ICH SZEFEM BYŁ EL CHAPO. TERAZ DZIAŁAJĄ W POLSCE. DZIENNIKARZ UJAWNIA
W samym centrum Krakowa przez lata odbywał się proceder, który mógłby posłużyć za scenariusz do serialu „Narcos". W rozmowie z Mateuszem Baczyńskim, dziennikarz Onetu Szymon Piegza, odsłania kulisy śledztwa dotyczącego prania miliardów złotych przez albańską mafię oraz najpotężniejszy meksykański kartel Sinaloa. Jak to możliwe, że polskie służby tak długo nie dostrzegały, że pod ich nosem działają jedne z najniebezpieczniejszych grup przestępczych na świecie?
Okazuje się, że polska spółka, to dokładnie w Krakowie i to w samym centrum Krakowa, bo przy dworcu kolejowym, przy dworcu głównym, była spółka założona, zarejestrowana chyba w 2018 roku. Zarejestrowana przez rodzinę pana Chysy, który stał, czy stoi w ogóle do tej pory na czele, jest głową albańskiej rodziny przestępczej, mówiąc krótko. I o przestępczej, albańskiej rodzinie przestępczej Chysów właśnie wprost piszą Amerykanie. I ostrzegają. Tak, to jest w ogóle ciekawe, że jak wy się odezwaliście na początku do Departamentu Stanu w ogóle z pytaniem właśnie o co chodzi, to oni tak lakonicznie w sumie dość odpowiedzieli. No właśnie, potwierdzili, że jest taka sytuacja, potwierdzili, że polska spółka została wpisana, potwierdzili, że polska spółka miała powiązania i to bezpośrednie powiązania, bo tak jak mówiłem, ona została założona przez synów Luftara Hysse.
Więc de facto jego synowie dostarczali mu oprogramowanie, taki know-how systemowy i on później to ustawiał sobie. Nawet dotarliśmy do Polaków, do polskich programistów, polskich informatyków, którzy pracowali dla rodziny Hyssów i którzy jeździli, na przykład byli w Albanii, byli w Meksyku i w ogóle instalowali ten sprzęt. Więc oni doskonale wiedzieli, jak to w ogóle wygląda, jak to pracuje i tak dalej. Nie wiedzieli prawdopodobnie jednej rzeczy, to znaczy dzisiaj tak o tym mówią. Nie wiedzieli, nie mieli pojęcia, że pracują dla grupy, która de facto jest zorganizowaną grupą przestępczą. Nam się udało porozmawiać z kilkoma byłymi pracownikami. Dwójka z nich na bardzo ważnych stanowiskach. Oni mówią, że nie mieli pojęcia, że ten biznes w ogóle może być nielegalny. Na papierze wszystko się zgadzało.
Oczywiście tak, tak, tak. El Chapo, El Majo. Później jak El Chapo został złapany, uchwycony przez służby, to kartelem zarządzał El Majo, który bezpośrednio dziennikarze i służby ustaliły, że bezpośrednie związki Luftara-Hysy z El Majo były po prostu. I też media o tym pisały. Polska prokuratura w ogóle się tym nie interesowała. Proceder polegał w dużym uproszczeniu na tym, że rodzina Hyssów zajmowała się na przykład przewożeniem nielegalnych pieniędzy między Meksykiem a Stanami Zjednoczonymi. Trochę to jest znowu luka w prawie. Na przykład amerykańskie czy meksykańskie prawo jest takie, że samochody opancerzone nie muszą zgłaszać wartości tego, co przewożą z granicy na granicę.
No więc takimi samochodami rodzina Hyssów te pieniądze transportowała. Oczywiście pieniądze No wprost, które brały się z handlu narkotykami i handlu bronią. No więc to było tak naprawdę legalizowanie tych nielegalnych pieniędzy, prawda? Jak sprawdzimy sobie, co jest też bardzo ciekawe, jak sprawdzimy sylwetkę w ogóle kim jest Luftarchysa, no Luftarchysa na przykład nam się z Marcinem wyświetlił podczas naszego śledztwa w Panama Papers. No to Panama Papers to oczywiście chyba największa do tej pory afera odkryta Tak naprawdę spółki rejestrowane, lokalizowane w rajach podatkowych właśnie po to, żeby dokonywać transakcji między krajami i brać pieniądze, czyli legalizować brudne pieniądze.
Ja jestem absolutnie przekonany o tym, że do tej pory to by trwało. Mało tego, jakby nic nie wskazuje na to, że Hyssowie chcą Polskę opuścić. Tutaj jest ciekawostka. Co prawda, my już to sprawdziliśmy w sądzie, tym właściwym sądzie, gdzie spółka Rosetta Gaming była zarejestrowana w Krakowie. No bo właśnie, co się dzieje w momencie, kiedy spółka trafia na listę sankcyjną w Stanach Zjednoczonych? Ona ma gigantyczne problemy, bo to oznacza, że ona z dnia na dzień traci płynność finansową. I tak się stało w przypadku Rosetty Gaming. My dotarliśmy do tych pracowników, którzy jeszcze w listopadzie, bo to rzecz się dzieje w listopadzie, czyli pół roku temu, całkiem niedawno. Kiedy w listopadzie jeszcze pracowali w rozedźcie i wykonywali dla nich ostatnie jakieś zobowiązania, ostatnie zlecenia i oni nie dostali ostatniej wypłaty, bo spółka z automatu ma zablokowane, zamrożone konta.
