Imponderabilia: wywiad z samym sobą
Dziękuję, że uczestniczycie razem ze mną w tej podróży.Przed wyjazdem kup pakiet danych Saily 15% taniej z kodem imponderabilia.Pobierz apkę Saily albo wejdź na https://saily.com/imponderabilia[współpraca reklamowa z Saily]Grupa na FB 'Imponderabilia' - https://www.facebook.com/groups/410454056063213/
Poproszę o... To pytanie, jak zobaczyłem, to miałem... Wow! Wow! Przepraszam, że nie zanotowałem sobie imienia osoby, która jej napisała, ale wow. Poproszę o wspomnienia z Ignacjanum. Miałeś zajęcia z Krzysztofem Wałczykiem. Ignacjanum to jest uczelnia, na której spędziłem dwa lata. Tam studiowałem pedagogikę. I po dwóch latach przeniosłem się na studia prawnicze cywilizacji na UJ. Natomiast to były pierwsze moje studia. To były studia, które wyszły trochę przypadkiem, bo nie dostałem się na PWST, na które bardzo chciałem iść. Nie dostałem się też na historię sztuki, na którą myślałem, że się w ramach backupu po nieudanym angażu na PWST dostanę, bo miałem dobrze zdaną maturę z historii sztuki.
Ale okazało się, że niewystarczająco dobrze. I to był trochę taki backup backupu. Ale przyznam, że spędziłem tam dwa bardzo dobre lata. W sensie, no kurczę... Tak jak przedtem mówiłem o tym, że fajnie byłoby być młodszym, no to oczywiście najchętniej cofnąłbym się do czasów studenckich, czyli tego wspaniałego momentu, który dla większości osób trwa pięć lat, kiedy nie jest się już dzieciakiem, nie jest się jeszcze do końca osobą dorosłą, ale jest ten taki punkt pomiędzy, który moim zdaniem jest po prostu wspaniały. Nie mam jakoś niesamowicie wielu wspomnień związanych z tą uczelnią, bo nie byłem wyróżniającym się studentem tej pedagogiki, ale i to jest ten fragment, na który się najbardziej uśmiechnąłem, bo w pytaniu było zawarte, czy miałem zajęcia z Krzysztofem Wałczykiem.
I odpowiedź brzmi tak. Ja nie wiem, czy ta osoba, która to pisała, czy my razem studiowaliśmy, czy to po prostu był strzał, ale pozwolę sobie ten fragment naszego spotkania trochę poświęcić na wspomnienie Krzysztofa Wałczyka, bo Krzysztof Wałczyk niestety już nie żyje. Miałem z nim przynajmniej jeden kurs, czyli wstęp do antropologii kulturowej albo antropologię kulturową. I to był pierwszy człowiek, który wprowadził w moje życie jakiś taki element autorskości w zajęciach.
Bo o ile później na studiach porównawczych cywilizacji wielu prowadzących miało takie prowadziło kursy przez pryzmat ich własnych przekonań, trochę poglądów, czyli opowiadali o faktach i o badaniach, ale też jakby nadawali rys tym zajęciom, bo mieli swoje fascynacje. I takich profesorów miałem więcej, ale wcześniej, przed nimi wszystkimi, na PSC, miałem Krzysztofa Wałczyka na Ignacjanum, który opowiadał o tej antropologii kulturowej w niezwykle ciekawy sposób. I to jeszcze dla osoby, która ma te 19, może 20 lat, dla mnie było niesamowicie otwierające, jak on pięknie opowiadał o Rembrandcie, o jego malarstwie, jak potrafił...
On był profesorem, którego bardzo lubiłem. Zaliczyłem chyba dwa, może więcej kursów z jego udziałem przez te lata. I tam dowiedziałem się o tym, kim był Mircea Eliade i o jego twórczości, czy o jego badaniach właściwie. Tam dowiedziałem się, kim był Rudolf Otto. Tam dowiedziałem się, kim był Tillich. Gadamer. Tam poznałem sporą część antropologów, filozofów, którzy później pojawiali się na innych zajęciach, ale u Wałczyka to były te pierwsze momenty, to były te pierwsze teksty. I zawsze...
Kiedy już nie studiowałem na Ignacianum i potem po latach pamiętam, że kiedy myślałem ciepło o Ignacianum, to właśnie Krzysztof Wałczyk był tą osobą, którą wspominałem najlepiej. I był profesorem... Aha, i kiedy doszedłem w pewnym momencie do takiej myśli, że... Kurde, no jak wspominam Ignacjanum, to myślę o nim. Fajnie byłoby go w sumie odwiedzić i powiedzieć, że dużo mi dał. Kiedyś się wybrałem do Krakowa, żeby go odwiedzić i poszedłem na Ignacjanum, tak po prostu, z czapem, w ramach spaceru. To dowiedziałem się, że niestety, ale Krzysztof Wałczyk nie żyje. kiedy on wykładał, za moich czasów nie był osobą starszą, wydaje mi się, że on wtedy miał czterdzieści parę lat maksymalnie.
I zasmuciło mnie to, bo myślałem, że fajnie będzie spotkać go i wiecie, przekazać tą wdzięczność człowieka, który dopiero po latach docenia takie spotkanie jak z nim. To się niestety nie udało, ale nie zmienia to faktu, że będę go zawsze wspominał ciepło. Jako jednego z tych profesorów. A miałem takich kilku. którzy mieli na mnie duży wpływ i na pewno on był taką osobą i zawsze będę doceniał, że mogłem chodzić na jego zajęcia. Mimo, że nie zostałem na pedagogice, nie zostałem na Ignacjanum, poszedłem dalej, to do zajęcia z Krzysztofem Wałczykiem będę zawsze wspominał bardzo, bardzo dobrze.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Imponderabilia
z kodem Imponderabilia dostaniesz 15% zniżki na pierwszy pakiet wykupiony Seili
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Imponderabilia
„z kodem Imponderabilia dostaniesz 15% zniżki na pierwszy pakiet wykupiony Seili"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziękuję, że uczestniczycie razem ze mną w tej podróży.Przed wyjazdem kup pakiet danych Saily 15% taniej z kodem imponderabilia.Pobierz apkę Saily albo wejdź na https://saily.com/imponderabilia[współpraca reklamowa z Saily]Grupa na FB 'Imponderabilia' - https://www.facebook.com/groups/410454056063213/