Hrabia Monte Christo. 83. Beauchamp
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
Nikt nie odniósł tej wiadomości do generała i nikt nie upatrywał w oficerze, który wydał twierdzę w Janinie. Szlachetnego hrabiego, członka izby parów. Niemniej Albert nadal czuł się obrażony, ponieważ zniewaga była bez wątpienia w intencje osoby, która zamieściła w gazecie tych kilka zdań. Ponadto sposób, w jaki Beauchamp zakończył rozmowę, napełnił go szczególną goryczą. Pielęgnował więc w sobie myśl o przyszłym pojedynku, spodziewając się, że jeśli tylko Beauchamp podejmie wyzwanie, Zdoła ukryć prawdę o całej sprawie nawet przed sekundantami. Beauchamp nie dawał znaku życia aż od ostatniej wizyty Alberta i każdemu, kto chciał się z nim widzieć, odpowiadano, że wyjechał na kilka dni.
Przybiegłem czym prędzej do ciebie, ciągnął Beauchamp, żeby ci powiedzieć. Albercie, błędy ojców, które popełnili w tamtych burzliwych czasach, nie dotyczą dzieci. Niewielu zdołało przetrwać tę rewolucję, w czasie której się urodziliśmy, nie plamiąc błotem lub krwią żołnierskiego munduru czy sędziowskiej togi. Albercie, teraz, kiedy mam w ręku dowody i jestem panem twojej tajemnicy, nikt na świecie nie zmusi mnie do walki, którą, jestem przekonany, twoje sumienie wyrzucałoby ci jako zbrodnię. Ale to, czego nie mógłbyś ode mnie żądać, Ja sam chcę ci ofiarować. Chcesz, żeby te dowody wyjaśnienia świadectwa, które ja jeden posiadam, zniknęły? Chcesz, żeby ta straszna tajemnica została na zawsze pochowana między mną i tobą?
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!