Powojenne dziej Górnego Śląska. Prof. Ryszard Kaczmarek
#historiabezkitu Zapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl
Wszystko wydaje się zmierzać w dobrą stronę. Pierwszym sekretarzem zostaje Gierek. Wraca też w pewnym sensie Ziętek, ale wraca do realnej władzy u boku Gierka. Moim zdaniem to były takie elementy, które bardzo mocno wpływały na przekonanie co do pewnej stabilizacji systemu. Ją widać może gdzieś mniej więcej do... załamania się tych właśnie stosunków z Kościołem na początku lat 60., czy w ogóle fiaska tych pomysłów z samorządem robotniczym. Ale tutaj też nie byłoby niczego szczególnego, bo tak się dzieje w całej Polsce. To jest jednak zasadnicza różnica. Gierek i Ziętek na poważnie potraktowali to, że trzeba zmienić funkcjonowanie tego...
Też Ziętek z racji wieku pewnie był już w tym momencie, kiedy by musiał odchodzić. Ale patrząc na to z takiej perspektywy właśnie tej, o której pan mówi, to nigdy tak nie było Zagierka, wbrew pozorom, że wszyscy górnoślązacy go zaakceptowali. Duża część jednak widziała też to, o czym pan wspomniał. To znaczy, że to górnictwo to jednak nie jest to samo górnictwo. że ten kult Świętej Barbary to jednak zniknął z tych kopalni, że który tam był wcześniej. Oczywiście więcej zrobił w tym grudzień niż ta ekipa Gierka i Ziętka, ale jednak to było. Przypomnijmy, za grudnia wprowadzono czterobrygadówkę. Ten dramat zupełnie. To kościół katolicki. Dokładnie.
Biskup wtedy Bednosz był tym, który przeciwko temu protestował. Że ta partia zabrania kontaktów z kościołem, a to rzeczywiście było zawsze środowisko mocno związane, takie konserwatywność związane z tym kościołem katolickim. Zabrania mówię członkom partii, czyli tym, którzy zajmują stanowiska kierownicze, ale mówimy o systemie nomenklaturowym, czyli systemie, w którym co najmniej wszystkie stanowiska kierownicze w tych kopalniach to są ci, którzy muszą mieć ten placet partii. Więc to nie było tak bezproblemowo. I jeszcze jedna rzecz. W latach 60. można byłoby powiedzieć, o, my tu mamy dobrze, bo mamy to, o czym pan wspomniał. Domy wczasowe specjalne dla górnictwa. Przypomnę, że Polska zazdrośnie o Śląsku mówiła jako o polskiej katandze.
Mamy potem tą trzeciomajową z 1983 roku. Te struktury podziemne, które na początku działają w różny sposób, one... na Górnym Śląsku i w regionie Podgórnym Beskidzia, bo to dalej są dwa różne regiony podporządkowane, czy tam wchodzące w struktury podziemnej Solidarności nigdy nie wygasły. Jest bardzo mocne wsparcie Kościoła, biskupa Bednorza, który się mocno zaangażował nie tylko w pomoc, bo to wiadomo, że wszędzie, we wszystkich diecezjach tak to wyglądało, ale również w taką pomoc dla działalności, może nie bezpośrednio podziemnej, ale tej, która była pozycyjna. Także on interweniował często, próbował tam pomagać w takich sytuacjach krańcowych.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
#historiabezkitu Zapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl