Mentionsy Mentionsy
LiderUP!
LiderUP!

LiderUP #14 | Lider to nie stanowisko. To droga, którą idziesz z ludźmi

20.01.2026 ·1 godz 6 min

Skala działania, tempo zmian i odpowiedzialność, która nie kończy się po wyjściu z biura – to codzienność liderów w dużych, złożonych organizacjach. W takim środowisku przywództwo nie polega już wyłącznie na realizacji targetów i kontroli wskaźników. Chodzi o coś znacznie trudniejszego: połączenie twardych celów biznesowych ze świadomym zarządzaniem ludźmi  i odpowiedzialnością.W tym odcinku podcastu rozmawiam z moim gościem o tym, jak wygląda przywództwo, gdy nie da się wszystkiego przewidzieć ani kontrolować. O budowaniu autorytetu w realiach presji i ciągłej zmiany. O tym, jak przekładać cele na sens, delegować zadania i odpowiedzialność oraz prowadzić zespoły.To odcinek dla liderów, którzy wiedzą, że dziś najtrudniejszym wyzwaniem nie jest skala organizacji – lecz sposób, w jaki się nią zarządza.Te wątki, i wiele więcej, w kolejnym odcinku podcastu LiderUP! 🎙️ #𝗟𝗶𝗱𝗲𝗿𝗨𝗣 𝗧𝗔𝗟𝗞 𝟯 | 𝗟𝗶𝗱𝗲𝗿 𝘁𝗼 𝗻𝗶𝗲 𝘀𝘁𝗮𝗻𝗼𝘄𝗶𝘀𝗸𝗼. 𝗧𝗼 𝗱𝗿𝗼𝗴𝗮, 𝗸𝘁𝗼́𝗿𝗮̨ 𝗶𝗱𝘇𝗶𝗲𝘀𝘇 𝘇 𝗹𝘂𝗱𝘇́𝗺𝗶.W kolejnej rozmowie z serii “Najlepsi z najlepszych”, gościem Sylwi Kłyczek jest Marek Korzeniowski  Prezes Zarządu i Dyrektor Zarządzający Sanden Manufacturing Poland, jednej z największych firm automotive w województwie dolnośląskim. Dyrektor zakładu z ponad 20-letnim doświadczeniem w branży motoryzacyjnej i przemysłowej, inżynier, praktyk zarządzania, specjalizujący się w budowaniu światowej klasy organizacji (greenfield / brownfield), opartej o efektywne i kompetentne zespoły. To odcinek o tym, jak obejmuje się stanowisko lidera w strukturach organizacji o azjatyckim kapitale, o budowaniu zaufania, o konsekwencji w działaniu, celach i ludziach, ale też realiach zarządzania niemal tysiącem pracowników co w dzisiejszych czasach stanowi nie lada wyzwanie. To rozmowa o przywództwie bez mitów: • o samodyscyplinie jako kluczowej kompetencji lidera; • o empatii i słuchaniu jako narzędziach skuteczności; • o zarządzaniu w kryzysie i w dynamicznym środowisku automotive; • o odpowiedzialności, która nie kończy się na wynikach finansowych. Ten odcinek pokazuje, że skuteczne przywództwo to nie tytuł, lecz codzienna praca z ludźmi, decyzjami oraz sobą samym. Jeśli zarządzasz zespołem lub organizacją ten odcinek zostanie z Tobą na dłużej. ✔️ Bez lukru. ✔️ Bez zbędnej teorii Za to z doświadczeniem, konsekwencją i bardzo trzeźwym spojrzeniem na to, czym dziś naprawdę jest stanie na czele organizacji i nadawanie jej kierunku. A na koniec jak zwykle pytanie do Was:💬 Czy zdarzyło Ci się usłyszeć (a może nawet zadać) pytanie, które miało w teorii otwierać rozmowę i zapraszać do dyskusji a w praktyce brzmiało jak “kropka nienawiści”, z którą się nie dyskutuje?Napisz w komentarzu. Podyskutujmy. Bycie liderem to codzienne decyzje i wybory sposobów działania. Nie hasła, nie stanowisko – tylko to, co robisz, gdy nikt nie patrzy.

Żeby być liderem, musisz być elementem zespołu. Kiedy zabieramy się za proces zmiany, pierwszą rzeczą, o którą musimy zadbać, to jest bezpieczeństwo. Ludzie, którzy się nie czują bezpieczni, co najmniej powiedziałabym, nie będą zaangażowani, ale to tak bardzo delikatnie powiedziałabym. W momencie, kiedy jesteś w stanie się zestroić jako lider z zespołem, ustalając kto w jaki sposób będzie zajmował się jakimi celami, dużo łatwiej jest się w stanie porozumieć i pracować na wyższej motywacji niż tej, w której ty jako lider z góry zakładasz kaskadę celów i oczekujesz, że one będą zrobione. Co jest bardzo ważną rzeczą, którą dzisiaj Co dzisiaj wielu managerów i liderów zapomina, to jest odniesienie się do empatii. Słuchania innych osób po to, żebyśmy próbowali wykorzystać zasób, który posiadasz, w najlepiej i najbardziej efektywny sposób.

