O Paulinie, co się prawie zaraziła
O zatoczonym kole, oczekiwaniu na wyniki i drugiej szansie.
Droga rodzinolangustowa, a raczej szustakowa. O nie, tak nie piszcie. Mój mąż odczytał wynik złośliwy rak wątroby i poraniona dusza jego, no i ja poraniona. Potłuczona, ale należy do rodziny szustaka. Więc zwracam się z całego serca o modlitwę za mojego męża, żeby poprowadził jego swoją drogą. Bóg wie, co będzie dla nas najlepsze. A za każdy zdrowaś dziękuję. Kochana, modlę się za was. Jakoś mnie tak wiecie zawsze razi, jak piszecie o jakiejś rodzinie szóstakowej. Nie, langustowa to jeszcze rozumiem, bo to pewna społeczność, ale tak naprawdę to rodzina Jezusowa. Kochani, na mnie proszę nigdy nie polegajcie, bo nie ma na kim. Na Jezusie mamy polegać, na naszym byciu z Nim.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.