Mentionsy Mentionsy
Dwie lewe ręce
Dwie lewe ręce

Jak daleko sięga afera Zondacrypto?

04.09.2026 ·2 godz 18 min · 11 rozdziałów

Dołącz do społeczności ponad TYSIĄCA (!) Patronów podcastu Dwie Lewe Ręce, który prowadzą Marcin Giełzak i Jakub Dymek. Wspieraj treści, które lubisz i miej wpływ na ich kształt: 👉 https://patronite.pl/dlrPamiętajcie też o tym, aby subskrybować nasze treści, tak aby nie ominął Was żaden nowy odcinek! 🔔 Zasubskrybuj: @dwielewereceZapoznaj się też z ofertą sklepu, gdzie autorskie kreacje w stylu DLR: 🛒 https://patronite-sklep.pl/kolekcja/dwie-lewe-rece/━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━Problem z kryptowalutami nie zaczął się wczoraj. Ani wraz z próbami skorumpowania mediów i polityków, aby opóźnić regulacje i nadzór nad tym przeżartym oszustwami i zwykłą ściemą sektorem. Trzeba było jednak afery, by temat zyskał na znaczeniu. My dziś pytamy, dlaczego akurat prawica - i to niegdyś „konserwatywna" i „państwowa" - ukochała sobie kryptowaluty i cały stojący za nimi mit? Nie zastanawiamy się nad tym, czy to polityczne złoto - bo to raczej polityczne bagno. Próbujemy spojrzeć na tą aferę z perspektywy państwowej i publicznej, nie politycznej. W drugiej części omówimy modę na referenda odwoławcze w polskich samorządach. To przejaw oddolnej demokracji i kontroli systemu przez obywateli, czy dysfunkcyjny w większości przypadków mechanizm? I czy wiara, że istnieje referendalny "efekt Krakowa” to coś więcej niż myślenie życzeniowe. Na koniec zaś być może najbardziej polemicznie! Spieramy się o to, czy minister Błaszczak mówiąc o tym, że nie będziemy bronić państw bałtyckich szkodzi polskiej racji stanu, czy po prostu mówi prawdę o swoim obozie politycznym i aktualnych nastrojach w Polsce? Zapraszamy!━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━☚ Facebook: https://www.facebook.com/dwielewe☚ Twitter: https://twitter.com/2lewerece☚ Instagram: https://www.instagram.com/dwielewerece_podcast/ Wszystkie teksty Jakuba: ✍ dymek.substack.comJesteśmy też na platformach:🟢 Spotify: https://podcasters.spotify.com/pod/show/dwielewerece🍎 Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/dwie-lewe-r%C4%99ce/id1635522094Nowa książka Marcina "Wieczna lewica": 📚 https://patronite-sklep.pl/produkt/wieczna-lewica-marcin-gielzak/📚 "Rewolucja Ambicji", nowa książka Jakuba Dymka już w sprzedaży: https://patronite-sklep.pl/produkt/rewolucja-ambicji-jakub-dymek/?attribute_pa_format=oprawa-miekka

0:00 · Wprowadzenie do afer Zondacrypto 1

To jest polityczne złoto, jak tym grać, jak robić spin, jak nie przegrzać tematu, żeby PiS jak najwięcej stracił, a nasi, żeby jak najwięcej zyskali. Drudzy dziennikarze, ci którzy z kolei sympatyzują z największą partią opozycyjną, Zastanawiają się, jak temat wyciszyć albo jak przynajmniej zrzucić winę na innych, albo w najlepszym razie, jak przekonać Polaków, że wszyscy byli na swój sposób umoczeni, zatem nikt nie jest tak do końca winny. Najlepiej jeszcze w tym całym zestawieniu wypadają ci, którzy chcą w tej sytuacji komentować wyłącznie słupki sondażowe i zastanawiać się, kto zyska, a kto straci. Ja bym chciał się zabrać za to inaczej i wiem, że ty też i chciałbym powiedzieć, że Stracili ci, którzy zostali oszukani. Stracili ci, którzy zainwestowali pieniądze i teraz mogą ich nigdy nie odzyskać.

23:41 · Prawica i kryptowaluty 1

Kocha kryptowaluty, no i jeszcze jedna rzecz łączy go z politykami PiSu. Kocha gotówkę, bo nie wiem, czy zauważyłeś, ale przy okazji tej afery mamy bardzo dużo rozliczeń gotówkowych, nawet za rzeczy, za które nigdy w życiu byś gotówką nie zapłacił, typu bilet lotniczy, co też moim zdaniem pokazuje pewien, oprócz wszystkich podejrzeń oczywiście, które to budzi, pokazuje też pewien szlif mentalny i pewien wybór ideologiczny. Znalazłem to wideo prezydenta z kampanii, które zaczyna się od takiego wirującego bitcoina w powietrzu i prezydent mówi, dostaję od was wiele pytań o mój stosunek do kryptowalut. Jak słyszę, Polacy chcą w nie inwestować.

32:10 · Konflikty interesów i lobby 7

Poseł PiSu pan Moskal spotyka się z szefem ządy Przemysławem Kralem na Ibizie i twierdzi, że udał się tam żeby nawiązać współpracę taką bardziej, powiedzmy, think tankową, analityczną, zorganizować razem wydarzenie, no ale, jak zauważyłeś, słusznie na tej etapie już miał naprawdę podstawy wyrobić sobie jak najbardziej negatywną opinię o tym biznesie i na tego typu spotkania się nie udawać, zanim polityk z kimś się spotka, zanim zgodzi się na to, żeby na jego koszt, no twierdzi, że mu później oddał w gotówce, ale znowu to jakieś dokumenty dobrze byłoby zobaczyć, Na jego koszt się uda na Ibizę będąc parlamentarzystą, no to powinien wiedzieć z kim się spotyka. No czy Telewizja Republika powinna wiedzieć kto kupuje u niej reklamy?