Jak to zrobić? Słuchając. Musisz zrozumieć, z kim masz przyjemność pracy w zespole. Witam Cię w mojej przestrzeni. To jest LiderUP, który ma rozwijać, ma zapraszać, który ma inspirować. Z założenia ma spowodować, że będzie efektywniej. Nazywam się Sylwia Kłyczek i od ponad 20 lat mam przyjemność tworzyć dwie marki. Lider's Way, która odpowiada za rozwój liderów oraz Smart Recruitment, która odpowiada za rekrutację liderów, menedżerów i ekspertów. Dużo będzie z obszarów HR, dużo będzie z obszarów zarządzania. Znajdziecie tu dużo inspiracji, ale też bardzo dużo merytoryki.

To jest LiderUP. To co? Zaczynamy? Zapraszam. Dobry wieczór, dzień dobry, cześć, witaj, bo nie wiem o której i nie wiem w jakim wieku jesteś, a będziesz nas oglądał. Tak jak zapowiadałam, dzisiaj na moim fotelu gość, gość specjalny. Tym razem na moim fotelu mężczyzna, Marek Korzeniowski. Cześć Marku, dzień dobry. Dzień dobry, dobry wieczór, dzień dobry. Jest mi bardzo miło, że się spotykamy i porozmawiamy o Tobie jako o liderze. Ja zaraz zdradzę tajemnicę. Marek Korzeniowski od dwóch lat, nie pomyliłam nic, prezes zarządu i dyrektor zarządzający Sanden Manufacturing Poland w Polkowicach, dość dużej, bo prawie tysięcznej firmy automotive.

Dzień, w którym stałeś się liderem. Chciałam cię zapytać, czy to był dzień, czy to była sytuacja, w której ty sam poczułeś, że jesteś liderem, że jesteś dobrym menedżerem. Pamiętasz ten dzień? Dzień pamiętam oczywiście. Czy poczułem się, że jestem dobrym liderem? Na pewno nie. Tutaj muszę powiedzieć, że nie miałem żadnego pojęcia, co to znaczy być i kim jest lider. Czy to w dzisiejszych, czy na czasach, w których zostawałem liderem. To był 2006 rok. Miałem przyjemność pracować z dyrektorem, który Zaproponował nam takie funkcje dlatego, że była nas kilkaosobowa grupa osób, które tworzyły nowo powstały zespół inwestycji w Polsce tutaj, która niedaleko Wrocławia miała miejsce i taka była strategia dyrektora, który Zatrudnił osoby bez nawyków, bez doświadczenia, po studiach, po 2-3 letnim doświadczeniu, nie jako osoby zarządzające, aby właśnie z nas przeformować to i dokonać zmiany, wyszkolenia na to, w jaki sposób zespół miał się ze sobą nie tylko skalibrować, ale docelowo zarządzać zakładem.

Pozwolę sobie wtrącić i zrobię taki trochę... Puszczę oko, bo ja znam ten case, ale nie wszyscy znają. Nazwałam go w swojej głowie numer na Jezusa i nie ma to nic wspólnego z wiarą katolicką. Możesz trochę więcej, żeby wszyscy wiedzieli, o co chodzi z tym dniem, w którym stałeś się liderem? Mianownikiem wspólnym jest słowo Jesus i to jest na pewno część, która ma... Wspólną płaszczyznę właśnie z odniesieniem do Jezusa. Osoba, która miała za zadanie, tak jak wspomniałem, zbudować zespół i przeprowadzić proces inwestycji i wystartowania inwestycji dla hiszpańskiej korporacji.

Po półtora roku pracy wspólnej w Pietrzykowicach nasz dyrektor zachorował i prowadził naszą spółkę będąc w Hiszpanii w czasie swojego procesu i odniesienia do tego, w jaki sposób będzie przechodził proces nie tylko rekonwalescencji, ale też choroby i przestrzeni, w której musiał sobie wtedy poradzić. Co albo kto ci wtedy pomagał być dobrym liderem? Bo zapewne był to proces i zbieg okoliczności, ale czy ty zakodowałeś w swojej głowie, co się wtedy działo, kto był przy tobie, z jakich zasobów wtedy korzystałeś, żeby wam się to udało?

Bo ja nie znam osób, które mają w sobie odpowiedzialność za duże zakłady. Znam takie, które się nie przyznały, ale nie znam takich, których by tego nie dotknęło. Więc trochę czynię założenie, że tak było. Więc moje pytanie, bo wracam do niego. Jak ty dbasz o siebie, żeby sobie z tym wszystkim poradzić? Na pewno poświęcenie się zespołowi. Tym, z czym na co dzień mamy szansę pracować. To, o czym powtarzamy w kółko, żeby być liderem, musisz być elementem zespołu. Te czasy, w których zarządzano z poziomu fotela prezesa odeszły dawno temu. Myślę, że od paru lat wiele zespołów, które

Marek, wyobrażam sobie taką sytuację, że Byłbyś przez moment mentorem dla młodych liderów, dla tych, którzy idą twoją ścieżką, a przynajmniej takie jest ich marzenie. Jakbyś miał im wrzucić takie kilka... Nie chcę używać słowa rad, ale takich tipów związanych z tym, jak być dobrym liderem, to co byś powiedział? Szczególnie właśnie takim ludziom, którzy są na tej ścieżce zdobywania kolejnych szczebli, którzy być może już kierują całkiem sporymi zespołami, ale nie są tam, gdzie ty. To co by to było? Myślę, że na pewno, i to jest najważniejsza rzecz, samodyscyplina. O tej kompetencji i o niej nie możemy zapomnieć. To jest rzecz, która

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.