Mentionsy Mentionsy
Imponderabilia - Karol Paciorek
Imponderabilia - Karol Paciorek

Imponderabilia: wywiad z samym sobą

03.11.2025 ·2 godz 2 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Dziękuję, że uczestniczycie razem ze mną w tej podróży.Przed wyjazdem kup pakiet danych Saily 15% taniej z kodem imponderabilia.Pobierz apkę Saily albo wejdź na https://saily.com/imponderabilia[współpraca reklamowa z Saily]Grupa na FB 'Imponderabilia' - https://www.facebook.com/groups/410454056063213/

Stąd też decyzja o Q&A. Ale zanim przejdę do pytań, które mam już tutaj wydrukowane na papierze. to chciałem wam bardzo, bardzo podziękować za to, że jesteście ze mną, za to, że oglądacie rozmowy. Dziękuję za wszystkie komentarze pozytywne, te krytyczne, które też tutaj w ramach pytań zostały ujęte. Będę się starał odpowiedzieć tak, by jak najlepiej przekazać wam to, co myślę o tym, jak wy odbieracie i mnie, i kanał, i to w jaki sposób prowadzę, bo prawda jest taka, że mimo iż od 2018 dużo czasu upłynęło i kanał Imponderabilia jest już raczej dojrzałym tworem internetowym, to jest to absolutnie rzecz, która przynosi mi ogromną radość i to, że mogę tu spotykać niesamowitych ludzi, mogę z nimi rozmawiać, mogę z nimi, mogę ich poznać, tak przynajmniej mi się wydaje do pewnego momentu, z waszym udziałem, widzów, słuchaczy, jeżeli tylko słuchacie jako podcastu, to również.

3:20 · Seili 12

Ale żeby to wszystko zadziałało, to musimy zacząć już w Polsce. Bo już w Polsce warto zainstalować aplikację, wykupić pakiet internetu, w moim przypadku na Japonię, żeby zaraz po przylocie do miejsca docelowego mieć internet w telefonie gotowy. No i co? Oszczędzić czas w kolejkach, żeby nie wykupować tej karty SIM fizycznej, nie dać się naciąć na lotnisku na wyższe opłaty, tylko z przyjemnością zacząć swoje wakacje. Aby pobrać Seili, wejdź w link w opisie albo zeskanuj kod QR, który jest na ekranie. Dobrego surfowania, udanych wakacji. No i co najważniejsze, z kodem Imponderabilia dostaniesz 15% zniżki na pierwszy pakiet wykupiony Seili z tym kodem właśnie. A teraz zostajemy na chwilę z Fuji.

Więc mi to nie przeszkadza. Rozumiem, że część z was myśli, ja też tak myślałem przez jakiś czas, że kurczę, no tacy goście, którzy chodzą na 5, czy 8, czy 25 wywiadów, pewnie będą się powtarzać. I do pewnego stopnia tak, ale po to właśnie tego typu format, jakim Ponderabilia trwa dłużej, czasem godzinę, czasem trzy. by gdzieś pomiędzy tymi bardziej naturalnie pojawiającymi się pytaniami, oczywistymi wątkami też pojawiało się coś nowego. Czasem uda mi się to zawrzeć w liście zagadnień czy pytań, które chcę zadać mojemu gościowi, a czasem to pojawi się w trakcie rozmowy. No i muszę przyznać, że to są rzeczy, których po prostu nie da się tak łatwo potem wyciąć, zrolkować i wypuścić na Instagram czy na TikToka, tylko to są rzeczy, które pojawiają się w kontekście całości i można je wychwycić dopiero oglądając czy słuchając całej rozmowy.

I mam tutaj na myśli sens w takim szerszym spektrum, bo tak jak powiedziałem na początku tego Q&A, że miałem trochę czasu, żeby się pozastanawiać na wakacjach nad tym, dlaczego właściwie ja robię imponderabilia. to muszę przyznać, że najbardziej, najgłośniej, najmocniej w świadomości odbijało mi się pojęcie sensu. To, co najbardziej ja wyciągam z tych rozmów, to to, kiedy wprost bądź pobocznie w tej rozmowie odkrywam jakiś sens działania mojego gościa.

I tutaj możecie być pewni, że tak to wygląda. Kiedy mnie zaprosisz do podcastu? Mam ciekawy temat. Pisałem mail. Całkiem sporo było podobnych wiadomości do tej. Bardzo zostanie dziękuję. I chciałem powiedzieć, że od kiedy robię imponderabilia, myślę, że od okresu powiedzmy pół roku już od startu, może nawet wcześniej, mam to szczęście, że mam więcej potencjalnych gości, propozycji, zapytań i też gości, do których ja się odzywam, niż jestem w stanie tak szczerze i rzetelnie zaprosić, przygotować się i nagrać. Więc te wszystkie propozycje dotyczące gości, których chcielibyście zobaczyć i tak dalej, to się rozbija o to, ile jestem w stanie nagrać, do ilu rzeczy jestem w stanie się przygotować, żeby to miało sens.

No po prostu tak to wygląda. Nie chcę też ograniczać się, dlatego też Imponderabilia poza niedzielną publikacją, tak jak ta dzisiejsza, nie mają takich super sztywnych ram, no bo z jednej strony dwa razy w tygodniu nie zawsze się dzieje, ale dość często. Trzy razy w tygodniu to by było trochę za dużo, a raz w tygodniu to na pewno jest przez cały rok na tych wszystkich gości, których chciałbym spotkać zbyt rzadka publikacja. Dlatego to jest tak trochę rozproszone. No dobrze. Kolejne pytanie. W jaki sposób dbasz o swoje zdrowie psychiczne, będąc twórcą w sieci? Wydaje mi się, że w tym roku, od poprzedniego Q&A, tak licząc, od kiedy się przeniosłem tutaj,

Czy powinienem trochę zwolnić. I zauważyłem, że jeżeli czuję się przepracowany, czy Karolina zwróci mi na to uwagę, że mam większą huśtawkę nastrojów, czy jestem właśnie bardziej przygnębiony, to najczęściej, w 90% to będzie się wiązało z tym, że za dużo sobie wziąłem na głowę i powinienem wyluzować. I takie momenty dekompresji sprawiają, że ja po prostu chcę tu wrócić i robić dalej rzeczy. bo to jest, bo ja po prostu strasznie lubię prowadzić imponderabilia. Na wakacjach teraz miałem wielokrotnie taką myśl, że mój Boże, super jest w Japonii jeść ramen, ale fajnie byłoby wrócić i nagrywać kolejne rzeczy.

Z dłuższą perspektywy mam wrażenie, że tak się nie da żyć i że to jest jakaś taka żółć, która do nikąd nie prowadzi. Więc chcę, by to, co mnie pchało, wypływało ze mnie, a nie ze świata zewnętrznego. Mam wrażenie, że jakieś takie właśnie elementy jak komfort życia, komfort pracy, to często prowadzą do myślenia o tabelkach, wykresach i cyfrach. A gdzieś tam... Zwłaszcza robiąc taki format, gdzie spotyka się z drugim człowiekiem, to chyba nie do końca o to chodzi. Tak mi się wydaje przynajmniej. Kolejne pytanie brzmi tak. Kiedy działalność internetowa stała się rentowna? Pewnie na to odpowiadałem w przeszłości, ale w dużym skrócie dość szybko i tutaj nie mówię o imponderabiliach, ale raczej o kanale lekkostronicznym, bo to była pierwsza rzecz.

Ale jeżeli chodzi o moje gospodarowanie pieniędzmi, ja nie jestem tym mistrzem, ale uważam, że też nie jestem najgorszy, więc ta rentowność jest w porządku. No dobrze. Czym dla Ciebie dzisiaj są impo i LS? I co Tobie dają na co dzień, oprócz oczywiście zarobków? Czy jest coś, co chciałbyś zmienić? To po kolei może. Impo ILS dla mnie, zwłaszcza jeżeli jesteście członkami grupy Imponderabilia na Facebooku, zachęcam serdecznie do dołączenia. Jak nie zapomnę, to wkleję link do opisu. Tam był taki mem z panem, który z przodu ma piękny garnitur, czy tam smoking, a z tyłu ten garnitur jest wycięty i widać, że jest w samych bokserkach. Dla mnie Impo ILS to są

Wydaje mi się, że tego luzu wszyscy potrzebujemy w formie, a imponderabilia są tej trochę bardziej, dają upusty i trochę bardziej ułożonej. Jedna i druga to jestem ja. Wiem, że dla niektórych osób to może być zaskakujące, bo do tego nas przyzwyczaiły media, że okej, ta osoba... zachowuje się tak, więc oczekujemy od niej tylko pewnego klucza zachowań, pewnego jednego ustalonego z góry rodzaju języka, jakiego będzie używać i tak dalej, i tak dalej. Jeżeli zrobi coś innego, to nagle jest takie... I spoko. Wydaje mi się, że na tym można dalej zajechać, w sensie bardziej można sobie karierę rozwinąć, jeżeli się znajdzie ten taki klucz, który będzie rezonował dobrze z publicznością, publiczność go będzie lubiła i tylko ten będziemy pokazywać.

Tutaj wydaje mi się, że jak sobie siedzimy i rozmawiamy już grubo ponad półtorej godziny, to chyba jest najwięcej tego takiego zastanawiającego się i zwykłego człowieka. Hmm... Więc chyba to. Pewnie też w lekkostronniczym czy w imponderabiliach nie będzie zbyt wielu momentów mnie takiego bardzo emocjonalnego. Bo to jest chyba jakaś taka prywatność, którą zachowuję dla siebie i dla najbliższych.

Wiem, że to są właśnie te imponderabilia w takim sensie, że to są te momenty w spotkaniu jednej osoby z drugą, gdzie... Albo te osoby mówią o czymś, co ze mną głęboko rezonuje, opisują to w jakiś sposób, który ze mną głęboko rezonuje, poruszają temat, który jest dla mnie ważny i robią to w taki sposób, jakiego wcześniej nie widziałem, bądź nie słyszałem, że to zostaje na później. Więc jeżeli mnie się to przetrafiło, to zakładam, że inni ludzie też miewają takie momenty. I jeżeli takie momenty dzieją się w przypadku impondrawiliów, to jestem absolutnie uniżony.

Do zobaczenia w kolejnym. No i dziękuję jeszcze raz za to, że jesteście na kanale Imponderabilia. Pa!

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.