Mentionsy Mentionsy
Dziennik Literacki. Podkast
Dziennik Literacki. Podkast

Fakcje #5 | Non-Fiction

11.09.2026 ·59 min 5 s · 13 rozdziałów

Co blizny, zarówno te materialne, odciśnięte w krajobrazie, jak i te, które znaczą pamięć, mają nam do powiedzenia? Jakie historie stoją za odgórną decyzją władzy o zmianie biegu rzeki, zalaniu wsi, wycięciu lasu? Jak z drugiej strony – na poranionej, niezabliźnionej przestrzeni może powstać (również przy pomocy urzędowej pieczęci) nowy, obiecujący szczęście kwartał mieszkalny? O tym, jak kształtuje nas przestrzeń, co uruchamia jej zniknięcie lub zmiana, rozmawiają Beata Chomątowska, Kinga Dawidowicz i Marta Tomczok. Nagranie odbyło się w ramach festiwalu reportażu Non-Fiction w Gdyni.

4:53 · Praca z pamięcią 1

Może w większości jest właśnie reportażem. Ale ta praca musiała zostać wykonana, bo ja przez długie lata zajmowałam się i wciąż zajmuję naukowo zagładą Żydów. Podobnie jak Beata o tym pisze od lat, ja również pisałam. I te pojęcia naukowo nazywane miejscami czy skażonymi krajobrazami, czyli pojęcia, które były wielokrotnie opisywane w polskim dyskursie naukowym, czy przez Romę Sędykę, czy później przez Ewę Domańską, badaczki zajmujące się Ludobójstwami, ale w taki nieco inny sposób niż ich poprzedniczki i poprzednicy, czyli z nastawieniem na pokazywanie jak pamięta o tych ludobójstwach krajobraz. Starały się jednocześnie

12:40 · Zmiana perspektywy 1

Duża praca, bo to co chyba z literaturoznawczynimi właśnie w tej książce zostało, to takie ogromne zamiłowanie do słuchania ludzkiego języka i tego jaki on ma rytm, w jakie wpada opowieści, jakich używa słów, jak bardzo jest melodyjny, więc wszystkie też te kluczowe słowa, które się tam pojawiają na czele z wysiedleniami słowem, do którego miałam najwięcej wątpliwości, bo ono jest bardzo też obecne w polskiej historii, to są właśnie słowa, którymi ludzie, rozmówcy posługiwali się. Ja spróbuję odpowiedzieć jakby w dwóch częściach, czy jakby na dwa aspekty tego pytania, które mi się nasuwają. Pierwszy to jeszcze nawiążę do tego pierwszych naszych odpowiedzi, tego co Ty Marto powiedziałaś o tym, jak dana przestrzeń budzi, czy dany krajobraz, jakie budzi emocje czy odczucia.

24:51 · Odwzajemnienie trauma 2

które są z niej wyjęte, takie peryferyjne, to są często pustostany, tam do nich ludzie wchodzą, tam się dzieją różne rzeczy, ale jakby nie ma pomysłu, niektóre ktoś wykupuje, to jest w ogóle też unikalne jakby w skali polskiej, bo są całe kompleksy, takie bardzo ciekawe miasteczka sanatoryjne, a jednocześnie no nie ma jakby pomysłu, jak to zagospodarować i co można by tam zrobić, jest to też za duży teren, trochę tak jak, nie wiem, W Warszawie na terenie dawnego getta po wojnie nie można było go zostawić niezagospodarowanym, bo ludzie potrzebowali mieszkań, więc trzeba było i tam budować. Tak że to są dwa takie bardzo ciekawe, zupełnie inne przypadki. Marto, pewnie powiesz jeszcze o swoich. Ano, ja myślę cały czas o tej twojej rabce, bo ja też tam byłam jako dziecko i to chyba właśnie w początkowych latach dziewięćdziesiątych.

Owszem, nie należałam do najszczuplejszych dzieci, ale nie byłam aż tak gruba, żeby to wszystko zjadać. Wydaje mi się, tak to sobie teraz przypominam, bo ja jednak bardzo wypieram różne traumy, To ja ci powiem, bo po dwóch latach, ale to jakby czekając na dalszą część twojej wypowiedzi, tylko taki przerywnik, żeby tutaj nic nie trzymać, bo po dwóch latach od książki ja cały czas dostawałam wiadomości od osób, które były w sanatoriach, mimo że książka nie jest tylko o tym, czy jakby nie jest głównie o tym. I dwa tygodnie temu z Przemysławem Wilczyńskim napisaliśmy taki tekst w Tygodniku Powszechnym, rozmawiając z kolejnymi bohaterami, który się odbił bardzo szerokim echem. Ja ci powiem, co się działo z tymi słodyczami. Otóż, i to też potwierdzały mi osoby z Rabki.

28:55 · Opowieści wysiedleńcze 1

A przyjechałam wczoraj z Katowic. Katowice niby są czyste, ale jednak leżą bardzo blisko miejsc, gdzie są huty, gdzie są kopalnie. W Katowicach też oczywiście jeszcze jest kopalnia, więc to jest tzw. proces aklimatyzacji, który każdy Ślązak musi przechodzić, jak jedzie w czystsze miejsce niż Śląsk. Jeśli chodzi o te opowieści wysiedleńcze, to tam są takie dwa główne warianty. Wariant pierwszy dotyczy rzeczywiście starszych osób, Urodziły się najczęściej jeszcze przed wojną i które w momencie wysiedlenia, a te główne czasy wysiedleńcze w książce mojej to są lata późne siedemdziesiąte, osiemdziesiąte, więc te osoby są starsze i one z wysiedleniami nie potrafią się pogodzić.

36:14 · Pamięć krajobrazu i relokacje 1

Tu się rzeczywiście taka wiedza właśnie Związana z ludobójstwami, nekroz. Ewa Domańska przydaje, bo zwraca się uwagę na to, że ten teren nie jest stabilny właśnie. Ten, który ma pamięć, nie jest stabilny. Coś w nim nie pasuje. Ta góra nie miała tu prawa powstać, taka roślina nie miała prawa wyrosnąć. To otoczenie jest jakoś do wszystkiego niedopasowane, bo najczęściej naturalnie to zarosło. Mówię najczęściej, chociaż nie zawsze, więc to jest jedna rzecz. A druga, już z blizn, to jest Góra Kamieńsk. To jest zwałowisko, na które mało kto zwraca uwagę, sunąc autostradą na Łódź. To jest najwyższa sztuczna góra. Tak, najwyższa sztuczna góra, która znajduje się w centralnej Polsce i mijamy ją właśnie jadąc od Katowic na Łódź A1 po lewej stronie.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.