Flea – Honora (2026), (Robert Kozubal, Jazzda.net)
Audycja nagrana dla Studenckiego Radia „Żak” Politechniki Łódzkiej (14.04.2026)
Wtorek, godzina 19.00, Studenckie Radio, Żak, Politechniki Łódzkiej. Kłania się państwu Szymon Stępnik prosto z Warszawy, który przyjechał pociągiem tutaj wprost na audycję i to jest jeden Z głównych powodów dlaczego uwielbiam to miasto, uwielbiam Łódź, uwielbiam Studenckie Radio, Żak, Politechniki Łódzkiej. A dziś jest ze mną wyjątkowy gość, właściwie już przyjaciel naszej audycji, przyjaciel Kind of Jazz, Robert Kozubal z jazdy. Witaj Robercie. Cześć, dzień dobry, dzień dobry Państwu. Bardzo Wam dziękuję za zaproszenie i za to, że znowu mogę siać dobre fluidy jazzowe. Mam nadzieję, że dzisiejszy odcinek o basiście Red Hot, czyli Peppers, będzie takim dobrym fluidem.
Tak, dzisiaj porozmawiamy sobie o również wyjątkowym albumie basisty Red Hot, czyli Peppers, jak powiedział Robert, czyli Flea. Flea, czyli Pchła zresztą, ale to sobie trochę o nim porozmawiamy, bo to jest naprawdę bardzo ciekawy człowiek i bardzo ciekawy album, czyli Honora wydana w tym roku. Zanim jeszcze posłuchamy tej muzyki, to Robert, jak byś mógł nam coś jeszcze opowiedzieć o swoim projekcie, o jazda, bo ostatnio coraz częściej widać cię też w telewizji publicznej. Staram się, tak, rzeczywiście dwa lata od startu bloga udało mi się przekonać telewizję publiczną, że powinna Otworzyć znów swoje studia dla jazzu, bo polski jazz jest tego wart.
Build a bridge, it's where the courage is. Shine your light, shine it true. Yeah. A Plea, utwór z albumu Honora. Honora, która jest albumem nagranym, skomponowanym właściwie w całości poza kilkoma utworami, gdzie usłyszeć można aranże artysty Flea. Flea, czyli basista Red Hot Chili Peppers, który zapragnął być jazzmanem.
Właśnie Robert, czy twoim zdaniem Flea próbuje uciec od wizerunku basisty rockowego The Churchly Peppers, czy raczej jest to jego naturalna ewolucja jako artysty? Myślę, że on bardzo ładnie wykorzystuje to, że jest mega gwiazdą i nie, on nie ucieka od tego, że jest basistą rockowym. Myślę, że się tego nie wypiera, ale pamiętajmy, że Flea zaczynał od trąbki. To był jego pierwszy instrument. Kiedy on był dzieciakiem, do siedemnastego roku życia, grał wyłącznie na tym instrumencie. Przez swojego, zdaje się, ojczyma, spotykał się i słuchał jazzu.
Marzył o tym, żeby grać tak jak Dizzy Gillespie. On o tym pisał w swojej Więc uważam, że on doskonale wykorzystuje rockowy potencjał swojej popularności do tego, żeby stworzyć bardzo fajną płytę ciekawą i niecodzienną płytę jazzową z rockowym pazurem. Tak, swoją drogą on nawet zanim zaczął grać rocka uważał muzykę rockową za jakieś tam popuczyny, za jakieś tam głupstwa i uważał, że tylko jazz jest prawdziwą muzyką. Nic innego, tylko jazz, tylko Gillespie, tylko Miles Davis, tylko oni, a cała muzyka popularna zupełnie dla niego nie istniała. Dopiero tam jak się zakumplował trochę z Antonym Kidisem i zaczęli tam trochę sobie pogrywać w szkole, tam jakiś kolega, zdaje się, że to był pierwszy gitarzysta, czyli Peppers, Hillel Slovak, poprosił go, żeby wziął gitarę basową i tak w ciągu, przez tydzień, przez dwa tygodnie się nauczył podstaw i już grał na scenie.