Imesoft, właścicielem Imesoftu jest młodszy z Hysów, Fabion. I ta spółka dalej funkcjonuje. To są spółki, za każdym razem zakładane spółki ZOO, o kapitale 5 tysięcy złotych jakby minimalnym, bo takie prawo wymaga. I ta druga spółka Imesoft cały czas funkcjonuje. Ona przez rok co prawda była zawieszona, ale jak się pojawiły problemy w rozetcie, spółka została odwieszona. No więc jakby nasze przypuszczenie, nasza hipoteza jest taka, że Albańczycy prawdopodobnie zakończą jeden interes i zamkną spółkę Rosetta, która utonęła w długach prawdopodobnie. Nie wiadomo oczywiście co się stanie jakby z wierzycielami, no bo cały czas spółka pewnie ma jakieś do spłacenia długi. Ogłosiła upadłość, a ja myślę, że cały know-how przejdzie teraz na drugą spółkę, drugą nogę, czyli Imesoft.
Są pewni, że właściciele tych spółek i grupy przestępcze są doskonale przygotowani na tego typu problemy. To, że jedna spółka, Rosetta Gaming, ma jakieś problemy To naprawdę jest wliczone, wkalkulowane w ryzyko, jeśli chodzi o całą rodzinę Hysów. Oni takich problemów w każdym kraju mają mnóstwo i oni doskonale wiedzą, jak sobie z nimi poradzić. Więc naprawdę nie jest tak, że rodzina Hysów zniknie z polskiego rynku. Uważam, że wręcz przeciwnie. Skoro przez lata czuła się bezkarna i mogła prowadzić biznesy, a prawdopodobnie pod przykrywką legalnego interesu prać pieniądze, to dlaczego nie robić tego dalej? Szanowni Państwo, zachęcam do subskrybowania kanału Kulisy Spraw na YouTubie. Dzięki Państwa subskrypcjom możemy rozwijać nasz kanał, a nasze materiały mogą trafiać do jeszcze szerszej rzeszy odbiorców.
Z tego, co nam się udało ustalić, śledztwo zostało wszczęte bardzo szybko, bo faktycznie z automatu, w momencie, kiedy w listopadzie spółka trafia na listę sankcyjną, to prokuratura już podejmuje pierwsze czynności. Wiemy również, że te czynności są prowadzone dosyć profesjonalnie, bo już wiemy, że kilka osób, które były powiązane ze spółką, pracowały w spółce, zostały odwiedzone nad ranem przez prokuratorów. No i prokuratorzy domagali się wydania wszystkich dokumentów itd. No więc jest szansa, że kwestia zbadania procederów planu pieniędzy jest niezwykle trudna. Tak jak mówiliśmy, to eksperci wiedzą o tym od dawna. Działalność przestępcza jest tak dobrze przykryta. Oni wyspecjalizowali się. Tak myślę, że takie organizacje jak Rodzina Chysłów się już wyspecjalizowała w tego typu działalności.
To jest w ogóle super ciekawy przykład. O tym sobie jeszcze porozmawiamy, żeby jeszcze nie pomieszać wątków, ale do tego sobie przejdziemy, bo to jest też bardzo ciekawy temat. Chciałem Cię dopytać o taką kwestię w kontekście tego śledztwa. Z jednej strony mówisz o tym, że proceder prania brudnych pieniędzy wcale nie jest prosty do udowodnienia. Pewnie to będzie też kwestia opinii różnych biegłych, którzy się w tym specjalizują. Natomiast czy myślisz, że jeżeli by ten fakt tego prania brudnych pieniędzy udało się udowodnić finalnie, to czy jest możliwe, że ktoś z rodziny Hysów właśnie usłyszałby zarzuty w tej sprawie? No i tu jest kolejny problem oczywiście prawa. No i pra... i umów międzynarodowych. No bo dzisiaj jest tak, rodzina Hyssów pochodzi z Albanii.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o polskiej spółce, która została wpisana na listę sankcyjną Departamentu Stanów Zjednoczonych z powiązaniem do meksykańskiego kartelu Sinaloa.
Szymon Piegza opisuje, jak zaczął śledzić spółkę i jej działalność w Krakowie.
Opis modus operandi spółki produkującej gry hazardowe i jej współpracy z kartelem Sinaloa.
Analiza powiązań między Luftarem Hysą a kartelem Sinaloa, w tym jego role w przepływie nielegalnych pieniędzy.
Opis postępowania prokuratury polskiej w związku z wpisaniem spółki na listę sankcyjną i powiązania z kartelem Sinaloa.
Analiza roli Mareka Sopkowa jako gościa i bezpiecznika interesów Luftara Hysy w Polsce.
Opis sytuacji po wpisaniu spółki na listę sankcyjną i jej upadłości, oraz kontynuacji działalności przez drugą spółkę.
Analiza przyszłości działalności spółki Imesoft i kontynuacji działalności przestępczej grupy Hysów w Polsce.
Podsumowanie sytuacji i przyszłości działalności spółki Imesoft.
Analiza sytuacji, w której Polskie służby stracą pieniądze na śledztwie i muszą je zwrócić z oprocentowaniem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W samym centrum Krakowa przez lata odbywał się proceder, który mógłby posłużyć za scenariusz do serialu „Narcos". W rozmowie z Mateuszem Baczyńskim, dziennikarz Onetu Szymon Piegza, odsłania kulisy śledztwa dotyczącego prania miliardów złotych przez albańską mafię oraz najpotężniejszy meksykański kartel Sinaloa. Jak to możliwe, że polskie służby tak długo nie dostrzegały, że pod ich nosem działają jedne z najniebezpieczniejszych grup przestępczych na świecie?