Mentionsy Mentionsy
Historie potłuczone
Historie potłuczone

O Zuzi, co ją górale do miłości przymusili

26.04.2026 ·25 min 30 s

O przebieraniu w facetach, stawianiu granic i dostawcy.

Jechałam chyba z 12 godzin, bo pociąg miał przymusowy, godzinny postój. Byłam strasznie zmęczona, głodna i, przepraszam, ale śmierdząca, no bo w tym naszym PKP to różnie bywa. Ale w końcu dojechałam do tej Ani. Po czas kolacji, a w zasadzie obiadokolacji, jej mąż, taki górol z humorem, mówi, Zuza, ty się nic nie mortw, znajdziemy ci męża. Ani szwagier zrobi casting i wybierzemy najlepszego. No i takie tam żarty, wiadomo. Płynęmy dalej. Po posiłku Grzesiek oznajmił, że jedziemy po zakupy właśnie do szwagra Ani, bo on prowadził sklep. Ja całą rodzinę Ani już znam i jej szwagra uwielbiam. Za poczucie humoru ten człowiek uwierzcie mi, no nie ma dnia bez banana z nim.

Pomyślałem, spoko, tego mi w sumie teraz trzeba, takiego rozluźnienia gumy w majtkach, żeby mi nie pękła po tych wszystkich zawodach miłosnych, no i pojechaliśmy. Jaka była radość, jak szwagier mnie zobaczył, podobnie jak i jego żona i dzieci, wyściskali, wycałowali, no i się zaczęło. Siedliśmy w sklepowym zakamarku, Szwagier wyjął trunek, wiadomo, nie? Czysty, procentowy. I mówi, że Piotrka trzeba odpowiednio przywitać na tym świecie i że on będzie robił drinki. Wiecie, jak góralskie drinki wyglądają. Czyli takie większe pół szklanki wódki i tak ze dwie kropelki soku. No a ja dodam, zmęczona z drogi strasznie. W pewnym momencie Grzesiek mówi do szwagra, że trzeba casting zrobić i trzeba chłopaków zwołać i że będziemy robić taki mam talent, zrobią po prostu wszystko tak jak trzeba, żebym ja w końcu męża znalazła.

Ale uwaga, stop! Jak to ja, myślę sobie, Zuzka, weź wyluzuj, widzisz go pierwszy raz i pewnie ostatni raz, to jest Zakopane, ty mieszkasz 500 kilometrów stąd, weź luz laska. No i tak siedziałam, patrząc na niego, on na mnie, a szwagier z Grześkiem dalej bajdurzyli. Nagle szwagier, widząc, że dostawca szybko chce się zmyć, bo ma jeszcze pracę, mówi, ty, siadaj tutaj i pij jeszcze jedną, bo dziewucha chce się napatrzeć na ciebie, boś ładny facet, to jej pozwola, ty se patrz na nią, bo też ładna. Jezu, wyobrażacie sobie, co się ze mną działo? Po prostu spaliłam się ze wstydu i chowałam się pod stół. Zresztą ten dostawca też. Po chwili szwagier woła żonę, żeby podała kartkę i długopis.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.