Mentionsy Mentionsy
Dobra Rozmowa
Dobra Rozmowa

Co chcielibyście powiedzieć sobie z przeszłości?

02.09.2025 ·1 godz 16 min

Każdy z nas ma coś, co dziś chętnie powiedziałby sobie sprzed lat. Jedni daliby radę, inni pocieszenie, ktoś inny zwykłe „odpuść, naprawdę nie warto”. A Ty? Co byś powiedział/a swojej młodszej wersji?

To też nie jest tak, że myśmy go trochę pocisnęli, ale jak przyszły pierwsze zawody i pierwszy turniej, to musieliśmy się z nim pogodzić, bo jakby nam powiedział, że nie zagra, to byśmy byli w kłopocie. Boże, dzieciaki bywają okrutne, naprawdę. Tak, to było straszne, ale myślę sobie, że dalej, nie chcę tego normalizować, ale z perspektywy czasu, to myślę sobie, że na tamte czasy byliśmy okrutni i dalej myślę, że wymiar tamtego okrucieństwa w porównaniu do tego, co dzisiaj, nie znaczy, że dzisiaj dzieciaki są bardziej okrutne, mają bardziej ostre narzędzia, tak, chociażby właśnie w postaci telefonów, internetu, rozprzestrzeniania tego skali. efektów, w których możemy jakby to wpływać, to po prostu mają większe możliwości, to myślę, że byliśmy potworami. Więc to bym sobie powiedział. Bym sobie na pewno powiedział, Wojtek... Stań w jego obronie.

Nie, ona mówi, proszę mi powiedzieć, co to jest, jakby coś więcej i tak dalej. I to samo, wiesz, w każdej jednej rzeczy, no, byłem z nią wielokrotnie, nie wiem, na konferencjach, szkoleniach, warsztatach. jest jedyną osobą, którą znam, która z tak wielkim w ogóle, wiesz, luzem, siedzi, wiesz, dwanaście osób, tak? Prowadzący mówi o jakimś zjawisku, nikt z nas nie ma pojęcia, o czym jest to zjawisko, ale wszyscy wiesz. Jak mówi prawo gumy Harry. Wiesz, kiwają głową, że wiemy, a ona mówi, przepraszam bardzo, czy może pan wyjaśnić, bo pierwszy raz słyszę to pojęcie. I to robi tak gigantyczne wrażenie, moim zdaniem, na wszystkich, którzy patrzą na nią. Powaliło cię? Jezu, dzięki Bogu ona zapytała, bo ja nie miałem odwagi, oczywiście. Ale wszyscy mają taki moment pod tytułem kurdy, no zerwała, ale ona ma tak wielką zdolność, że jak tylko nie wie, to mówi, że nie wie, tak?

Bardzo bym nie chciała, żeby się tak działo, no ale wiadomo, że tak się dzieje. I tak zastanawiam się, że tak gdzieś na końcu może nas to nawet jakoś wzmacnia, może to są jakieś takie doświadczenia, które nas czegoś uczą. Sama nie wiem. Sama nie wiem. To ja będę stał bardzo mocno po straży. Nie romantyzujmy cierpienia. I nie mówmy, broń Boże, że co cię nie zabije, to cię wzmocni i że cierpienie uszlachetnia. Cierpienie nie uszlachetnia, a co cię nie zabije, to cię nie zabije. Znaczy, trzeba pamiętać, że ja w tej kategorii jestem jednakże bardzo socjalny i uważam, że absolutnie jakby Skrajny głód i bieda jest czymś, co jest obowiązkiem państwa, a ponieważ państwo nie ma własnych pieniędzy, tylko ma pieniądze nasze wszystkie, to to jest temat, którym my się powinniśmy zająć, tak?

Więc to też różnie bywa, no ale nie rozumiem, dlaczego my mamy takie przekonanie, że powinniśmy ciężko pracować i tylko wtedy nasz sukces i nasze, nie wiem, efekty naszej pracy może ktoś docenić, a tak to... to nie wiem, to co, masz szczęście? To nie jest, to jest po prostu jakiś talent, no nie wiem, albo kiedyś nie przychodziło mi to tak łatwo, oczywiście, że wypracowałam to sobie, nie? No ale tego się można nauczyć, jak nie wiem, pisania żartów, w komedii, w kabarecie, tylko się można nauczyć po prostu, no. Ja myślę sobie, że to jest, i teraz dochodzimy do tego momentu, po pierwsze chciałem powiedzieć, że to też jest nieprawdą, że ja się nigdy nie przygotowuję, żeby kiedyś z sobą wracałem. z wspólnego wyjazdu i ty przez dużą część drogi przygotowywałaś się do odcinka. I to było dla mnie w ogóle imponujące, bo to mnie wtedy naprawdę spojrzałem na ciebie z takim jeszcze większym podziwem, bo sobie pomyślałem, boże, ona jest tytanką pracy.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.