Mentionsy Mentionsy
Enigma
Enigma

Jim Jones

22.01.2026 ·23 min 47 s

Od dziecka miał obsesję na punkcie religii i śmierci, pasjonując się wiedzą na temat manipulowania i pociągania tłumów. W końcu udało mu się założyć swoją własną religię - Świątynię Ludu. Nikt wtedy nie przypuszczał, że przeobrazi się ona w krwawą sektę, która doprowadzi do ogromnej tragedii...

Jones jest pod wrażeniem tej metody i zaczyna go naśladować. Rzecz jasna nie ma w tym jasnowidzenia ani cudów. Po prostu posługując się zaufanymi ludźmi zdobywa informacje. Reszta to wiara zaskoczonego chorego. Pierwsza wspólna konwencja Jonesa i Branhama przyciąga 11 tysięcy wiernych. W jej trakcie Branham wygłasza prorocze objawienie mówiąc, że Bóg użył konwencji, aby powołać nową wielką posługę, którą jest Jones. Słowa proroctwa przekonują uczestników, że Jones posiada nadprzyrodzony dar, co w połączeniu z uzdrowieniami skutkuje wzrostem zainteresowania Świątynią Ludu. W nabożeństwach regularnie uczestniczy blisko tysiąc wiernych, w tym wielu Afroamerykanów. Jones chce jednak zdobyć więcej wyznawców i, aby powiązać swój ruch z zielonoświątkowym Full Gospel, zmienia nazwę kościoła na People's Temple Christians Church Full Gospel.

Wspólna posługa z Williamem Branhamem wkrótce dobiega końca, bowiem ten naucza, że jednostki mogą stać się manifestacją Boga, obdarzoną nad przyrodzonymi darami i nadludzkimi zdolnościami. Wierzy, że taka manifestacja zwiastuje drugie przyjście Chrystusa i że ludzie obdarzeni tymi szczególnymi darami zapoczątkują tysiącletnią erę nieba na ziemi. Jones początkowo wyznaje tę samą ideę, ale szybko nagina ją do własnych celów, głosząc, że sam jest manifestacją Boga. Pod koniec lat 60-tych doda do niej swoje socjalistyczne przekonania i będzie nauczać, że jest manifestacją Chrystusa rewolucji. A jego dalsze losy poznamy już za chwilę. To jest Enigma w RMF Classic. Sekrety życiorysów ludzi, którzy tworzyli XX wiek.

Ukrywa przy tym swoje komunistyczne sympatie, które otwarcie wygłasza tylko na zamkniętych spotkaniach dla członków Świątyni Ludu, podczas których mówi, że jest Bogiem i nie ma Boga poza nim. Naucza, że jedynym sposobem na ucieczkę przed nadchodzącą zagładą jest przyjęcie jego nauk i że po apokalipsie powstaną, by ustanowić idealne społeczeństwo komunistyczne. Publicznie Jones angażuje się w politykę, nawiązując kontakt z prominentnymi politykami lokalnymi i stanowymi, których gości u siebie w domu. Dzięki rosnącej liczbie członków świątyni skutecznie wspiera George'a Muscoona w wyborach na burmistrza San Francisco, a ten po wygranej mianuje go przewodniczącym komisji do spraw mieszkalnictwa i wprowadza na prywatne spotkanie z kandydatem na wiceprezydenta w wyborach w 1976 roku Wolterem Mondlejem.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.