Czy PiS nabierze Ursulę von der Leyen?
"Proszę nie robić z tej komisji cyrku" - apelowała posłanka Gasiuk-Pihowicz. Przewodniczący Marek Ast zignorował jej prośby. Tak Sejm po raz trzeci reformuje sądownictwo, tym razem po wyrokach TSUE. Czy spełni warunki KE i odblokuje środki z KPO? O tym w podcaście, posłuchaj!
Ta ostatnia odsłona reformy to oczywiście efekt warunków Komisji Europejskiej i wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Polska musi przywrócić niezależność sądownictwa, by otrzymać środki z Krajowego Planu Odbudowy. Czy odzyska? Czy wykona jedynie pozorowane ruchy? Co z planami Zbigniewa Ziobry? Czy właśnie są niszczone? O tym wszystkim dzisiaj porozmawiamy w powiększeniu. Zapraszam. A naszym gościem jest oczywiście Dominika Sitnicka, dziennikarka OKO.press. Dzień dobry. Dzień dobry. Witam serdecznie. Zastanawiam się, czy powinnyśmy w ogóle rozmawiać o tym, jak w pocie czoła pracował Sejm, bo może coś się jednak zmieniło w wymaganiach Komisji Europejskiej.
No bo zadałaś pytanie o to, jakie są te warunki akceptacji KPO. No więc tam Polska w ramach kamieni milowych zobowiązuje się do przeprowadzenia szeregu reform. One dotyczą nie tylko sądownictwa, no ale właśnie najdłużej Jakby negocjowano tę kwestię sądową, tylko że, jak zresztą wspominała nawet w takim liście z ostatniego tygodnia Ursula von der Leyen i my też w tekstach swoich powtarzamy to zawsze uparcie, że te wymogi wobec reformy sądownictwa są znane od października 2021 roku. Bo jak sobie przypominasz, na początku października Trybunał Konstytucyjny wydał taki skandaliczny wyrok, no decyzję właściwie, o tym, że po prostu te wszystkie wyroki sądowe TSUE nas nie obowiązują, bo to jest wykraczanie.
No ale właśnie, o to chodzi, Akceptacja KPO to znaczy, że zakończył się proces negocjacyjny, są właśnie te wszystkie kamienie milowe, wśród których jest ta część dotycząca sądownictwa i te trzy punkty, o których przed chwilą powiedziałam. Ale to nie znaczy, że po prostu te pieniądze już teraz popłyną. To działa na takiej zasadzie, że właściwie Polska zacznie jakoś wydatkować te środki i wystawi rachunek Komisji Europejskiej. I wtedy Komisja mówi, sprawdzam, Czy zostały wypełnione te kamienie milowe? Ale dobrze, to ja bym chciała to zrozumieć. To dlaczego w takim razie komisja choćby jesienią nie odblokowała tych środków albo zimą, skoro, jak sama mówisz, po prostu może mówić sprawdzam później.
Z początkiem lutego prezydent Andrzej Duda objawił swoją inicjatywę, którą konsultował, jak twierdził właśnie w Brukseli też wcześniej, i od razu przedstawiał ją jako właśnie taką inicjatywę, która pozwoli na akceptację KPO, będzie jakby wyjściem naprzeciw tym oczekiwaniom Komisji Europejskiej. No i jak sobie przypominamy, Zrobił się jakiś taki rumor potężny. Wiadomo, że PiS nie lubi, jak prezydent coś sam wymyśla, więc też na początku był taki opór ze strony partii. Oni złożyli swoją własną ustawę i oczywiście też Solidarna Polska bardzo źle zareagowała na to. Oni wtedy mieli takie stanowisko, Że nie wolno popuścić ani na krok, że mamy przecież wyrok Trybunału Konstytucyjnego, no to wiemy przecież, że nas nie obowiązują te wymysły unijne o jakichś tam problemach z praworządnością.
