Czy PiS nabierze Ursulę von der Leyen?
"Proszę nie robić z tej komisji cyrku" - apelowała posłanka Gasiuk-Pihowicz. Przewodniczący Marek Ast zignorował jej prośby. Tak Sejm po raz trzeci reformuje sądownictwo, tym razem po wyrokach TSUE. Czy spełni warunki KE i odblokuje środki z KPO? O tym w podcaście, posłuchaj!
To jest podcast OKO.press. To jest powiększenie. Patrzymy władzy na ręce, każdej władzy. Obserwujemy politykę i życie społeczne. Ustalamy fakty, komentujemy wydarzenia i przede wszystkim rozmawiamy z Wami i z naszymi gośćmi. Zapraszam, Agata Kowalska. Oglądała byśmy my nie musieli. Dominika Sitnicka, dziennikarka OKO.press przez dwa miesiące śledziła pracę Sejmowej Komisji Sprawiedliwości, która to komisja zajmowała się reformą reformy reformy sądownictwa przeprowadzanej co kilka miesięcy przez rząd PiS.
Tak jest. No właśnie. I z tego się zrobił straszny, straszny skandal, no bo to było takie jakby dodatkowe jeszcze uszczypnięcie po tym, jak po prostu rząd PiS stwierdził, że nie będzie wykonywał tych orzeczeń TSUE z lipca. No i się odbyła wtedy taka wielka debata w Parlamencie Europejskim, na której się zjawił Mateusz Morawiecki, grillowano Polskę, rząd PiS i tak dalej. Oj, niezadowolony wyszedł wtedy, nawet chyba konferencja prasowa się nie odbyła, był tak zniesmaczony tym, jak go okrutnie potraktowano, zadając mu konkretne i właściwe pytania. Tak, tak. No to były intensywne godziny, nie da się tego ukryć. I wtedy głos zabrała też Ursula von der Leyen, bo już wtedy właśnie przewijał się cały czas ten wątek, no bo to już kilka miesięcy minęło na tę akceptację KPO, która nie nadchodziła ze strony komisji.
Też jesteśmy na trochę innym etapie, bo wtedy, kiedy Ursula von der Leyen powiedziała w październiku, zróbcie te trzy rzeczy, to będzie zaakceptowane to KPO, to byliśmy w lesie. Teraz mamy tę ustawę. O tym zaraz też sobie porozmawiamy, co właściwie jest w tej ustawie. Mamy ustawę. Bardzo mnie cieszy twoja wiara w to, że rząd PiS, czy prezydent, czy Sejm, mając jakiś projekt, Właściwie jest już wiarygodny. To znakomite, że chociaż jedna osoba w Polsce przetrwała, która wierzy w to, że jeśli coś mamy na papierze, to to już jest taki kamień milowy. To jest po prostu filozoficzne podejście, byt jest lepszy od niebytu. Zapamiętajmy to wszyscy, skupmy się przez chwilę na tym momencie, dzięki temu będziemy zdrowsi i szczęśliwsi.
Z początkiem lutego prezydent Andrzej Duda objawił swoją inicjatywę, którą konsultował, jak twierdził właśnie w Brukseli też wcześniej, i od razu przedstawiał ją jako właśnie taką inicjatywę, która pozwoli na akceptację KPO, będzie jakby wyjściem naprzeciw tym oczekiwaniom Komisji Europejskiej. No i jak sobie przypominamy, Zrobił się jakiś taki rumor potężny. Wiadomo, że PiS nie lubi, jak prezydent coś sam wymyśla, więc też na początku był taki opór ze strony partii. Oni złożyli swoją własną ustawę i oczywiście też Solidarna Polska bardzo źle zareagowała na to. Oni wtedy mieli takie stanowisko, Że nie wolno popuścić ani na krok, że mamy przecież wyrok Trybunału Konstytucyjnego, no to wiemy przecież, że nas nie obowiązują te wymysły unijne o jakichś tam problemach z praworządnością.
A przekładając Sprawniczego na polityczne, Solidarna Polska wokół tego tematu zbudowała oś swojej polityki, swojej tożsamości, można powiedzieć próby jakiegoś odcięcia się, odróżnienia od PiSu i desperacko trzymała się tego Tak, tak. Więc tak jak słusznie zauważyłaś, z tygodnia na tydzień nieco to stanowisko się rozmiękczało. Już jakoś tak, kiedy ta ustawa sobie Miesiąc przebywała w komisji, a to jeszcze dodajmy może, że każdy taki miesiąc to jest 30 milionów, zależy ile dni ma jeszcze miesiąc. A jeszcze jedną rzecz zauważmy. Oprócz tego, bo stać nas, jesteśmy bogatym krajem, ale jeszcze inna sprawa jest taka, że kiedy po raz pierwszy PiS reformowało sądownictwo i po raz drugi później reformowało sądownictwo, to te ustawy przechodziły przez Sejm w ciągu trzech do pięciu dni.
No a wiadomo o co chodzi, jak to trzeba czytać, czyli TSUE nie będzie nam mówił, co mamy robić ze swoim sądownictwem. No a jako żywo ta ustawa powstała po to, żeby oficjalnie przynajmniej, formalnie wykonać te wyroki TSUE. No wiadomo, ale preambuła, ona została w końcu? Ona została, tak. No i całe szczęście. Będzie taki ślad też w archiwach o tym, jakie to były czasy te rządy PiSu, ale bardziej mnie ciekawi, czy ta ustawa zakłada likwidację Izby Dyscyplinarnej, przywrócenie sędziów nieprawnie usuniętych z zawodu i reformę tego systemu dyscyplinarnego? No właśnie, więc dochodzimy teraz do tej najważniejszej kwestii tak naprawdę.
