Jak naprawić ustrój w Polsce bez nowej konstytucji
Prezydent Karol Nawrocki, tak jak Andrzej Duda, obiecuje nową konstytucję i wzmocnienie pozycji prezydenta. Ale czy taka zmiana to dobry pomysł? A może Polska potrzebuje systemu kanclerskiego i wyzerowania Trybunału Konstytucyjnego?Kryzys ustrojowy w Polsce trwa już ponad dekadę i wciąż się pogłębia. Spory polityczne wokół kwestii ustrojowych dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i sposobu powoływania sędziów sprawiają, że jesteśmy w instytucjonalnym impasie.Rządząca koalicja nie jest w stanie skutecznie przeprowadzić reform: nawet uchwalone ustawy są wetowane przez prezydenta albo trafiają do Trybunału Konstytucyjnego, który podważa ich konstytucyjność. W efekcie władza sięga po działania pozalegislacyjne, które są podważane przez opozycję, a czasami po prostu nieskuteczne.Do tego prawica napędza konflikt z europejskimi trybunałami i pytanie o granice respektowania ich wyroków. Europejskie sądy wydają orzeczenia dotyczące polskiego wymiaru sprawiedliwości, ale Pałac Prezydencki je ignoruje, czego przykładem jest uporczywe nieodbieranie ślubowań od czwórki sędziów Trybunału wybranych zgodnie z prawem przez Sejm.Czy z tego kryzysu można jeszcze wyjść? A jeśli tak – czy potrzebna jest do tego nowa konstytucja, jak proponuje prezydent Karol Nawrocki?O tym w podcaście Drugi Rzut Oka dr Anna Wójcik rozmawia z konstytucjonalistą dr. Marcinem Szwedem z Uniwersytetu Warszawskiego i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.„Od prawnika często oczekuje się planu A, B i C, jakby prawo zawsze mogło rozwiązać każdy problem. Tymczasem prawo konstytucyjne jest na styku prawa i polityki. Dlatego niezbędne są także rozwiązania polityczne i polityczny kompromis” – przypomina Marcin Szwed.W podkaście posłuchacie:– dlaczego bez kompromisu politycznego nie da się trwale zakończyć sporów wokół powoływania sędziów i Trybunału Konstytucyjnego; – dlaczego zamiast pisać nową konstytucję lepiej przeprowadzić punktową nowelizację najbardziej problematycznych przepisów; – jak można zmienić sposób wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego i ograniczyć monopol Sejmu; – dlaczego polski model władzy wykonawczej jest wadliwy i czy lepszy byłby system prezydencki albo kanclerski.
No tak, chociaż tutaj musimy zwrócić uwagę, że ci nowo powołowani sędziowie obecnie w dużej mierze to byli asesorzy, czyli ci, którzy dopiero wstępują do zawodu sędziowskiego po okresie kształcenia w szkole, w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury i byli tymi asesorami, czyli takimi sędziemi na próbę i teraz zostają Sędziami powołanymi na czas nieoznaczony. Więc tych osób raczej nikt nie kwestionuje. Nawet w tym projekcie ministra Żurka, wcześniej ministra Bodnara, oni są zaiczeni do tak zwanej grupy zielonej, czyli po prostu będą sobie mogli orzekać i nikt nie będzie kwestionował ich ...statusu czy ich orzeczeń. Natomiast rzeczywiście problemem jest to, że ten problem dla sędziów w dalszym ciągu nie został rozwiązany i problem w tym związany, czyli skutków ich orzeczeń.
Przesługuje po wyczerpaniu zwykłych środków zaskarżenia. Otrzymujemy ostateczny prawomocny wyrok. No i możemy do Trybunału się zwrócić, zarzucając, że ten wyrok jest oparty na jakichś przepisach prawnych, które naruszają nasze prawa konstytucyjne. No i w związku z tym, że ten wyrok jest już ostateczny, na to on może być wykonany. Więc my w chwili złożenia skargi Możemy Trybunał Konstytucyjny poprosić, żeby on zawiesił wykonanie tego właśnie wyroku, żeby te nasze prawa konstytucyjne w jakiś sposób zabezpieczyć. Ale to jest tylko w takich przypadkach. W przypadku tych spraw abstrakcyjnych, czyli takich, które są kierowane nie przez obywateli po zakończeniu jakiejś sprawy, Tylko przez jakieś organy typu Grupa Posłów, Rzecznik Praw Obywatelskich, Premier, Marszałek Sejmu itd. takiej możliwości ustawa nie daje. Jest jeszcze możliwość tymczasowego uregulowania wykonania kompetencji spornej w przypadku tzw. sporów kompetencyjnych, ale tutaj nie mówimy o czymś takim, tylko mówimy o postanowieniach wydawanych w odpowiedzi na wnioski Grupy Posłów.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Analiza sytuacji praworządności w Polsce, z podkreśleniem roli Trybunału Konstytucyjnego i prezydenta Nawrockiego.