A przekładając Sprawniczego na polityczne, Solidarna Polska wokół tego tematu zbudowała oś swojej polityki, swojej tożsamości, można powiedzieć próby jakiegoś odcięcia się, odróżnienia od PiSu i desperacko trzymała się tego Tak, tak. Więc tak jak słusznie zauważyłaś, z tygodnia na tydzień nieco to stanowisko się rozmiękczało. Już jakoś tak, kiedy ta ustawa sobie Miesiąc przebywała w komisji, a to jeszcze dodajmy może, że każdy taki miesiąc to jest 30 milionów, zależy ile dni ma jeszcze miesiąc. A jeszcze jedną rzecz zauważmy. Oprócz tego, bo stać nas, jesteśmy bogatym krajem, ale jeszcze inna sprawa jest taka, że kiedy po raz pierwszy PiS reformowało sądownictwo i po raz drugi później reformowało sądownictwo, to te ustawy przechodziły przez Sejm w ciągu trzech do pięciu dni.
To tylko dlatego, że trzeba było rozmawiać z obrystami. Tak było, tak. Bo to też nie były takie super intensywne dwa miesiące. Ta komisja się zebrała z pięć, sześć razy. Nigdy nie zdarzyło się, żeby obradowała cały dzień. To było cztery, pięć, sześć godzin maksymalnie. No i zdarzały się też takie przypadki, kiedy właśnie już widać było, że jakoś tam dochodzi do intensywnej kłótni, że na komisji jakieś takie antyunijne wypowiedzi ze strony posłu Solidarnej Polski czy wiceministra Kalety, w tym samym czasie Zbigniew Ziobro robi jakąś konferencję antyunijną i nagle Marek Asty mówi, że no zaszły różne tam nieprzewidywalne
Okoliczności trzeba skończyć, żeby się lepiej pracowało na kolejnej komisji. No tak to wyglądało. Jak mówiłam, oglądałabyśmy menu sieli i są efekty. No dobrze i teraz mamy ubiegły tydzień, 20 maja, zebrała się ponownie komisja i ze zdumieniem przeczytałam w Twoim tekście, że zakończyła pracę. Na czym stanęło? Był to dosyć nieoczekiwany zwrot akcji. Stanęło na tym, że komisja zaczęła przyjmować wszystkie poprawki Solidarnej Polski. Na poprzednich komisjach problem był taki, że właśnie one były po kolei odrzucane. Do którejś była jakaś wątpliwość, bo tam na przykład Solidarna Polska wymyśliła, że ta ustawa powinna mieć preambułę. Która to preambuła jest trochę takim śmianiem się z całej tej ustawy, bo ona mówi, że w Polsce liczy się tylko konstytucja i wyroki Trybunału Konstytucyjnego.
Powołując się właśnie na ten test i przeprowadzić jeszcze raz test takiego sędziego. No i to się bardzo nie podobało Solidarnej Polsce. Już nawet na tej etapie, kiedy Solidarna Polska mówiła OK, zlikwidujmy tę izbę dyscyplinarną, czyli kiedy już tam do jakiejś negocjacji dochodziło, no to oni po prostu cały czas Mówili nie, nie i nie, bo będzie wzruszanie milionów orzeczeń, że będzie chaos w sądach itd., itd. I było ewidentnie nieporozumienie co do tego na linii Solidarna Polska, Kancelaria Prezydenta i wydaje mi się, że to nieporozumienie nadal trwa, bo na tym ostatnim posiedzeniu, kiedy właśnie już się uporano na komisji Z tym projektem prezydenta Solidarna Polska zgłosiła poprawkę wyrzucającą ten test bezstronności i niezawisłości.
Czyli w czasie tego drugiego czytania różne rzeczy mogą się jeszcze wydarzyć. Może nawet jakieś kolejne odwrócenie tych przepisów. Więc sprawa wygląda tak, no wydarzyć się mogą rzeczy, jeżeli by się pojawił jakiś opór w zjednoczonej prawicy. Jeżeli PiS i Solidarna Polska są dogadani o tyle o ile, no to oni sobie przepchną przez parlament tę ustawę. Teraz pytanie jest, czy to co oni uchwalą, czy to są rzeczy do końca skonsultowane z kancelarią prezydenta, bo to jednak prezydent jest na końcu tej drogi i chodzi o to, żeby on podpisał taką ustawę. Więc wiadomo było, że nie można jej tam skalpować za bardzo.
