Mentionsy Mentionsy
Enigma
Enigma

Frances Perkins

15.11.2025 ·21 min 30 s

To pierwsza kobieta, która została członkiem gabinetu prezydenta USA. Odegrała kluczową rolę przy programie "New Deal". Wszyscy dzisiaj korzystamy ze zmian, które udało jej się wdrożyć.

To jest Enigma w RMF Classic. Sekrety życiorysów ludzi, którzy tworzyli XX wiek. Przemysław Semczuk. Była pierwszą kobietą będącą członkiem gabinetu prezydenta Stanów Zjednoczonych, zajmującą stanowisko sekretarza pracy. Walczyła, to w jej przypadku odpowiednie określenie, o prawa kobiet i dzieci. Wszyscy dzisiaj korzystamy z przełomowych zmian, które udało jej się wprowadzić. W Ameryce jest ikoną. Poznajmy postać Frances Perkins. Jest sobota 25 marca 1911 roku. Tuż przed piątą po południu przez ulicę Greenwich Village na Manhattanie pędzą konne wozy strażackie.

Wkrótce przeprowadziła się do Filadelfii i zaczęła studia w Wharton School na Uniwersytecie Pensylwanii, aby uczyć się ekonomii, jednocześnie pracując jako pracownik socjalny. W tym czasie została członkiem socjalistycznej Partii Ameryki, ale dość szybko uznała, że socjalizm jest zbyt idealistyczny. Kolejnym przystankiem jej drogi nauki jest Uniwersytet Columbia w Nowym Jorku. Tu na poważnie angażuje się w ruch sufrażystek i uczestniczy w protestach ulicznych. W 1910 roku kończy studia jako magister ekonomii i socjologii i zaczyna pracę w Narodowej Lidze Konsumentów – organizacji broniącej praw pracowniczych i konsumenckich. Tam poznaje Theodora Roosevelta, byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jako szefowa nowojorskiego biura Perkins bardzo szybko zyskuje rozgłos, energicznie walcząc o wprowadzenie prawa ograniczającego czas pracy kobiet i dzieci.

Dzieci w tym czasie również pracują w fabrykach, a kapitalistycznym potentatom jest to na rękę, bo płacą im mniej niż wykwalifikowanym robotnikom, mężczyznom. 25 marca 1911 roku Perkins wraz z przyjaciółkami pije herbatę w Greenwich Village na Manhattanie. Widząc wozy strażackie biegnie do budynku Brown Building. Na własne oczy widzi kobiety skaczące z okien wieżowca. W pożarze ginie 146 osób, w tym 123 kobiety. Najstarsza ma 43 lata, a dwie najmłodsze po 14. Jest to dla niej tak wielkim wstrząsem, że odchodzi z Narodowej Ligi Konsumentów, uznając, że w tej organizacji Po pożarze Senat powołuje Komisję Śledczą do Spraw Fabryk pod przewodnictwem senatora Roberta Wagnera i gubernatora Alla Smitha.

Tego jednak właścicielom nie udowodniono. Dlatego firma ubezpieczeniowa wypłaciła Blankowi i Harrisowi odszkodowanie i dodatkowe 64 925 dolarów więcej dla bliskich ofiar, czyli około 445 dolarów za każdą ofiarę śmiertelną. Ale na tym nie kończą się działania Komisji Wagnera. Powołani agenci śledczy przeprowadzają inspekcje w 222 fabrykach na terenie stanu Nowy Jork i gromadzą 3500 zeznań pracowników potwierdzających łamanie przepisów bezpieczeństwa. Właściwie zasad, bo przepisy są bardzo ogólne. Jednocześnie komendant straży pożarnej Nowego Jorku, John Kenlon, informuje, że jego departament zidentyfikował ponad 200 fabryk, w których warunki pracy sprzyjają pożarowi, takiemu jak ten w fabryce Triangle.

