Mentionsy Mentionsy
Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo

Hrabia Monte Christo. 75. Postępy młodego pana Cavalcantiego

27.07.2025 ·23 min 57 s

Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!

Nie widziałem go od trzech czy czterech dni. No i ja go nie widziałem, rzekła pani Danglar z osobliwym spokojem. Ale zaczął pan jakieś zdanie i nie dokończył. A jakie zdanie? Że pan Debray mówił panu... A tak, pan Debray mówił mi, że to pani oddaje się demonowi gry. I on tak przyznaje, że przez jakiś czas sprawiało mi to przyjemność, rzekła pani Danglary, ale już mnie to nie bawi. No i niesłusznie, proszę pani. Mój Boże, fortuna kołem się toczy. Ja, gdybym był kobietą, a przypadkiem jeszcze żoną bankiera, oczywiście nie przestawałbym ufać szczęściu mego męża, bo jak sama pani wie, w spekulacjach wszystko zależy od szczęścia. Ale jak powiadam, chociaż ufałbym zupełnie szczęściu mego męża, jednak chciałbym sobie zapewnić niezależny majątek, nawet gdyby przyszło mi zaryzykować wszystko, powierzając swoje interesy nieznanej mi osobie.

— Zauważ jednak, na co się narażasz — rzekła baronowa. — Gdyby pan de Morsaire przyszedł tu przypadkiem, zastałby pana Cavalcantiego w pokoju, do którego on, narzeczony Eugenii, nigdy nie otrzymał prawa wstępu. — Dobrze się wyraziłaś, moja droga, że przypadkiem — odpowiedział bankier. — Bo też rzecz oczywista chyba przypadek musiałby sprawić, by tak rzadki gość się tu zjawił. — A jednak, gdyby przyszedł i zastał tego młodzieńca u naszej córki, byłby raczej niezadowolony. Och, dobry Boże! Bardzo się mylisz, moja droga. Pan Albert nie zaszczyci nas raczej uczuciem zazdrości o swoją narzeczoną, aż tak bardzo jej nie kocha. Zresztą co mi obchodzi, czy będzie zadowolony, czy nie? A jednak sprawy zaszły już tak daleko, o tak!

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.