Jest jeszcze jedna możliwość, że w przyszłym tygodniu zostanie wypuszczony biały dym z siedziby Komisji Europejskiej w Brukseli. Innymi słowy, po prostu te środki nie będą jednak uwolnione. I sytuacja wtedy w kraju i w komisji sejmowej się też może zmieni. Na koniec zupełnie, bo mówisz, że to jest pudrowanie, że ten projekt jest rozczarowujący, ale czy on też rozczarowuje Zbigniewa Ziobrę? Bo co z jego wielkim planem tak naprawdę pełnej kontroli nad sądownictwem? Wydaje się, że jednak mimo wszystko trend jest odwrócony. Już raczej powrotu do tej wielkiej reformy, którą miał w marzeniach Zbigniew Ziobro, już nie będzie. No to jest wielkie pytanie, bo jak pamiętamy, kiedy PiS się na początku wkurzył na prezydenta, że sobie wyszedł z tą inicjatywą, złożył swoją ustawę, no to jakiś czas później też swoją ustawę złożyła Solidarna Polska, tę ustawę o tej wielkiej reformie
Która w ogóle przebudowuje Sąd Najwyższy na dwa sądy. I o tym toczyła się też dyskusja podczas pierwszego posiedzenia Komisji Sprawiedliwości z tą ustawą. Na tym posiedzeniu przyniesiono dwie ustawy, prezydenta i PiSu. Przegłosowano też od razu, że ta prezydenta będzie wiodąca, więc po prostu nota PiSu to z grzeczności. Ale nie wyciągnięto tej ustawy Solidarnej Polski. Ona jest w zamrażarce. Były od razu głosy posłów i posłanek klubów opozycyjnych. Co my tutaj robimy? Że my po prostu robimy znowu reformę Sądu Najwyższego, żeby tylko nam Unia kurek z pieniędzmi odkręciła, a za pół roku znowu będzie wrzutka i będzie kolejna wielka reforma i kolejne mielenie.
O polityce sejmowej? O tym, co się dzieje w parlamencie? A może co się dzieje w słupkach wyborczych? Jeśli tak, proszę o sygnał. Wystarczy napisać maila agata.kowalska małpaoko.press. Można też pisać z protestami i prośbą, żebym jak najdalej trzymała się od polskich partii i polskiej polityki. Takie prośby też rozważę. Proszę o kontakt, piszcie z pomysłami na tematy i do usłyszenia w kolejnym odcinku Powiększenia, w którym zajmiemy się polityką, ale nie partyjną. Okazuje się, że w Polsce przeprowadzany jest pilotażowo w kilku gminach pomysł dochodu gwarantowanego. Dochodu, który otrzymuje każda dorosła osoba, niezależnie od tego, czy jest zatrudniona, czy nie. Czy to dobry pomysł?
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o podcastie i goście, Dominice Sitnicki, która opisuje pracę komisji spr. Sprawiedliwości Sejmu.
Rozmowa o pogłoskach i warunkach akceptacji KPO przez Komisję Europejską, omówienie wymogów dotyczących reformy sądownictwa.
Analiza akceptacji KPO przez Komisję Europejską i jej skutki na przyszłość finansowania reformy sądownictwa w Polsce.
Opis inicjatywy prezydenta Dudy i jej ewolucji, omówienie poprawek i ich znaczenia dla reformy sądownictwa.
Analiza zmian w systemie dyscyplinarnym dla sędziów, omówienie testu niezawisłości sędziów i jego wpływu na reformę.
Rozmowa o możliwości odblokowania środków KPO i jej wpływ na przyszłość reformy sądownictwa, omówienie ryzyka i perspektyw.
Analiza planów Zbigniewa Ziobry i ich wpływ na przyszłość reformy sądownictwa, omówienie perspektyw jego projektu.
Podsumowanie dyskusji i omówienie przyszłości reformy sądownictwa, propozycja tematów do kolejnych odcinków podcastu.
Podziękowania za słuchanie i propozycja kontaktu z redakcją OKO.press.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.