Tak, a swoją drogą oglądałeś może dokument o Hillelu Słowaczu na Netflixie? Niestety nie. A to polecam, bo tam też akurat Flea się wypowiada i też jest dużo właśnie o początkach zespołu Red Hot Chili Peppers i w ogóle o samym Flea. To jest fascynujący zespół, bo on miał dużo szczęścia do tego, że wyskoczył, powstał w doskonałych czasach. W czasach, kiedy rodziło się MTV, kiedy przemysł muzyczny stworzył drogę do pokazywania samego siebie, inną. To radio już się wtedy troszeczkę nudziło ludziom, przynajmniej na Zachodzie, my tutaj trochę inaczej na to patrzymy. Powstała telewizja muzyczna, jedna, druga, trzecia.
Oni wtedy mogli pokazywać swoje teledyski, swoje pomysły, a Flea był kompletnie szalonym człowiekiem. Ja czasami sobie jednak wyobrażam, że jest jakiś rok 90 i biedny Flea wchodzi na scenę w jazzowym klubie, gra świetnie kawałki Davisa, ktoś go słyszy. I on zostaje trębaczem. I nigdy go w Red Hotach nie słyszymy, tak naprawdę. I to byłaby wielka, olbrzymia strata dla muzyki. Bo dziś prawdopodobnie o Honorze byśmy nie rozmawiali. No, prawdopodobnie byśmy nie rozmawiali, to prawda. Bo jednak Flea miał w sobie coś takiego szalonego, takiego szalonego. Nie wiem, czy też słyszałeś o tych niektórych koncertach Hector Chili Peppers, kiedy Flea występował właściwie całkowicie nagro.
Traffic Lights w wykonaniu Flea i Toma Yorka. Flea, czyli basisty Red Hot Chili Peppers, basisty rockowego, który stał się muzykiem jazzowym. Robert, no właśnie, tak chyba dosyć rzadko zdarza się w historii muzyki rozrywkowej, że Muzyk rockowy nagle pragnie być muzykiem jazzowym. Zazwyczaj jest to odwrotnie, ale też staje się, że to nie jedyny taki przypadek w historii. No i tu cię zdziwię, dlatego, bo i sam jestem zdziwiony, bo jak pogrzebałem w źródłach, okazuje się, że tych muzyków, którzy sięgają po muzykę jazzową wtedy, gdy już są mega sławni, że Jakby albo nagle nabierają chęci do tego, żeby grać jazz, albo chcą do tego jazzu wrócić, bo grali na samym początku, jest znacznie więcej.
W tym sensie, że to wiesz, tutaj trochę rozmawialiśmy w kuluarach, te wcześniejsze albumy record, czyli Peppers były szalone, takie niecodzienne, gdzie teoria muzyki właściwie nie istniała i przez to tak je bardzo lubimy i kochamy. No i takie moje przewrotne trochę pytanie polega na tym, że czasem być może ta edukacja muzyczna zabija tą kreatywność. Oczywiście, że tak. Tak, oczywiście. To jest tak, że kiedy jesteś wyedukowany muzycznie, To wydaje mi się, że chcesz prześcignąć samego siebie i trochę plączysz się o własne nogi. W młodym wieku fajne jest to, że nie trzymasz balansu między sercem a rozumem, że wygrywa serce, że jesteś bezkompromisowy, że jesteś punkiem właśnie, że jesteś człowiekiem, który ma coś do powiedzenia.
Nawet jeśli to jest głupie, to masz całe serducho, żeby to powiedzieć. Później zaczynasz kombinować, stąd... Trzeba wtedy utrzymać balans i nie wszystkim się to udaje między tym, co jest emocjonalne w muzyce, a tym, co już jest czysto techniczne. I tak, zgadzam się z tobą. To jest choroba jazzu. Ślepa uliczka techniki potrafi doprowadzić do tego, że no cóż, garstka Techników, muzyków, ludzi, którzy się znają są zachwyceni płytą, natomiast zwykły słuchacz potrafi się przy niej znudzić. Posłuchajmy sobie może teraz dla kontekstu coś z płyty Red Hot Chili Peppers właśnie, tej jednej z wcześniejszych, czyli Blood Sugar Sex Magic i będzie to utwór, przypomnij mi Robert.
