Misja specjalna: "Oni Was wszystkich wystrzelają"
Kim wy w ogóle jesteście? Nie odpowiedzieli. Tylko jeden z trójki, widocznie ich dowódca, rozkazał. Brać go! Próbowali chwycić Bożka, ale się wyrywał. Zaczął krzyczeć. W otwartych drzwiach mieszkania stanęła żona. W głębi, w przedpokoju krzyczały dzieci. Ten hałas obudził sąsiadów. Zanim szarpiący się z Janem Bożkiem ludzie zdołali go ściągnąć piętro niżej, wokół nich zaroiło się od sąsiadów. Bożek wyrwał się i uciekł do mieszkania. Trójka mężczyzn przepchała się przez tłum sąsiadów i zeszła na parter. Chwilę później trzasnęły zamykane drzwi bloku. Tymczasem Jan Bożek złapał za telefon i zadzwonił na milicję. Mówi Jan Bożek. Chciałem zgłosić napad. Nie było żadnego napadu, panie Bożek. Stało się to, na co zasłużyliście.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Jan Bożek opowiada o napadzie w 1981 roku podczas strajku.
Opis strajku w kopalni Zofiówka i próby internowania działaczy Solidarności.
Wypowiedzenie stanu wojennego i reakcja mieszkańców Jastrzębia-Zdrój na strajk.
Opis starć między górnikami a ZOMO podczas pacyfikacji kopalni Zofiówka.
Negocjacje i koniec strajku w kopalni Zofiówka.
Podsumowanie i wyjście z misji specjalnej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.