Mentionsy Mentionsy
Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo

Hrabia Monte Christo. 19. Trzeci atak

27.07.2025 ·23 min 14 s

Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!

Ten rozkaz przejął Dątesa drżeniem. Dały się słyszeć szybkie kroki, skrzypienie drzwi, ktoś chodził tam i z powrotem po celi. W chwilę później wszedł klucznik więzienny i oznajmił Oto rozpalone węgla, w nich żelazo. Nastała znowu chwila ciszy. Potem zaskwierczało przypiekane ciało i silny, mdlący odór przeniknął nawet przez mur, za którym Dantes nasłuchiwał z największym przerażeniem. Od tej woni zwęglonego ludzkiego ciała potem zrosiło się czoło młodzieńca, który bliski był już omdlenia. — Widzisz, pan, że nie ma żadnych wątpliwości — rzekł lekarz. Przypalanie pięt jest decydujące. Biedny wariat wyleczył się ze swojego szaleństwa i uwolnił z więzienia.

– Przyjdźcie wieczorem – rzekł na koniec komendant. – O której? – zapytał klusznik. – O dziesiątej albo jedenastej. – Czy ma ktoś czuwać przy nieboszczyku? – Na po co? – Zamknąć cele, jak się zamykało, gdy żył i tyle. Odgłos oddalających się kroków powoli zanikał, głosy ucichły, drzwi skrzypnęły, klucz zazgrzytał w zamku, zgrzytnęły zasuwy i nastała cisza, bardziej posępna od ciszy, która towarzyszy samotności. Cisza śmierci zawładnęła wszystkim, wślizgnęła się nawet do zlodowaciałego serca młodzieńca. Wtedy bardzo powoli wypchnął głową płytę i rozejrzał się badawczo po celi. Cela była pusta.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.