Zamykanie wyjść ewakuacyjnych jest nagminną praktyką. Brakuje podstawowych środków przeciwpożarowych, a w halach z powodu oszczędności nie są zakładane instalacje tryskaczy. Często nie ma nawet toalet. Podczas prac w komisji Wagnera Perkins zyskuje szacunek i uznanie wielu polityków. W efekcie na wniosek Theodora Roosevelta Zostaje sekretarzem wykonawczym Komitetu Bezpieczeństwa Publicznego Miasta Nowy Jork. Już jako członek komitetu bada kolejny poważny pożar, tym razem w fabryce Freeman w Binghamton w stanie Nowy Jork, w którym giną 63 osoby. Perkins zaczyna walkę o zmianę warunków pracy. W ciągu dwóch lat w Radzie Miasta udaje jej się przeforsować 60 z 64 zaproponowanych ustaw. Przede wszystkim ustawę ograniczającą czas pracy kobiet i dzieci do 54 godzin tygodniowo.

Sama zresztą będzie używać tego pseudonimu z przyczyn praktycznych, np. podczas meldowania się w hotelach. Trzy lata później rodzi córkę, Suzanne, co wymusza na jakiś czas wycofanie się z działalności publicznej. Jednocześnie dotyka ją osobista tragedia. Nie zdąża nacieszyć się życiem rodzinnym. Mąż zaczyna mieć objawy schizofrenii i trafia do szpitala psychiatrycznego, w którym z przerwami pozostanie aż do śmierci. W 1919 roku gubernator Al Smith uznaje dokonania Perkins w pracach Komisji Wagnera oraz w walce o prawa kobiet i dzieci w miejscu pracy, wspiera jej kandydaturę do Komisji Przemysłu Stanu Nowy Jork. Nominacja spotyka się z protestami zarówno ze strony producentów, jak i związków zawodowych, które nie uważają jej za reprezentantkę ich interesów.

Jako wysoki urzędnik administracji otrzymuje pensję w wysokości 8 tysięcy dolarów rocznie, co stanowi równowartość obecnych 145 tysięcy dolarów i czyni ją najlepiej opłacaną kobietą w administracji stanu Nowy Jork. Będąc komisarzem szybko daje się poznać jako wyjątkowo skuteczna osoba. Po 6 miesiącach pracy komisarz James Lynch nazwał wkład Perkins nieocenionym, dodając, że ze względu na pracę, jaką wykonała panna Perkins, jestem przekonany, że więcej kobiet powinno zajmować wysokie stanowiska w departamentach stanowych. A zatem z powodu nazwiska wciąż uchodzi za pannę. Po 10 latach w 1929 roku nowo wybrany gubernator Nowego Jorku Franklin Roosevelt nominuje Perkins pierwszym komisarzem do spraw przemysłu stanu Nowy Jork.

Teraz już jako komisarz stanowy nadzoruje agencję zatrudniającą 1800 pracowników. Zdobywając szacunek i wsparcie różnych frakcji politycznych, Perkins udaje się umieścić Nowy Jork na czele listy miast wprowadzających postępowe reformy. Aktywnie działa na rzecz położenia kresu pracy dzieci i zapewnienia bezpieczeństwa kobietom. Odszerza służbę kontroli warunków pracy w fabrykach i udaje jej się wywalczyć kolejną ustawę skracającą czas pracy kobiet o kolejne 6 godzin, tym razem do 48 godzin tygodniowo. Stara się też wprowadzić przepisy narzucające pracodawcom płacę minimalną i ubezpieczenia dla bezrobotnych. A o dalszych osiągnięciach Frances Perkins opowiem już za chwilę.

To jest Enigma w RMF Classic. Sekrety życiorysów ludzi, którzy tworzyli XX wiek. Przemysław Semczuk. To jest Enigma w RMF Classic. W marcu 1933 roku nowy prezydent Franklin Roosevelt proponuje Perkins dołączenie do gabinetu. To niewątpliwy zaszczyt, bowiem dotąd żadna kobieta nie była członkiem gabinetu prezydenckiego. Frances jednak nie ulega emocjom i przedstawia Rooseveltowi długą listę programów pracowniczych, które chce wprowadzić. Od ubezpieczeń społecznych po płacę minimalną. Nic podobnego nigdy wcześniej nie miało miejsca w Stanach Zjednoczonych. Wiesz o tym, prawda? Pyta Roosevelt, nominując ją na stanowisko sekretarza pracy.

