Mentionsy Mentionsy
Historie potłuczone
Historie potłuczone

O Paulinie, co się prawie zaraziła

31.08.2025 ·21 min 6 s

O zatoczonym kole, oczekiwaniu na wyniki i drugiej szansie.

Marta z kolei tak. Ojcze Adamie, modlę się o rozeznanie kilku spraw w moim życiu. Po co albo dlaczego tak się dzieje? Jadąc do pracy, modliłam się koronką do Miłosierdzia Bożego z langustą i pojawiła się historia o Michale. Historia nie jest mi bliska, choć trzymam kciuki za Michała. Jednak Twój komentarz po tej historii przypomniał mi, że trzeba walczyć, mimo że się nie chce i poprawić koronę i do przodu. Więc poprawiam koronę, ubieram zbroję i walczę ze swoją słabością, bo jestem córką króla. Amen. Dokładnie tak, Marto. Dokładnie tak. Będziemy do końca życia walczyć w różnych dziedzinach, ale na szczęście Pan Bóg z nami jest w tej walce. Teresa z kolei pisze tak.

Trafił z poważnym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych. Jego stan był już dobry, ale podobno otarł się o śmierć. Z marszu włączył mi się syndrom matki Teresy i pojechałam go odwiedzić. No bo wiadomo, taki biedny, sam i chory. Mimo iż podchodziłam już do niego z emocjonalnym dystansem i bez jakichś większych uczuć, było mi go po prostu szkoda. Kilka razy złożyłam mu wizytę, próbowałam dowiedzieć się czegoś o tym, co się stało. Niby opowiadał, ale jakoś nieco pokrętnie. Ewidentnie coś było nie halo. Po tajniacku zdobyłam historię choroby i zamarłam. Dosłownie. Świat zatrzymał się dla mnie i zaczął zapadać. Przeczytałam, że wykryto u niego HIV.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.