Mentionsy Mentionsy
LIFE Podcast
LIFE Podcast

Przyszło Światło (07.12.2025)

11.12.2025 ·40 min 55 s

Światło przychodzi tam, gdzie wszystko wydaje się zakończone. Rozpocznij z nami przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia! Zatrzymaj się żeby usłyszeć słowo. Nazwij ciemność, żeby zobaczyć światło. Zgódź się, jak Maria. Wyznawaj jak Jan, nie o sobie, ale o Nim. Wesprzyj nas: https://patronite.pl/lifepodcast

Natomiast kiedy Bóg przychodzi do twojego życia... i oczekujesz na coś, to Bóg przynosi ci potencjał i to Bóg rozwija twoje dary, twoje talenty i twoje powołanie. To Bóg jest naszym potencjałem. Także dzisiaj, jakkolwiek byś się nie czuła, nie czuł, chcę ci powiedzieć, wszystko, co mamy, mamy w Bogu. Jeżeli oddamy Mu jeszcze więcej, Bóg zacznie pomnażać to, co mamy, po to, żeby pokazać nam, że to On jest naszym potencjałem. To On jest naszą siłą. To On jest tym, który stoi za plecami naszych sukcesów życiowych. Uwielbiam Boga, który przychodzi i mówi, patrzy się na Jesego, na jego synów, patrzy się na małego Dawida, który był tylko pasterzem i myśli sobie, ten chłopiec, ja już dawno zaplanowałem, ja przyjdę do jego życia i on będzie królem. A z tej linii urodzi się Zbawca.

Zbawca nie tylko Izraela, bo potrzebowałem tego jako przykładu, ale Zbawca całego świata i każdego z nas. Mała ludzka historia, a przerodziła się w historię świata. My myślimy jako ludzie bardzo liniowo. Myślimy w taki sposób. Najpierw był korzeń, potem była łodyga, a potem jest na końcu kwiat. Myślimy bardzo chronologicznie. To jesteśmy my. Natomiast Bóg nigdy nie myśli chronologicznie. Bóg zawsze powtarza jedną rzecz. Na początku było słowo. Przeczytajmy sobie werset z Jana I rozdziału. Mamy taki fragment. Na początku było słowo. To jest to, co Jan napisał. w Ewangelii, swojej Ewangelii, którą opisuję. Na początku było słowo. Słowo było u Boga i Bogiem było słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko dzięki Niemu się stało i z tego, co istnieje, nic nie stało się bez Niego.

I to jest Advent. Czy potrzebujesz dzisiaj zmiany w jakiejkolwiek dziedzinie? Ja potrzebuję. Ja jestem grzesznym człowiekiem. Mam bardzo wiele braków. Za każdym razem muszę sobie uświadamiać, że potrzebuję Jezusa, żeby leczył mnie, żeby mnie wyprowadzał, żeby mnie uzdrawiał, żeby sprawiał, że jestem w innym miejscu. Znam też wiele osób, które tego potrzebują. Dlatego moje życie, to moje nieidealne życie służy również do tego, żeby w tym moim nieidealnym życiu, nie z moim potencjałem, ale z potencjałem Boga, który przychodzi, pomógł innym również znaleźć Boga i pomóc im stanąć na nogi. Ty nie jesteś światłem. Bóg w Tobie jest światłem. Jeżeli my zapominamy o tym i jesteśmy zbawcami wszystkiego wokół, to tracimy też ideę swojego człowieczeństwa, bo my jako ludzie nie powinniśmy w stu procentach polegać na sobie, bo jesteśmy absolutnie fatalni w dotrzymywaniu obietnic.

Misją naszego Kościoła, po to zbieraliśmy na niedzielę wizji, jest to, żebyśmy mogli uświadomić ludziom, jak bardzo nie wiedzą rzeczy tak dobrych i wspaniałych na temat światła, które może do nich przyjść. Ludzie nie rozumieją, czym jest dobre światło. My naprawdę stoimy w miejscu. Patrzę sobie na was, zatroskanych tym kazaniem. Jeszcze nie. Dziękuję ci, Karolina, jesteś taka wczuta. Jeszcze nie. Jeszcze mam, jeszcze 10 minut. Myślę sobie, ja bym bardzo chciał, żebyście wszyscy zrozumieli, że Adwent jest najwspanialszym momentem oczekiwania, ponieważ oczekujecie nie tylko dla siebie, ale oczekujecie też dla innych, że Bóg przyjdzie i uczyni cud w ich życiu. Wiesz, możesz przyrównać swoje życie do ściętego pnia, możesz przyrównać swoje życie również do stajenki, w którym urodził się nasz Zbawca. Ty nie masz naprawdę żadnego potencjału, jeżeli Bóg nie przyjdzie i nie zrobi czegoś potężnego.

Ścięty pień, o którym Jesse mówił, tak tutaj się już nic nie wydarzy. Ja być może urodziłem i zrobiłem wiele wspaniałych rzeczy, ale ja już nie wierzę, że coś się wydarzy. I prorok przychodzi, nie, ale ty masz syna i ten syn będzie królem. Ty masz potencjał i ten potencjał Bóg chce ożywić w twoim życiu. Jest coś, co Bóg naprawdę chce zbawić. Po pierwsze chce zbawić Ciebie i Twoją duszę, żeby dać Ci życie wieczne. Po drugie chce Cię ożywić do tego, żebyś był Jego światłem dla świata ciemności wokół nas. A po trzecie Jezus chce, nasz Zbawca, chce, żebyś uzyskał swój potencjał do tego, żeby mówić innym o światłości, którą On jest. Po co my ubieramy te lampeczki, zaświecamy te choineczki?

Żyje, ma się dobrze i zbawia ludzi poprzez swój kościół. Spójrzcie tylko, odwróćcie się, zobaczcie ile jest ludzi dzisiaj. gdzie są głodni. Więc pytanie Adwentu nie brzmi, czy Bóg przyszedł, bo On już przyszedł. Pytanie brzmi, czy robimy Mu miejsce. Czy robimy Mu miejsce, czy mamy miejsce na to, żeby światło weszło na mój martwy pień i z tego światła wyrosła nowa różdżka, która wyda owoc i się zakorzeni. Czy jest światło dla mojej rodziny i moich znajomych? Jana 1, 12. Lecz tym wszystkim, którzy go przyjęli, dał przywilej stania się dziećmi Boga. Adwent, kochani, absolutnie nie kończy się dekoracją choinki i wigilią i wspólnymi pierożkami i śledziem i prezentami pod choinką.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.