Mentionsy Mentionsy
Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA

Jak naprawić ustrój w Polsce bez nowej konstytucji

26.05.2026 ·42 min 37 s · 13 rozdziałów

Prezydent Karol Nawrocki, tak jak Andrzej Duda, obiecuje nową konstytucję i wzmocnienie pozycji prezydenta. Ale czy taka zmiana to dobry pomysł? A może Polska potrzebuje systemu kanclerskiego i wyzerowania Trybunału Konstytucyjnego?Kryzys ustrojowy w Polsce trwa już ponad dekadę i wciąż się pogłębia. Spory polityczne wokół kwestii ustrojowych dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i sposobu powoływania sędziów sprawiają, że jesteśmy w instytucjonalnym impasie.Rządząca koalicja nie jest w stanie skutecznie przeprowadzić reform: nawet uchwalone ustawy są wetowane przez prezydenta albo trafiają do Trybunału Konstytucyjnego, który podważa ich konstytucyjność. W efekcie władza sięga po działania pozalegislacyjne, które są podważane przez opozycję, a czasami po prostu nieskuteczne.Do tego prawica napędza konflikt z europejskimi trybunałami i pytanie o granice respektowania ich wyroków. Europejskie sądy wydają orzeczenia dotyczące polskiego wymiaru sprawiedliwości, ale Pałac Prezydencki je ignoruje, czego przykładem jest uporczywe nieodbieranie ślubowań od czwórki sędziów Trybunału wybranych zgodnie z prawem przez Sejm.Czy z tego kryzysu można jeszcze wyjść? A jeśli tak – czy potrzebna jest do tego nowa konstytucja, jak proponuje prezydent Karol Nawrocki?O tym w podcaście Drugi Rzut Oka dr Anna Wójcik rozmawia z konstytucjonalistą dr. Marcinem Szwedem z Uniwersytetu Warszawskiego i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.„Od prawnika często oczekuje się planu A, B i C, jakby prawo zawsze mogło rozwiązać każdy problem. Tymczasem prawo konstytucyjne jest na styku prawa i polityki. Dlatego niezbędne są także rozwiązania polityczne i polityczny kompromis” – przypomina Marcin Szwed.W podkaście posłuchacie:– dlaczego bez kompromisu politycznego nie da się trwale zakończyć sporów wokół powoływania sędziów i Trybunału Konstytucyjnego; – dlaczego zamiast pisać nową konstytucję lepiej przeprowadzić punktową nowelizację najbardziej problematycznych przepisów; – jak można zmienić sposób wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego i ograniczyć monopol Sejmu; – dlaczego polski model władzy wykonawczej jest wadliwy i czy lepszy byłby system prezydencki albo kanclerski.

15:37 · Problem neosędziów 2

No tak, chociaż tutaj musimy zwrócić uwagę, że ci nowo powołowani sędziowie obecnie w dużej mierze to byli asesorzy, czyli ci, którzy dopiero wstępują do zawodu sędziowskiego po okresie kształcenia w szkole, w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury i byli tymi asesorami, czyli takimi sędziemi na próbę i teraz zostają Sędziami powołanymi na czas nieoznaczony. Więc tych osób raczej nikt nie kwestionuje. Nawet w tym projekcie ministra Żurka, wcześniej ministra Bodnara, oni są zaiczeni do tak zwanej grupy zielonej, czyli po prostu będą sobie mogli orzekać i nikt nie będzie kwestionował ich ...statusu czy ich orzeczeń. Natomiast rzeczywiście problemem jest to, że ten problem dla sędziów w dalszym ciągu nie został rozwiązany i problem w tym związany, czyli skutków ich orzeczeń.

No tak, aczkolwiek żeby nie było tak, że koalicja jest wspaniała, a tylko prezydent ich blokuje, no to muszę jednak te pewne słowa krytyczne podnieść wokół koalicji. Chociażby kwestia KRS-u, prawda? Była próba ze strony ministra poprzedniego Bodnara po opinii Komisji Weneckiej, żeby uchwalić taką kompromisową ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, w której zgodnie z sugestiami Komisji Weneckiej neosędziowie mogliby startować w wyborach i No i taką poprawkę ten minister złożył, no ale to się spotkało z taką bardzo krytyczną reakcją środowiska sędziowskiego, które uznało, że to jest jakaś zgrada ideałów, zgniły kompromis i tak dalej. Ostatecznie tę poprawkę odrzucono, no i uchwalono bez tego, czyli że tych neosędziów miało pozbawić praw wyborczych.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.