Po prostu nie widzę żadnych powodów, aby myśleć, że odbędzie się tam jakiś myślowy przewrót. Który skończy się tym, że powiedzą, dobra zabrnęliśmy w bardzo niebezpiecznym kierunku tak daleko, ale nie dalej. Za aferą Zondacrypto już zawracamy i chcemy być prawicą propaństwową, czy patriotyczną, czy taką, która zrywa z takim naiwnym libertarianizmem. Nie tylko, że nie wydaje mi się to prawdopodobne, ale mam wręcz wrażenie, że ta droga od prawicy społecznej do prawicy antyspołecznej to już jest droga, z której oni nie zejdą. Chociażby dlatego, że będą potrzebowali koalicjantów. Kiedyś cały odcinek o tym nagraliśmy, że socjalny PiS już nie istnieje.

Jako symbol, tak? Gdzie PiS jest dzisiaj? W co PiS władował się w dzisiaj? I czym to się różni od PiSu za czasów Lecha Kaczyńskiego czy jeszcze powiedzmy Beaty Szydło, tak jak sądzę widać gołym okiem. Ale musimy iść dalej, bo już godzinę 12 minut rozmawiamy w tym temacie. Mam taką obawę, że jeszcze na temat Zondacrypto będziemy mieli okazję w kolejnych odcinkach porozmawiać, bo jesteśmy tak naprawdę na samym początku tej afery. Jeszcze bardzo niewiele faktów jest znanych, a nie ulega wątpliwości, że kolejne fakty będą na światło dzienne wychodziły i wtedy zapewne będziemy do tego wracać. Ale obiecaliśmy wam też jeszcze dwa segmenty, więc pozwól, że zagaję ten drugi, to znaczy referendum odwoławcze w Warszawie.

Trzeba też po prostu przyznać, że liberałowie mają patent na wygrywanie wyborów samorządowych i zwłaszcza tych bezpośrednich wyborów na prezydentów miast. Jest to ich mocna strona, wiedzą jak to robić, udowodnili swoją skuteczność wiele razy. I moim ulubionym przypadkiem jest jedno z moich ulubionych miast w Polsce, czyli Elbląg, gdzie w 2013 roku było referendum w sprawie odwołania prezydenta z Platformy Obywatelskiej Grzegorza Nowaczyka i ono się zakończyło sukcesem. I wtedy też wiele było głosów A, czyli w tym momencie dominacja liberalna Nad miastami zostaje złamana, zostaje w myśl tej tezy za chwilę wybrany na prezydenta kandydat PiS Jerzy Wilk.

No tylko, że ledwie rok później już podczas regularnych wyborów samorządowych kandydat PiS przepada i władza wraca w ręce szerokiego bloku wspieranego przez Platformę Obywatelską i jest tam do dzisiaj. Obóz liberalny rządzi Elblągiem już przeszło 12 lat. I zgodzę się z Tobą, że to nie wynika po prostu wyłącznie z apatii. To wynika z poczucia, że nie ma dobrej alternatywy. I widzieliśmy to w Warszawie w 2013 roku, kiedy upadło głosowanie w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Walz. A Kraków był sytuacją dość szczególną, bo tam pojawiła się bardzo szeroko koalicja, która według mnie jest nieodtwarzalna w Warszawie. Nie prawica, szeroko rozumiana, od liberałów po lewicę,

Będzie obawiała się oddania prawicy miasta stołecznego lub jakiemuś kandydatowi z prawicą kojarzonemu. I tutaj Trzaskowski według mnie jest nie tyle samorządowcem, ile symbolem. Dla wielu warszawiaków lepszy diabeł, którego znasz i oddanie władzy w ręce kogoś innego, odwołanie prezydenta Rafała Trzaskowskiego to będzie krok w nieznane. Inicjator całej akcji, twarz tej akcji, Maciej Wilk, Nie ma pozycji w Warszawie, jaką Łukasz Gibała miał w stolicy Małopolski. Nie ma struktur, nie ma budżetu, nie ma takiego dostępu do mediów, a jednocześnie ani nie ma oczywistego kandydata największej partii opozycyjnej, czyli PiSu, ani nie ma oczywistego kandydata I kandydata, który realnie mógłby wygrać, który mogłaby wystawić lewica czy ruchy miejskie.

Tylko ja po prostu takiego człowieka kompletnie nie widzę, a po drugie uważam, że nawet dzisiaj nawet taki człowiek nie byłby w stanie wzbić się ponad mur polaryzacji partyjnej. To znaczy on byłby fundamentalnie kandydatem PiSu czy kandydatem Konfederacji, a dopiero w kolejnym rzędzie ktokolwiek by rozpatrywał kim on jest i co ma do powiedzenia. Jak już powiedziałem, nikt PiSowi czy Konfederacji nie odda wielkiego liberalnego miasta, no bo tu Ryzyko byłoby zbyt duże. Ludzie już godzą się z tym, że różne rzeczy mogą dziać się w państwie, ale przynajmniej w swoim mieście chcą mieć sanktuarium. No i pewnie polski wyborca ma mniejszą tolerancję na ekscentryczne zachowanie niż brytyjski, więc też i u nas Boris Johnson byłby trudniejszy. Ale jest też bardziej lokalny, polski powód, dla którego prawica nie rządzi na poziomie burmistrzów czy prezydentów miast.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.