Mentionsy Mentionsy
Imponderabilia - Karol Paciorek
Imponderabilia - Karol Paciorek

Kama Wojtkiewicz: Pułapki psychoterapii

16.03.2026 ·2 godz 13 min

Kama Wojtkiewicz jest psycholożką, oraz autorką książki 'Sobą zajęci. O pułapkach samorozwoju i kultury terapeutycznej". Czy warto iść na terapie? Jak znaleźć odpowiedniego specjalistę i na co uważać, by się nie naciąć?

Dziś moją gościnią jest Kama Wojtkiewicz. Dzień dobry. Dzień dobry. Bardzo się cieszę na to spotkanie, ale super. Ja również bardzo się cieszę, albowiem debiutujesz ze swoją książką sobą zajęcie o pułapkach samorozwoju i kultury terapeutycznej, więc tak moi drodzy. To jest temat, który powraca do Imponderabiliów. Jakiś czas temu mieliśmy okazję rozmawiać o psycho-washingu, a dzisiaj trochę z innej strony będzie o tym, co czasem może się dziać, jeżeli za głęboko wkręcimy się w rolki, w duchowość, przeterapeutuzujemy swój język i wiele innych bardzo, bardzo ciekawych rzeczy. Jest to... Bardzo dobra książka, Kama. Pierwszy raz ci to mówię. Właśnie czekałam na to twoje wrażenie i tak nie chciałam cię dopytywać, ale byłam bardzo ciekawa właśnie szczególnie twoich wrażeń.

Czyli kiedy ja zaczynam tak tymi słowami rzucać... Ważne, że to chodzi o tego typu zwroty, prawda? Tak, tak. Więc kiedy ja zaczynam nimi rzucać poza kontekstem jednak klinicznym, no to w pewnym sensie my się bardzo od siebie oddalamy. No bo ani ty nie do końca rozumiesz, o co mi chodzi, bo te słowa są tak specyficzne dla kontekstu psychologicznego, że one w normalnej rozmowie, no to mogą oznaczać bardzo wiele. I ja nie wiem, co to dla ciebie oznacza, że coś cię strigerowało. Czy ty teraz masz atak paniki? Czy ty po prostu czujesz się urażony czymś? Ja nie wiem. I gdybyś mi powiedział, ej słuchaj Kama, mnie to na maksa uraziło, Wolałbym, żebyś mnie o takie rzeczy nie pytała, to byłoby mi do ciebie dużo bliżej, niż kiedy ty mi mówisz, to mnie striggerowało, naruszyłaś moje granice, odejdź. To nie jest mimo wszystko jakiś przykład bańki?

Więc ta relacja, i to chyba nawet w rozmowie z Cvetą Dimitrową pada, że ta relacja jest takim czynnikiem leczącym, szczególnie właśnie w nurtach, które się na relacji terapeutycznej opierają, czyli nurt na przykład psychodynamiczny, psychoanalityczny, systemowy, no i parę innych. Natomiast ja bym właśnie rozdzieliła znaczenie relacji terapeutycznej i tego, że ona musi być bezpieczna i fundamentalnie zakładająca zaufanie od tego, że to jest relacja idealna, relacja, na wzór której powinniśmy budować te nasze w życiu prywatnym. No bo siłą rzeczy one takie nie będą, bo będzie po drugiej stronie osoba, która też będzie chciała zająć miejsce swoimi przemyśleniami, swoimi odczuciami, a terapeuta jednak powinien się zastanawiać, kiedy chce się podzielić z pacjentem Kama Wojtkiewicz, Kama Wojtkiewicz.

Więc jak myślę o tych helikopterowych rodzicach, to ja sobie wyobrażam, że stoi za tym taka intencja, że my, młodzi rodzice, ja nie jestem rodzicem, ale tak sobie wyobrażam. I tacy też do mnie trafiają do gabinetu. Czyli, że my, młodzi rodzice, nauczeni doświadczeniem, że my od naszych rodziców nie dostaliśmy rozmów o emocjach, właśnie nie dostaliśmy tego uszanowania dla naszych granic i potrzeb, to my teraz tym naszym dzieciom damy cały świat. I będziemy je cały czas pytać o to, jak one się czują, czego potrzebują, I będziemy się jakoś do nich dopasowywać. I ja sobie wyobrażam, że ta intencja jest szlachetna, ale w toku tej chęci dania swoim dzieciom całego świata i niestraumatyzowania ich i tak dalej, no może nam umknąć też ten aspekt właśnie doświadczania życia, które jest czasami rozczarowujące. Kama Wojtkiewicz.

No po prostu są takimi ogarniaczami, co też ma swoje ciemne strony, no bo są często odcięte od swojego ciała całkowicie, a młode osoby na przykład przychodzą... Od ciała? Od swojego ciała, czyli na przykład zadasz im pytanie... Jak one ci opowiadają o jakimś trudnym wydarzeniu, zadasz im pytanie, jak one to w ogóle przeżywają, co się dzieje z ich ciałem teraz, czy są napięte, jak tam ich brzuch, czy jest wypięty, czy jest wciągnięty. I one ci mówią właściwie, nie wiem, jakoś tak źle się czuję. No a młoda osoba przyjdzie i widać, że jest bardziej skontaktowana, że wie, że też korzysta dużo bardziej ochoczo z jakiejś pracy z ciałem, pracy z układem nerwowym. No też dlatego, że to jest bardziej powszechne i mamy wysyp takich treści. Kama Wojtkiewicz.

Na zasadzie, że to nic nie zmienia, już mi się nie chce w tym taplać. A potem się okazuje, że szereg ich trudności bezpośrednio wynika z tego braku na przykład rodzicielskiego zachwytu, zaabsorbowania się dzieckiem, dania mu poczucia bezpieczeństwa. I że bez przeżycia tego, w takim bezpiecznym właśnie kontekście, no trudno jest pójść dalej, no bo to cały czas rządzi naszymi wyborami na przykład taki głód i deficyt uwagi. Takie poczucie, że ja cały czas muszę walczyć z rzeczywistością, walczyć o to, żeby ktoś mnie zauważył. No jeżeli ja tego jakoś tak nie przeżyję i w towarzystwie terapeuty nie pozwolę sobie jakoś tak no na chwilę się przy tym zatrzymać, no to trudno będzie mi to puścić. Nie da się... Kama Wojtkiewicz, Kama Wojtkiewicz.

Że ta łączność jest czymś, co jest istotne, żeby żyć dobrym życiem. Bardzo pięknie powiedziane. Moi drodzy, Kama Wojtkiewicz. Bardzo piękna książka. Jeszcze raz gratuluję. Bardzo dziękuję. Sobą zajęci o pułapkach samorozwoju i kultury terapeutycznej. O niektórych pułapkach mieliśmy okazję porozmawiać, ale wiele pułapek jeszcze tutaj zostawiła Kama oczywiście w książce, a jej goście, gościnie próbują je jakoś rozwikłać, żeby przez to wszystko przejść. Fajna odtrutka na rolki. Na Instagramie na pewno. I tak jak powiedziałem też na początku, jest to na pewno taki punkt wyjścia do ewentualnego czytania dalej. Na przykład dla mnie wszystkie wątki dalekowschodnie, chińskie, to są rzeczy, o których

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.