Apashe Rose Peacock. Jeżeli jesteście Państwo zdziwieni, że słyszycie taką muzykę w Kind of Jazz, to już śpieszę z tłumaczeniem dla tych osób, które dopiero teraz włączyły swoje radioodbiorniki. Rozmawiamy dzisiaj o płycie o nazwie Honora, nagranej przez bassiste record, czyli Peppers, czyli Flea. Jest to płyta jazzowa, ale też dla kontekstu zagraliśmy coś z płyty Blood Sugar Serves Magic, która jest moją ulubioną płytą, a dla Roberta jedną z ulubionych, ponieważ ty chyba bardziej cenisz te wcześniejsze nagrania. Tak, owszem, rzeczywiście dla mnie Red Hot, najlepszą płytą Red Hotów jest Freaky Steeley, która narodziła się z ich szaleństwa, zanim jeszcze przemysł muzyczny kazał im grać tak, jak grali.
Oczywiście, gdyby nie przemysł muzyczny, gdyby nie ich producenci, nie zrobiliby takiej kariery, ale polecam wszystkim płytę Freaky Steeley, to jest chyba najbardziej funkująca płyta rockowa świata. Najbardziej szalona też bez wątpienia. Mam w ogóle takiego czumpla, który uwielbia Red Hot Chili Peppers i on ma wszystkie płyty właśnie za wyjątkiem tych trzech pierwszych. Twierdzi, że te trzy pierwsze płyty są nie do słuchania dla mnie. Ja mogę zrozumieć, to zawsze jest w historii zespołów taka gruba kreska, na przykład Metallica mają taki czarny album, który dla jednych jest już nie do zaakceptowania, a dla których Metallica zaczyna się właśnie od tego czarnego albumu.
Rzeczywiście doprowadzili do tego, Że przewinął się przez ten zespół mnóstwo znakomitych muzyków, także Flea, który grał tam na trąbce, a nie na basie. Także jak widać, naprawdę tą trąbę do rocka Flea przemycał. Polecam wszystkim przesłuchanie Flea pod tym kątem, bo wszyscy go znamy jako doskonałego gitarzystę basowego, a mało kto wie, że gra także jako trębacz w tych składach. Powiedziałeś jeszcze taką jedną fajną rzecz, że ta płyta Honora robi Więcej dobrego dla jazzu niż jakikolwiek inny album. No bo to jest trampolina. Jak powiesz Flea, to pół świata go zna. Jak powiesz Red Hot, czyli Peppers, to drugie pół świata go zna. Jak on mówi słuchajcie jazzu, to tym wezwaniem...
Sprawi, że znacznie więcej ludzi po ten jazz sięgnie i się na niego otworzy niż cokolwiek innego. Flea trzeba byłoby po rękach całować tak naprawdę i nosić go na rydwanie jakimś, za to co robi dla jazzu. No to jest fascynujące. W ogóle Chilli Pepper ma fascynujących muzyków, bo tutaj z jednej strony Flea jest wielkim fanem jazzu, nagrał płytę jazzową, ale też John Frusciante, gitarzysta, odszedł bardzo mocno w stronę muzyki elektronicznej, wręcz można powiedzieć muzyki eksperymentalnej. Nie wiem, czy miałeś przyjemność słuchać tych albumów, ale to też jest bardzo ciekawe doświadczenie i też byś nie powiedział, że coś takiego zostało zrobione przez gitarzystę rockowego.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Szymon Stępnik przedstawia gościa programu, Roberta Kozubala, i rozmawia o jego projekcie jazda.
Robert Kozubal opowiada o swoim projekcie jazda, który ma na celu pokazywanie najciekawszych postaci jazzu.
Robert Kozubal opowiada o początkach muzyki Flea, jego przejściu do Red Hot Chili Peppers i jego artystycznym rozwijaniu.
Rozmowa o utworze Traffic Lights z Tomem Yorkiem i jego znaczeniu na albumie Honora.
Robert Kozubal wymienia artystów rockowych, którzy przełączyli się na jazz, takie jak Sting, Jeff Beck, Paul McCartney i innych.
Robert Kozubal kontynuuje rozmowę o Flea, jego karierze muzycznej i edukacji muzycznej, podkreślając jego niekomercyjność i zaangażowanie w różne stylów muzycznych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.