Jej wybór spotyka się z aprobatą Narodowej Ligi Kobiet Wyborczych i Partii Kobiet. Bowiem od 1920 roku kobiety mają już w Stanach Zjednoczonych prawo głosu, a równocześnie z dezaprobatą Amerykańskiej Federacji Pracy, która dostrzega, że Perkins nie ma poparcia organizacji związkowych. Wkrótce po przeprowadzce do Waszyngtonu, Frances wprowadza się do dawnej przyjaciółki, Mary Harriman Ramsey, założycielki Junior Lodge, organizacji edukacyjnej dla kobiet założonej przez Ramsey w 1901 roku. Wspólne zamieszkanie wynika głównie z powodów praktycznych. W grudniu 1933 roku felietonista The Washington Post zarzucił Perkins, że zaniedbuje obowiązki towarzyskie. Wynikało to z jej skromnych warunków mieszkaniowych w waszyngtońskim apartamencie.

Od kobiet zajmujących wysokie stanowiska publiczne oczekiwano utrzymywania pewnego poziomu życia towarzyskiego, który miał potwierdzać ich status i wpływy. Jako członek prezydenckiego kabinetu powinna zapraszać do siebie polityków i wpływowych gości. Tymczasem uchodzi za osobę bardzo powściągliwą, odnoszącą się do innych z rezerwą i stroniącą od życia towarzyskiego. Franklin Roosevelt obejmuje urząd prezydenta W wyjątkowo trudnym okresie. Po krachu na giełdzie w 1929 roku gospodarka jest w gruzach, a bezrobocie sięga już 30%. Niemal 13 milionów Amerykanów nie ma pracy. Całe rodziny żyją w nędzy. Ratunkiem ma być program Nowego Ładu, zakładający wprowadzenie programu robót publicznych, subsydiów dla rolnictwa, regulacji bankowych, systemu zabezpieczeń społecznych, wsparcia dla bezrobotnych i stymulowania popytu i eksportu.

To jednak tylko małe zwycięstwo, bo w programie uczestniczy zaledwie 5 tysięcy kobiet rocznie, gdy w programie dla mężczyzn bierze udział pół miliona rocznie. Jednocześnie wciąż walczy o prawa najsłabszych. Tworzy służbę imigracyjną i naturalizacyjną. Wdraża liberalną politykę imigracyjną, co spotyka się niejednokrotnie z oporem w Kongresie. Celem jest humanitarne traktowanie imigrantów w Stanach Zjednoczonych. Udaje jej się doprowadzić do likwidacji oddziału sekcji 24 Biura Imigracyjnego, znanego z nielegalnych metod zatrzymywania imigrantów i wydalania z naruszeniem zasad rzetelnego procesu. W 1938 roku Perkins jedzie do Genewy, gdzie 13 czerwca wygłasza przemówienie w Międzynarodowej Organizacji Pracy.

Wzywa do wniesienia wkładu w światowe ożywienie gospodarcze, unikając jednocześnie wchodzenia w problemy polityczne. A w kraju broni również udział Stanów Zjednoczonych w Międzynarodowej Organizacji Pracy, do której przystąpiły zaledwie 4 lata wcześniej, w 1934 roku. Po wybuchu II wojny światowej niektórzy członkowie Kongresu atakują ją za odmowę deportacji komunistycznego przywódcy Międzynarodowego Związku Zawodowego Pracowników Dokerskich i Magazynowych Wybrzeża Zachodniego, Henry'ego Briggsa. Ostatecznie Briggs zostaje uniewinniony przez Sąd Najwyższy. W kwietniu 1945 roku, po śmierci prezydenta Roosevelta, gabinet owalny zajmuje Harry Truman, mianując na stanowisko sekretarza pracy Louisa Schwalenbacha.

Jest wciąż aktywna, powraca do pracy na uczelniach, wykłada na Cornell University i w 1960 roku otrzymuje zaproszenie, by jako pierwsza kobieta w ramach programu stypendialnego zamieszkać w budynku Telluridee House. Wygłasza również wykłady gościnne na innych uniwersytetach, w tym w Instytucie Pracy i Stosunków Przemysłowych Uniwersytetu Illinois. Perkins umiera 14 maja 1965 roku. Zostaje pochowana obok męża na cmentarzu Glyden w Newcastle w stanie Maine. Zgodnie z jej życzeniem na nagrobku umieszczone zostaje nazwisko Perkins Wilson. Perkins miała chłodną osobowość i była bardzo powściągliwa. Niezmiernie rzadko pozwalałaby emocje wzięły górę. Pewnego razu jednak wdała się w ostrą wymianę zdań z Alfredem Sloanem, prezesem zarządu General Motors.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.