerykanów przewidywań.
Dr Kozubel omawia polityczne przewidywania dotyczące Ukrainy w Polsce i Zachodzie, a także analizę sytuacji ukraińskiej przed wojną.
Zapytania dotyczące postawy Włodymira Zełenskiego wobec wojny i jego relacji z generałem Załęskim.
Analiza postawy Załęskiego wobec wojny i jego relacji z dowództwem wojskowym.
Rozmowa skupia się na roli prezydenta Zełenskiego podczas wojny, jego zmianie z prezydenta pokoju do prezydenta wojny, oraz na jego decyzjach i symbolice jego postępowania.
Analiza postawy generała Załęskiego, jego roli w strategii obronnej Ukrainy, relacji z władzami cywilnymi i wpływ jego decyzji na sukcesy i klęski wojskowe Ukrainy.
Analiza strategii Rosjan podczas ataku na Kijów i jej niedokonane aspekty, takie jak brak planu B i niedokładne oceny sytuacji na arenie wojskowej.
Komentarz na temat polityki USA i Europy wobec Ukrainy, w tym finansowe wsparcie, decyzje Trumpa oraz ich wpływ na relacje z Ukraińcami.
Ekspert analizuje sens słów Donalda Tuska dotyczącego potencjalnego ataku Rosji i jego interpretację.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ekspert wyjaśnia, że wojna Ukrainy z Rosją była nieunikniona, ale Kijów długo udawał, że jej nie będzie. Generałowie szykowali plan w tajemnicy — nawet przed własnym prezydentem. Gdy politycy zwlekali z mobilizacją i bagatelizowali zagrożenie, ukraińskie dowództwo już przygotowywało scenariusz: wpuścić Rosjan w głąb kraju, rozciągnąć ich linie i uderzyć tam, gdzie są najsłabsi. To była gra o wszystko — ryzykowna strategia, która mogła uratować państwo albo doprowadzić do jego upadku w kilka dni.
"Kijów, Czernihów, Sumy 2022" to szczegółowa analiza Kampanii Północnej — pierwszej wielkiej bitwy pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej. Marek Kozubel ocenia rolę prezydenta Ukrainy w tym konflikcie i dlaczego wojna, która miała przecież trwać kilka dni (zdaniem Rosjan) ciągnie się już blisko pięć lat.