Mentionsy Mentionsy
Historie potłuczone
Historie potłuczone

O Zuzi, co ją górale do miłości przymusili

26.04.2026 ·25 min 30 s

O przebieraniu w facetach, stawianiu granic i dostawcy.

Ale ja zamiast płakać, co zazwyczaj robiłam, powtarzałam tylko dzień i noc, Boże, daj mi siły i nie pozwól mi się łamać. I wiecie co? Ja się z tego cieszyłam w sumie i zacząłem czerpać to, co było dobre w tej relacji. Tego nauczył mnie kiedyś jeden z jezuitów. Miałam dość facetów, dość mamy, która wymyślała czemu to mi nie wyszło i że oczywiście wszystko to jest moja wina. Dość ciągłych docinek, że jestem starą panną i że jako położna to powinnam wszystko to lepiej wiedzieć. Uwaga, ogłaszam wszystkim. Tak, mam świadomość, że starszym trudniej zajść w ciążę i urodzić potem dzieci. Ale ja wierzę, że Bóg wie co robi, ja też wiem co jest dla mnie w tym dobre i wiem czego się mam trzymać. Postanowiłem jechać w góry do mojej przyjaciółki Ani i jej męża Grześka i nowonarodzonego Piotrusia, którego miałam odbierać, ale nie zdążyłam, bo chłopak się pośpieszył z urodzeniem.

Ale uwaga, stop! Jak to ja, myślę sobie, Zuzka, weź wyluzuj, widzisz go pierwszy raz i pewnie ostatni raz, to jest Zakopane, ty mieszkasz 500 kilometrów stąd, weź luz laska. No i tak siedziałam, patrząc na niego, on na mnie, a szwagier z Grześkiem dalej bajdurzyli. Nagle szwagier, widząc, że dostawca szybko chce się zmyć, bo ma jeszcze pracę, mówi, ty, siadaj tutaj i pij jeszcze jedną, bo dziewucha chce się napatrzeć na ciebie, boś ładny facet, to jej pozwola, ty se patrz na nią, bo też ładna. Jezu, wyobrażacie sobie, co się ze mną działo? Po prostu spaliłam się ze wstydu i chowałam się pod stół. Zresztą ten dostawca też. Po chwili szwagier woła żonę, żeby podała kartkę i długopis.

Ja wiem, że już nie żyjemy w tych czasach, że to wszystko leży na mężczyźnie i w ogóle, że tak w ogóle powinno być, to ja uważam, że tak powinno być, że to facet powinien wychodzić z inicjatywą. On powinien, ja wiem, zaraz mnie tu obrzucicie oskarżeniami, jak zawsze, no nie wiem, tam o jakiś szowinizm czy coś tam, nie, ale ja naprawdę uważam, że to jednak facet powinien wychodzić z inicjatywą, ale żyjemy w takich czasach, gdzie uważam, że po prostu drogie panie też trzeba ruszyć tyłek czasem i trzeba taki casting samemu zrobić. Tak, jednocześnie trzymajcie się swoich zasad. To, co tu pisze właśnie Zuza, bardzo mi się podoba, nie? Tak, Zuza wie, że jest inna w tym świecie. I to, co w ogóle powiedział jej ten Amant, mówię, no nie wiadomo, co z tego wszystkiego wyszło, że on będzie walczył o tą jej inność, że jemu to się podoba, że ona ma poukładane w głowie i że walczy o swoje i on zamierza to szanować. To ładne jest bardzo.

Kochani, no lubię te wasze historie, lubię te wasze różne życiowe perypetie, które ciągle przeżywacie, a ja mogę je tu czytać, a wy chcecie ich ciągle słuchać jeszcze, nie? No więc właśnie, wiecie, tak sobie dzisiaj pomyślałem, jeżeli macie też, ja oczywiście staram się przeglądać te wasze historie, no ale też mam takie czasy, takie mam, nie? Zawsze tam coś wybieram, ale jest ich jeszcze tyle setek do przeczytania, że głowa mała. Ale też jak macie jakieś, wiecie, historie takie pozytywne, jakieś takie... Ja wiem, że my tu głównie czytamy oczywiście o dramatach, bo też o to chodzi w tej serii. Tak jak do początku wam mówiłem, ta seria jest o szczególnie naszych trudnych sytuacjach życiowych, bo to z nimi sobie najtrudniej poradzić i ja dlatego chcę o nich czytać i chcę wam potem jakoś je komentować, żeby dawać jakieś światło, żeby jakoś z Panem Jezusem szukać dróg wyjścia, nie? I zawsze będą historie potłuczone o tych bardzo ciężkich historiach.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.