Rozprawa o blokadach reform praworządności przez Trybunał Konstytucyjny i prezydenta Nawrockiego.
Przedstawienie alternatywnych metod naprawy praworządności, takich jak minimalizowanie politycznego polowania.
Zamiary zmian konstytucyjnych podjęte przez prezydenta Nawrockiego i poprzedników.
Krytyka nowej konstytucji i propozycje punktowej nowelizacji obecnej konstytucji.
Przedstawienie różnych propozycji naprawy Trybunału Konstytucyjnego i ich konsekwencji.
Analiza sytuacji związanego z neosędziami, ich powołaniem i skutkami ich decyzji.
Analiza problemu neosędziów i kryzysu praworządności, a także rola Trybunału Konstytucyjnego w tym kontekście.
Wyjaśnienie kompetencji Trybunału Konstytucyjnego oraz krytyka wykorzystania przez polityków jako narzędzie polityczne.
Dyskusja nad modelami rządów w Polsce, w tym system prezydenckiego, oraz potencjalne konsekwencje wprowadzenia takiego systemu.
Analiza potencjalnych konsekwencji kryzysu praworządności w przypadku wygranej ugrupowań prawicowych w wyborach parlamentarnych w 2027 roku.
Wyjaśnienie roli Trybunału Konstytucyjnego oraz propozycje kompromisowe dotyczące jego funkcjonowania.
Nawołanie do zgody narodowej i opamiętania się w kwestiach ustrojowych oraz podkreślenie konsekwencji dla sądownictwa.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Prezydent Karol Nawrocki, tak jak Andrzej Duda, obiecuje nową konstytucję i wzmocnienie pozycji prezydenta. Ale czy taka zmiana to dobry pomysł? A może Polska potrzebuje systemu kanclerskiego i wyzerowania Trybunału Konstytucyjnego?
Kryzys ustrojowy w Polsce trwa już ponad dekadę i wciąż się pogłębia. Spory polityczne wokół kwestii ustrojowych dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i sposobu powoływania sędziów sprawiają, że jesteśmy w instytucjonalnym impasie.
Rządząca koalicja nie jest w stanie skutecznie przeprowadzić reform: nawet uchwalone ustawy są wetowane przez prezydenta albo trafiają do Trybunału Konstytucyjnego, który podważa ich konstytucyjność. W efekcie władza sięga po działania pozalegislacyjne, które są podważane przez opozycję, a czasami po prostu nieskuteczne.
Do tego prawica napędza konflikt z europejskimi trybunałami i pytanie o granice respektowania ich wyroków. Europejskie sądy wydają orzeczenia dotyczące polskiego wymiaru sprawiedliwości, ale Pałac Prezydencki je ignoruje, czego przykładem jest uporczywe nieodbieranie ślubowań od czwórki sędziów Trybunału wybranych zgodnie z prawem przez Sejm.
Czy z tego kryzysu można jeszcze wyjść? A jeśli tak – czy potrzebna jest do tego nowa konstytucja, jak proponuje prezydent Karol Nawrocki?
O tym w podcaście Drugi Rzut Oka dr Anna Wójcik rozmawia z konstytucjonalistą dr. Marcinem Szwedem z Uniwersytetu Warszawskiego i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
„Od prawnika często oczekuje się planu A, B i C, jakby prawo zawsze mogło rozwiązać każdy problem. Tymczasem prawo konstytucyjne jest na styku prawa i polityki. Dlatego niezbędne są także rozwiązania polityczne i polityczny kompromis” – przypomina Marcin Szwed.
W podkaście posłuchacie:
– dlaczego bez kompromisu politycznego nie da się trwale zakończyć sporów wokół powoływania sędziów i Trybunału Konstytucyjnego; – dlaczego zamiast pisać nową konstytucję lepiej przeprowadzić punktową nowelizację najbardziej problematycznych przepisów; – jak można zmienić sposób wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego i ograniczyć monopol Sejmu; – dlaczego polski model władzy wykonawczej jest wadliwy i czy lepszy byłby system prezydencki albo kanclerski.