Czy ta ustawa będzie spełnieniem tych oczekiwań w ogóle Komisji Europejskiej? No i ona jest... Ma taką formę, która ma przypominać spełnienie tych oczekiwań. No i teraz jest wielkie pytanie, które wszyscy sobie zadają i zadają sobie środowiska walczące o praworządność i pewnie też sam rząd PiS. Czy komisja uzna, że spoko? No bo tak, Jest zlikwidowana Izba Dyscyplinarna. Tą ustawą ma być zlikwidowana. Zamiast Izby Dyscyplinarnej powstanie takie ciało w Sądzie Najwyższym, które się będzie nazywało Izbą Odpowiedzialności Zawodowej. No i teraz powstaje pytanie ważne.
Czyli w czasie tego drugiego czytania różne rzeczy mogą się jeszcze wydarzyć. Może nawet jakieś kolejne odwrócenie tych przepisów. Więc sprawa wygląda tak, no wydarzyć się mogą rzeczy, jeżeli by się pojawił jakiś opór w zjednoczonej prawicy. Jeżeli PiS i Solidarna Polska są dogadani o tyle o ile, no to oni sobie przepchną przez parlament tę ustawę. Teraz pytanie jest, czy to co oni uchwalą, czy to są rzeczy do końca skonsultowane z kancelarią prezydenta, bo to jednak prezydent jest na końcu tej drogi i chodzi o to, żeby on podpisał taką ustawę. Więc wiadomo było, że nie można jej tam skalpować za bardzo.
Jest jeszcze jedna możliwość, że w przyszłym tygodniu zostanie wypuszczony biały dym z siedziby Komisji Europejskiej w Brukseli. Innymi słowy, po prostu te środki nie będą jednak uwolnione. I sytuacja wtedy w kraju i w komisji sejmowej się też może zmieni. Na koniec zupełnie, bo mówisz, że to jest pudrowanie, że ten projekt jest rozczarowujący, ale czy on też rozczarowuje Zbigniewa Ziobrę? Bo co z jego wielkim planem tak naprawdę pełnej kontroli nad sądownictwem? Wydaje się, że jednak mimo wszystko trend jest odwrócony. Już raczej powrotu do tej wielkiej reformy, którą miał w marzeniach Zbigniew Ziobro, już nie będzie. No to jest wielkie pytanie, bo jak pamiętamy, kiedy PiS się na początku wkurzył na prezydenta, że sobie wyszedł z tą inicjatywą, złożył swoją ustawę, no to jakiś czas później też swoją ustawę złożyła Solidarna Polska, tę ustawę o tej wielkiej reformie
Która w ogóle przebudowuje Sąd Najwyższy na dwa sądy. I o tym toczyła się też dyskusja podczas pierwszego posiedzenia Komisji Sprawiedliwości z tą ustawą. Na tym posiedzeniu przyniesiono dwie ustawy, prezydenta i PiSu. Przegłosowano też od razu, że ta prezydenta będzie wiodąca, więc po prostu nota PiSu to z grzeczności. Ale nie wyciągnięto tej ustawy Solidarnej Polski. Ona jest w zamrażarce. Były od razu głosy posłów i posłanek klubów opozycyjnych. Co my tutaj robimy? Że my po prostu robimy znowu reformę Sądu Najwyższego, żeby tylko nam Unia kurek z pieniędzmi odkręciła, a za pół roku znowu będzie wrzutka i będzie kolejna wielka reforma i kolejne mielenie.
Nie można tego wykluczyć. Ale też ta zamrażarka jest bardzo pojemna i może przytrzymać aż do końca kadencji ten projekt Ziobrystów. Może, zwłaszcza że wiemy, że ten projekt to jest opus magnum. On tworzony był latami. Po raz pierwszy, nie wiem czy nawet nie w 2019, Zbigniew Ziobro to zapowiadał. Nigdy nie było też zielonego światła ze strony PiSu na niego. Opowiadali o nim, więc my znaliśmy jakieś tam ogólne zarysy, ale wyłożyli go na stół dopiero teraz. No to jest, to rozbija się wszystko pytanie w ogóle, kim będzie Zbigniew Ziobro i czy się znajdzie, czy Ziobrości się znajdą na tych listach kolejnych do, w kolejnych wyborach.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o podcastie i goście, Dominice Sitnicki, która opisuje pracę komisji spr. Sprawiedliwości Sejmu.
Rozmowa o pogłoskach i warunkach akceptacji KPO przez Komisję Europejską, omówienie wymogów dotyczących reformy sądownictwa.
Analiza akceptacji KPO przez Komisję Europejską i jej skutki na przyszłość finansowania reformy sądownictwa w Polsce.
Opis inicjatywy prezydenta Dudy i jej ewolucji, omówienie poprawek i ich znaczenia dla reformy sądownictwa.
Analiza zmian w systemie dyscyplinarnym dla sędziów, omówienie testu niezawisłości sędziów i jego wpływu na reformę.
Rozmowa o możliwości odblokowania środków KPO i jej wpływ na przyszłość reformy sądownictwa, omówienie ryzyka i perspektyw.
Analiza planów Zbigniewa Ziobry i ich wpływ na przyszłość reformy sądownictwa, omówienie perspektyw jego projektu.
Podsumowanie dyskusji i omówienie przyszłości reformy sądownictwa, propozycja tematów do kolejnych odcinków podcastu.
Podziękowania za słuchanie i propozycja kontaktu z redakcją OKO.press.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.