Jim Jones
Od dziecka miał obsesję na punkcie religii i śmierci, pasjonując się wiedzą na temat manipulowania i pociągania tłumów. W końcu udało mu się założyć swoją własną religię - Świątynię Ludu. Nikt wtedy nie przypuszczał, że przeobrazi się ona w krwawą sektę, która doprowadzi do ogromnej tragedii...
I nie myli się. Uczniowie Chrystusa uznają People's Temple za wzorową chrześcijańską służbę przezwyciężającą ludzkie różnice i oddaną służbie ludziom. Na początku lat 60. Świątynia Ludu przyłącza się do uczniów Chrystusa, a cztery lata później Jones zostaje wyświęcony na kapłana. Działalność Jonesa zostaje zauważona przez burmistrza Indianapolis, Charlesa Boswella, który mianuje go dyrektorem Lokalnej Komisji Praw Człowieka. To otwiera mu drogę do mediów, zaczyna głosić swoje poglądy w radiu i telewizji. I nie tylko głosi, lecz działa, inicjując integrację rasową w kościołach, teatrach, parkach rozrywki i wszelkich instytucjach publicznych. Przeprowadza prowokacje, aby złapać restauracje, które odmawiają obsługi czarnoskórych klientów.
Ukrywa przy tym swoje komunistyczne sympatie, które otwarcie wygłasza tylko na zamkniętych spotkaniach dla członków Świątyni Ludu, podczas których mówi, że jest Bogiem i nie ma Boga poza nim. Naucza, że jedynym sposobem na ucieczkę przed nadchodzącą zagładą jest przyjęcie jego nauk i że po apokalipsie powstaną, by ustanowić idealne społeczeństwo komunistyczne. Publicznie Jones angażuje się w politykę, nawiązując kontakt z prominentnymi politykami lokalnymi i stanowymi, których gości u siebie w domu. Dzięki rosnącej liczbie członków świątyni skutecznie wspiera George'a Muscoona w wyborach na burmistrza San Francisco, a ten po wygranej mianuje go przewodniczącym komisji do spraw mieszkalnictwa i wprowadza na prywatne spotkanie z kandydatem na wiceprezydenta w wyborach w 1976 roku Wolterem Mondlejem.
Raz jest to Ku Klux Klan, innym razem naziści albo burdelowi strażnicy, a nawet amerykański rząd. Przepowiada pożary i wypadki samochodowe, które mają zabić niewiernych. Jedna z wcześniejszych przepowiedni utrwaliła wiarę wyznawców, bowiem faktycznie w 1965 roku William Branham zginął w przepowiedzianym przez Jonesa wypadku. Wiennych jest za dużo, by Jones sam mógł nad nimi zapanować. Do kontroli Świątyni Ludu powołuje Komisję Planowania. Z jej pomocą zaczyna decydować o wszystkich aspektach życia wyznawców, w tym życiu seksualnym i zawieraniu związków małżeńskich. Wykorzystuje też seksualnie kobiety i zmusza je do aborcji. Gwałci też mężczyzn, bowiem jest biseksualny. Dołączający członkowie oddają kościołowi cały swój majątek w zamian za darmowe zakwaterowanie i wyżywienie.
Pracujący poza świątynią przekazują swoje dochody na rzecz społeczności. Pozostali muszą pracować w gospodarstwie rolnym. Kontrola Jamesa nad członkami świątyni ludu zwraca uwagę prasy. Reporterzy relacjonują nabożeństwo uzdrawiające w jego dawnym kościele w Indianapolis. Po publikacji serii artykułów Lestera Kinsolinga z San Francisco Examiner, Rada Psychologiczna Stanu Indiana wszczyna dochodzenie. Cuda ozdrowienia są oszustwem. Komisja ustala, że w jednym z przypadków Jones podał narkotyki członkini świątyni Irene Manson, a gdy była nieprzytomna, nałożono jej gips. Kiedy odzyskała przytomność, wmówiono, że upadła i złamała rękę. Podczas kolejnego nabożeństwa Jones zdjął gips i oznajmił, że została uzdrowiona. Ludzie z jego najbliższego otoczenia wchodzili do kolejki modlitewnej w intencji uzdrowienia z raka.
Po tym jak nakładał na nich ręce, udawali, że odkrztuszają guz, który w rzeczywistości był ukrytym w ustach kurzym żołądkiem. Lekarz badający cuda uzdrowień oskarża Jonesa o szarlatanerię. Jesienią 1973 roku Jones wraz z Komisją Planowania opracowują plan ucieczki z USA. Jones chce utworzyć kolonię wyznaniową w jednym z krajów komunistycznych, najchętniej w Związku Radzieckim, który jest dla niego wzorem socjalistycznego społeczeństwa. Wybór pada jednak na Guyanę, która już jako była brytyjska kolonia jest przyjazna językowo. Jones i I. James jadą wyszukać dogodne miejsce do utworzenia kolonii rolniczej. W grudniu 1974 roku do Jonestown, jak nazwano osiedle, przybywa pierwsza grupa wyznawców i rozpoczyna budowę domów.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.