Hrabia Monte Christo. 91. Samobójstwo
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
W Paryżu nazwałeś się Hrabią de Monte Christo. We Włoszech Sindbadem, żeglarzem. Na Malcie już nie pamiętam jak. Ale ja cię pytam o twoje prawdziwe nazwisko. Chcę je poznać pośród tych stu przybranych, aby je wymówić na miejscu walki w chwili, gdy zatopię szpadę w twoim sercu. Monte Christo zbladł straszliwie. W oczach zapalił mu się płomień. Znikł za drzwiami do gotowalni. W mgnieniu oka zerwał halsztuk, surdut i kamizelkę. Ubrał marynarską blużę i kapelusz, spod którego spłynęły długie czarne włosy. I wrócił do gabinetu. Szedł ze skrzyżowanymi ramionami straszliwy i nieubłagany ku generałowi, który, nie rozumiejąc tego nagłego wyjścia, stał w miejscu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!