ICH SZEFEM BYŁ EL CHAPO. TERAZ DZIAŁAJĄ W POLSCE. DZIENNIKARZ UJAWNIA
W samym centrum Krakowa przez lata odbywał się proceder, który mógłby posłużyć za scenariusz do serialu „Narcos". W rozmowie z Mateuszem Baczyńskim, dziennikarz Onetu Szymon Piegza, odsłania kulisy śledztwa dotyczącego prania miliardów złotych przez albańską mafię oraz najpotężniejszy meksykański kartel Sinaloa. Jak to możliwe, że polskie służby tak długo nie dostrzegały, że pod ich nosem działają jedne z najniebezpieczniejszych grup przestępczych na świecie?
Wydaje się, że ciągle chodzi właśnie o regulacje prawne. I o tym też mówią eksperci. O tym mówi na przykład pan Safjański. Przez lata związany z Interpolem, z Europolem, doświadczony policjant, który badał przestępczość transgraniczną. Polska ciągle ma zbyt słabe prawo. W krajach Europy bardziej rozwiniętych, w Europie Zachodniej, prawodawstwo już bardziej nadąża za tymi nowoczesnymi metodami, mechanizmów prania pieniędzy, a my ciągle jesteśmy gdzieś z tyłu i myślę, że to jest po prostu atrakcyjne dla przestępców i oni doskonale o tym wiedzą. To, o czym mówiliśmy wcześniej, oni są doskonale przygotowani, bo mają swoich prawników i to bardzo często najlepszych. Tutaj taka ciekawostka, no w tej sprawie Skierniewickiej nazwijmy to, właśnie pana Szaloma Azulaja, czyli jednego z głównych oskarżonych, broni nie kto inny jak adwokat Ryszard Kalisz.
Zresztą ja byłem na ostatniej rozprawie, gdzie chyba jeszcze przed ostatniej był rozpoznawany właśnie wniosek pana Kalisza przez sąd o to, żeby sąd wyraził zgodę na opuszczenie pana Szaloma Azulaja, na opuszczenie Polski. Bo przez kilka lat Shalom Lior Azulay siedział w więzieniu. Później, jak miał postawione zarzuty, to też przez chwilę był w więzieniu, ale później za poświadczenie majątkowym wyszedł. Ale od 2020 roku ma zakaz opuszczania kraju. Prokurator mówi wprost, że ten człowiek ma rezydencję panamską. My z Panamą nie mamy podpisanej umowy ekstradycyjnej. Możliwość opuszczania kraju przez tego człowieka równa się ucieczkę i już go nigdy więcej nie zobaczymy, mówiąc krótko. Ten człowiek będzie bezkarny i będzie niewinny. To jest to, o co pytałeś, czyli o zarzuty i możliwość skazania takich osób.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o polskiej spółce, która została wpisana na listę sankcyjną Departamentu Stanów Zjednoczonych z powiązaniem do meksykańskiego kartelu Sinaloa.
Szymon Piegza opisuje, jak zaczął śledzić spółkę i jej działalność w Krakowie.
Opis modus operandi spółki produkującej gry hazardowe i jej współpracy z kartelem Sinaloa.
Analiza powiązań między Luftarem Hysą a kartelem Sinaloa, w tym jego role w przepływie nielegalnych pieniędzy.
Opis postępowania prokuratury polskiej w związku z wpisaniem spółki na listę sankcyjną i powiązania z kartelem Sinaloa.
Analiza roli Mareka Sopkowa jako gościa i bezpiecznika interesów Luftara Hysy w Polsce.
Opis sytuacji po wpisaniu spółki na listę sankcyjną i jej upadłości, oraz kontynuacji działalności przez drugą spółkę.
Analiza przyszłości działalności spółki Imesoft i kontynuacji działalności przestępczej grupy Hysów w Polsce.
Podsumowanie sytuacji i przyszłości działalności spółki Imesoft.
Analiza sytuacji, w której Polskie służby stracą pieniądze na śledztwie i muszą je zwrócić z oprocentowaniem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W samym centrum Krakowa przez lata odbywał się proceder, który mógłby posłużyć za scenariusz do serialu „Narcos". W rozmowie z Mateuszem Baczyńskim, dziennikarz Onetu Szymon Piegza, odsłania kulisy śledztwa dotyczącego prania miliardów złotych przez albańską mafię oraz najpotężniejszy meksykański kartel Sinaloa. Jak to możliwe, że polskie służby tak długo nie dostrzegały, że pod ich nosem działają jedne z najniebezpieczniejszych grup przestępczych na świecie?