ICH SZEFEM BYŁ EL CHAPO. TERAZ DZIAŁAJĄ W POLSCE. DZIENNIKARZ UJAWNIA
W samym centrum Krakowa przez lata odbywał się proceder, który mógłby posłużyć za scenariusz do serialu „Narcos". W rozmowie z Mateuszem Baczyńskim, dziennikarz Onetu Szymon Piegza, odsłania kulisy śledztwa dotyczącego prania miliardów złotych przez albańską mafię oraz najpotężniejszy meksykański kartel Sinaloa. Jak to możliwe, że polskie służby tak długo nie dostrzegały, że pod ich nosem działają jedne z najniebezpieczniejszych grup przestępczych na świecie?
Lufthansa też miał w Panamie zarejestrowane chyba dwie spółki, które dokładnie pracowały chyba 2-3 miesiące. No więc chodziło o szybkie przelewy, żeby przeprać te pieniądze. I okazuje się, że co zrobiła polska prokuratura? Na szczęście są pewne działania. Po tym jak polska spółka Rosetta Gaming, bo mówimy o spółce Rosetta Gaming w Krakowie, trafiła na tą listę sankcyjną Stanów Zjednoczonych, to polska prokuratura od razu musiała wszędzie takie postępowanie i to postępowanie cały czas jest prowadzone w Krakowie. O tym sobie jeszcze porozmawiamy, jak to postępowanie w tej chwili wygląda. Natomiast chciałem Cię też zapytać, jak to się stało, że ta spółka w ogóle została otworzona akurat w Polsce? Bo tutaj pojawia się kolejna ważna postać w tej historii, czyli pan Marek Sopków.
To są idealne branże tak naprawdę do wyprowadzania pieniędzy, bo na przykład w takim kasynie, oczywiście zwykle też jest bar, na barze ceny są bardzo, bardzo wysokie, wręcz są absolutnie zawyżone, 10-20-krotnie, więc te pieniądze można bardzo łatwo Ukrywać, nie wiem, w butelkach, w alkoholu, w daniach, w menu itd. Zawyżając ceny wielokrotnie, nie wiemy skąd te pieniądze i skąd one pochodzą w ogóle. I ten proceder trwał. Mało tego, Lufthansa, tak jak mówiłem, ma restauracje i hotele w Albanii, no bo to jest jego kraj, z którego pochodzi. Ma w Kanadzie, bo tam ma rezydencję kanadyjską. Ma w Meksyku. I za każdym razem, no to nie jest przypadek, dziennikarze z tych wszystkich krajów opisywały jego powiązania właśnie czy to z kartelem Sinaloa, czy z lokalnymi w ogóle grupami przestępczymi.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o polskiej spółce, która została wpisana na listę sankcyjną Departamentu Stanów Zjednoczonych z powiązaniem do meksykańskiego kartelu Sinaloa.
Szymon Piegza opisuje, jak zaczął śledzić spółkę i jej działalność w Krakowie.
Opis modus operandi spółki produkującej gry hazardowe i jej współpracy z kartelem Sinaloa.
Analiza powiązań między Luftarem Hysą a kartelem Sinaloa, w tym jego role w przepływie nielegalnych pieniędzy.
Opis postępowania prokuratury polskiej w związku z wpisaniem spółki na listę sankcyjną i powiązania z kartelem Sinaloa.
Analiza roli Mareka Sopkowa jako gościa i bezpiecznika interesów Luftara Hysy w Polsce.
Opis sytuacji po wpisaniu spółki na listę sankcyjną i jej upadłości, oraz kontynuacji działalności przez drugą spółkę.
Analiza przyszłości działalności spółki Imesoft i kontynuacji działalności przestępczej grupy Hysów w Polsce.
Podsumowanie sytuacji i przyszłości działalności spółki Imesoft.
Analiza sytuacji, w której Polskie służby stracą pieniądze na śledztwie i muszą je zwrócić z oprocentowaniem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W samym centrum Krakowa przez lata odbywał się proceder, który mógłby posłużyć za scenariusz do serialu „Narcos". W rozmowie z Mateuszem Baczyńskim, dziennikarz Onetu Szymon Piegza, odsłania kulisy śledztwa dotyczącego prania miliardów złotych przez albańską mafię oraz najpotężniejszy meksykański kartel Sinaloa. Jak to możliwe, że polskie służby tak długo nie dostrzegały, że pod ich nosem działają jedne z najniebezpieczniejszych grup przestępczych na świecie?