Hrabia Monte Christo. 91. Samobójstwo
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
Jak to pogodzić z jego dzisiejszym zachowaniem? — To znowu twój wpływ? — uśmiechnął się raz jeszcze Monte Christo. — Ale Albert ma szczęście, że nie jest żołnierzem. — A to czemu? — Przepraszać przed pojedynkiem? — rzekł kapitan, wstrząsając głową. — Ejże, drogi Maksymilianie! — odparł łagodnie Hrabia. — Niech pan nie wpada w przesądzy ludzi pospolitych. Musisz przyznać, że skoro Albert jest odważny, nie może być tchórzem, Widocznie miał jakiś powód, aby się tak zachować. A przecież zachował się bohatersko. Owszem, owszem. Ale i powiem i tak jak Hiszpan. Dzisiaj mniej był odważny niż wczoraj. Zjesz pan ze mną śniadanie?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!